- Home -
- Codzienne -
- HTC kończy się czas na aktualizację do Androida 7.0. Czy od środy ruszy fala zwrotów i reklamacji?
HTC kończy się czas na aktualizację do Androida 7.0. Czy od środy ruszy fala zwrotów i reklamacji?
Znany tajwański producent obiecywał nową jakość aktualizacji swoich smartfonów. Wypuszczone wiosną HTC miały dostać Androida 7.0 w ciągu 15 dni po Nexusach. Termin ten upływa w środę o północy. Czy to wystarczy by zwrócić telefon sprzedawcy?

HTC nie jest jedynym producentem, który boryka się z podobnymi problemami dotyczącymi aktualizacji oprogramowania w swoich smartfonach. W zasadzie trudno znaleźć takiego, który się nie boryka. Jednakże w przypadku zapowiedzi akurat Tajwańczyków, całość wydaje się szczególnie dotkliwa. Popełnili też jeden koronny błąd, a mianowicie niedawno wydawane modele zachwalano ze względu na potencjał szybkiego bycia "na czasie", zaś w odniesieniu do jednego, konkretnego modelu - niebrandowanego One A9 - zamiast tak nieprecyzyjnych słów jak "szybko" czy "jak najszybciej" w mediach społecznościowych HTC użyto stwierdzenia "w ciągu 15 dni".
Szybka aktualizacja Androida do jego najbardziej nowoczesnych wersji, była jednym z koronnym argumentów przemawiającym za zakupem urządzenia, o czym często wspominał też sam producent. Nie dziwi zatem, że kupujący chce dostać urządzenie, które w miarę szybko otrzyma nową wersję systemu. Między innymi dlatego, że gwarantuje to, że taką aktualizację w ogóle otrzyma. Co niestety nie jest regułą. Producenci często zwodzą użytkowników latami, aż w końcu wycofują się ze swoich zapewnień i urządzenie potrafi o wiele mniej, niż byśmy sobie tego życzyli.
Reklamacja nieaktualnego Androida?
Kiedy rozmawiam o tego typu sytuacji z prawnikami Bezprawnika, zdania są podzielone. Niektórzy z politowaniem stwierdzają, że tak już ma być, takie są reguły branży i niczego z tym nie zrobimy. Można jednak trafić i na bardziej entuzjastyczne podejście ("róbmy ten precedens") wskazujące, że tak naprawdę nikt jeszcze nie zabrał się za producentów na poważnie, ale argumenty prawne jak najbardziej przemawiają na naszą korzyść. Nawet to ostatnie może niedługo zacząć się zmieniać. Jakiś czas temu pisałam, że za swoją politykę aktualizacji Androida w Holandii pozwany został wreszcie Samsung.
Notoryczne przekłamywanie faktów na temat czasu aktualizacji oraz długości świadczonego dla urządzenia wsparcia nie tylko narusza interesy konsumentów, a narusza, ale stawia też pod znakiem zapytania działania producenta na gruncie prawa konkurencji. Uczciwy w tym aspekcie producent, o ile taki w ogóle istnieje, staje bowiem na straconej pozycji próbując rywalizować z nierealistycznymi zapewnieniami. Gdyby nie to, że problem dotyczy globalnych graczy z często odległych, azjatyckich rynków, tego typu praktyki zapewne już dawno badałyby organy UOKiK-u.
Przede wszystkim, jednakże w odniesieniu wyłącznie do konsumentów, zastanawia możliwość skorzystania z rękojmi w odniesieniu do takiego telefonu, który nie dostał aktualizacji w oczekiwanym terminie. Wiele osób nadal będzie bagatelizować kwestię tego czy Android dostanie aktualizację dziś czy za pół roku, ale w 2016 roku takie właśnie niuanse mogą decydować o wybraniu konkretnego modelu. Konsument mówi "wybieram HTC zamiast Samsunga, bo chcę mieć zawsze najnowszego Androida". A potem go nie dostaje.
I choć producent nigdzie na pudełku nie nakleja nalepek w stylu "Android 7.0 w ciągu 15 dni" czy nawet nie wyszczególnia tego typu obietnic w specyfikacji swojego urządzenia (choć często przebąkuje o tym na przykład w komunikatach prasowych), to przecież kodeks cywilny dość precyzyjnie przewiduje scenariusz publicznych zapewnień na przykład za sprawą Twittera:
Dlatego też osobiście przychylam się do opinii, że jeżeli HTC pomimo publicznych zapewnień - szczególnie tak skonkretyzowanych jak w przypadku modelu One A9 - nie zaktualizuje Androida w najbliższych dniach, konsumenci powinni móc z powodzeniem zrealizować swoje uprawnienia wynikające z rękojmi. Szczególnie, jeśli zakupu dokonali zanim Tajwańczycy stwierdzili, że jednak realny jest czwarty kwartał 2016 roku, w przeciwnym wypadku sprzedawca zapewne wybroniłby się dzięki zapisom kolejnych artykułów kodeksu. Z powodów wskazanych powyżej nie uważam też, żeby brak aktualizacji do najnowszej wersji Androida można było uznać za wadę "nieistotną".
Powyższy wpis należy oczywiście traktować z pewną dozą ostrożności - jest to jedynie moja opinia. Sklep prawdopodobnie nie zgodzi się na próbę odstąpienia od umowy w związku z brakiem obiecanego Android 7.0 w 15-dniowym terminie. Bardzo jestem ciekawa co na ten temat powiedziałby jednak sąd, a także jakie stanowisko przedstawiłby UOKiK.
10.04.2026 15:43, Piotr Janus

Dziadek uprawia ziemniaki na działce wartej miliony, a wnuki tyrają za grosze i nie zakładają rodzin
10.04.2026 14:12, Aleksandra Smusz
10.04.2026 12:29, Jakub Bilski
10.04.2026 12:07, Marcin Szermański
10.04.2026 11:14, Edyta Wara-Wąsowska
10.04.2026 10:25, Rafał Chabasiński
10.04.2026 9:46, Marcin Szermański
10.04.2026 9:01, Edyta Wara-Wąsowska
10.04.2026 8:26, Mateusz Krakowski
10.04.2026 7:44, Mateusz Krakowski

Mieszkania są tak koszmarnie drogie, że niektórzy próbują zamieszkać w piwnicy. Ale to nie takie proste
10.04.2026 7:04, Miłosz Magrzyk
09.04.2026 18:35, Mariusz Lewandowski

Czy można przeparkować samochód na swojej posesji po spożyciu alkoholu? Zapadł wyrok, który to rozstrzyga
09.04.2026 18:17, Marcin Szermański
09.04.2026 17:04, Jakub Kralka

Kupili mieszkania za 5 tys. zł, a teraz mają problem. Prawda o tragedii byłych lokatorów mieszkań komunalnych
09.04.2026 16:17, Aleksandra Smusz
09.04.2026 15:33, Marek Śmigielski
09.04.2026 15:16, Mateusz Krakowski
09.04.2026 14:47, Marcin Szermański
09.04.2026 14:01, Igor Czabaj

Przesiadka na "elektryka" właśnie stała się bardziej dostępna. Ile można zaoszczędzić dzięki nowemu programowi?
09.04.2026 13:06, Edyta Wara-Wąsowska
09.04.2026 12:29, Edyta Wara-Wąsowska
09.04.2026 11:47, Edyta Wara-Wąsowska
09.04.2026 11:05, Aleksandra Smusz
09.04.2026 10:22, Mateusz Krakowski
09.04.2026 9:40, Marek Śmigielski
























