1. Home -
  2. Finanse -
  3. Jedno rozporządzenie i WIBOR znika. MF zdradza szczegóły reformy i dopuszcza ujemny spread

Jedno rozporządzenie i WIBOR znika. MF zdradza szczegóły reformy i dopuszcza ujemny spread

Wszystko jest już jasne - Ministerstwo Finansów definitywnie ucięło dyskusje prawników i części środowiska bankowego, którzy liczyli na ustawowe uregulowanie kwestii likwidacji wskaźnika WIBOR. Z najnowszych odpowiedzi resortu na pytania PAP wynika jasno, że zamiana wskaźnika w starych umowach kredytowych nastąpi w drodze rozporządzenia. Co więcej, rząd przygotowuje się na scenariusz, w którym nowy wskaźnik - POLSTR - okaże się droższy od obecnego.

Rozporządzenie zamiast ustawy. MF twierdzi, że to skutek unijnej legislacji

Decyzja o ścieżce legislacyjnej nie jest - według zapewnień MF - kwestią politycznego wyboru, lecz koniecznością wynikającą z prawa unijnego.

Resort powołuje się na Rozporządzenie BMR, które wyznacza ramy dla reformy wskaźników w całej Unii Europejskiej. Zgodnie z tymi przepisami, to organ władzy wykonawczej (w tym przypadku Minister Finansów), a nie parlament, posiada delegację do wyznaczenia zamiennika dla znikającego indeksu.

Dla rynku oznacza to koniec niepewności co do formy prawnej, ale początek skomplikowanej operacji na milionach ważnych umów. Rozporządzenie zadziała automatycznie w tych kontraktach, które nie posiadają odpowiednich klauzul awaryjnych lub w których strony nie dojdą do porozumienia w drodze aneksu.

Pułapka wyższych stóp. POLSTR droższy od WIBOR-u

Największym wyzwaniem operacyjnym reformy jest fakt, że wytypowany następca - wskaźnik POLSTR - w swoich najpopularniejszych wariantach terminowych (3M i 6M) jest obecnie wyższy niż likwidowany WIBOR. Wynika to z metodologii; POLSTR opiera się wyłącznie na danych transakcyjnych (depozyty overnight), co w obecnych warunkach rynkowych winduje jego wartość.

Dane z połowy grudnia 2025 r. są bezlitosne. WIBOR 3M wynosił 4,04 proc., podczas gdy jego odpowiednik POLSTR 3M osiągnął poziom 4,22 proc. Jeszcze większa przepaść dzieli wskaźniki półroczne; WIBOR 6M to 3,92 proc., a POLSTR 6M aż 4,57 proc. Mechaniczne zastąpienie jednego wskaźnika drugim oznaczałoby dla kredytobiorców automatyczną podwyżkę raty, co stałoby w sprzeczności z pierwotnymi obietnicami politycznymi o "tańszym i sprawiedliwszym” wskaźniku.

Ujemny spread jako bezpiecznik. MF ma plan

Aby zneutralizować ten efekt, Ministerstwo Finansów nie wyklucza zastosowania ujemnego wskaźnika korygującego (spreadu). Mechanizm ten ma za zadanie wyrównać różnicę ekonomiczną między starym a nowym indeksem w momencie konwersji.

Resort finansów podkreśla, że spread może być dodatni, zerowy lub ujemny - wszystko zależy od matematyki rynkowej w dniu "zamrożenia” stawek. Celem jest zachowanie neutralności ekonomicznej operacji, tak aby zmiana wskaźnika nie była podstawą do podważania umów w sądach ani nie drenażowała kieszeni klientów.

Ostateczną wysokość spreadu zaproponuje Komisja Nadzoru Finansowego, a zatwierdzi Komitet Stabilności Finansowej.

Alternatywnym scenariuszem, o którym głośno mówi sektor bankowy, jest zmiana tenoru, czyli okresu, na jaki ustalana jest stopa procentowa. Tadeusz Białek, prezes Związku Banków Polskich, sugeruje, że standardem rynkowym może stać się wskaźnik POLSTR 1M (jednomiesięczny). Jego wartość (3,9 proc. w połowie grudnia) jest zbliżona do obecnego WIBOR-u, co naturalnie minimalizowałoby konieczność stosowania skomplikowanych korekt.

Niezależnie od wybranej metody, harmonogram jest napięty. Zgodnie z mapą drogową wypracowaną przez Narodową Grupę Roboczą, WIBOR ma całkowicie zniknąć z polskiego krajobrazu finansowego już do początku 2028 r.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi