Mógłby być najlepszym prezydentem w historii III RP. Ale nie chce. Rok z Andrzejem Dudą

Gorące tematy Państwo dołącz do dyskusji (155) 08.08.2016
Mógłby być najlepszym prezydentem w historii III RP. Ale nie chce. Rok z Andrzejem Dudą

Maja Werner

Andrzej Duda okazał się prezydentem konstytucyjnych precedensów, czyli precedensów najbardziej niebezpiecznych z możliwych i to nawet w kontynentalnym systemie prawa. 

Warto zaznaczyć, że Andrzej Duda naprawdę posiada cechy dobrego prezydenta. Wizerunkowo prezentuje się dobrze, jego (pierwsza) rodzina prezentuje się dobrze. Andrzej Duda porozumiewa się w języku angielskim, jest człowiekiem wolnym od tendencji do popełniania gaf, a czasami nawet szybkość i jakość reakcji potrafi wzbudzić wielkie uznanie. Jestem naprawdę zadowolona z tej „reprezentacyjnej” strony nowego Prezydenta RP, niestety czerwone dywany i wystąpienia publiczne to za mało.

Prezydent może stanąć przed Trybunałem Stanu?

Największym kłopotem obecnego prezydenta jest jego niejasna pozycja prawna. Podejmowane przez niego działania miały w opinii wielu konstytucjonalistów charakter bezprawnych, w rezultacie Andrzej Duda ma prawo obawiać się postawienia przed Trybunałem Stanu. Co gorsza, nie tylko przez Sejm kolejnej kadencji, ale jestem skłonna wyobrazić sobie scenariusz, w którym Prawo i Sprawiedliwość dyscyplinuje swojego prezydenta, jeżeli ten okaże się zbyt samodzielny. W PiS przebąkiwano zresztą także o planach ustawowych mówiących o możliwości odwoływania m.in. Prezydenta RP z jego stanowiska wolą Sejmu.

Ułaskawienie Kamińskiego i Trybunał Konstytucyjny

Dwie sprawy, które w największym stopniu obciążają wizerunek Andrzeja Dudy pozostawiają wprawdzie pole do debaty na temat obowiązujących przepisów, jednak zdecydowana większość komentatorów jest w tej materii pewna, iż urzędujący prezydent wybiegł zdecydowanie przed szereg. Ułaskawienie Mariusza Kamińskiego, który nie był nawet skazany prawomocnym wyrokiem sądu pokazało kompletny brak poszanowania dla systemu sądownictwa w Polsce, a samemu zainteresowanemu nie pozwoliło na oczyszczenie się z zarzutów.

Niestety brak szacunku dla władzy sądowniczej w Polsce pokazał Prezydent także w sprawie Trybunału Konstytucyjnego opowiadając się po stronie działającej w sposób bezprawny i kontrowersyjny władzy ustawodawczej i rządowej części władzy wykonawczej. Walka z niezawisłością sądów toczy się niestety na wielu frontach, m.in. poprzez nieumotywowane odmowy realizowania nowych nominacji sędziowskich.

Jest bardzo ważne żeby w Polsce istniała silna władza sądownicza, zwłaszcza, że w kwestiach realizowania prawa to jedyna kompetentna władza w Polsce. Szczególnie na tle polityków.

Spełnianie i niespełnianie obietnic wyborczych

W kampaniach wyborczych politycy często opowiadają głupoty i obiecują gruszki na wierzbie, ale w tym ostatnim aspekcie Andrzej Duda był jednym z liderów minionej dekady. Jest bardzo trudno rozliczać polityka z niespełnionych obietnic, kiedy w gruncie rzeczy cieszymy się, iż nie udało się dopuścić do ich realizacji, gdyż byłyby szkodliwe dla Państwa. Z drugiej strony mam jednak pewną świadomość, że to właśnie te rozdmuchane i często fikcyjne obietnice dają politykom upragnione urzędy i stanowiska. Nie może być więc tak, że godzimy się na koloryzowanie w kampanii.

Prezydent obiecał pomoc frankowiczom, jednak otrzymają oni wsparcie co najwyżej mocno wybiórcze. I dobrze – przynajmniej ja to oceniam w ten sposób, ale oni nie dlatego zagłosowali na Andrzeja Dudę. Prezydent obiecał Polakom, że obniży wiek emerytalny. Plany obniżenia są w trakcie realizacji, jednak już teraz wiadomo, że będzie z tym, tak jak z frankowiczami – czyi generalnie obietnica miała ukrytych więcej „gwiazdek” i „kruczków” niż umowa kredytu bankowego. Na wcześniejszą emeryturę będziemy mogli przejść, ale po spełnieniu licznych dodatkowych warunków lub też emerytura ta będzie, ale głodowa. Coś takiego i ja wam mogłam obiecać.

500+ czyli 500 złotych na dziecko. Przyznam szczerze, że ja nigdy nie słyszałam w zapowiedziach „każde dziecko” za to mam w pamięci – jeszcze z czasów kampanii – wiele zapowiedzi „od drugiego dziecka”. Wbrew medialnej nagonce nie czułam się w tej materii oszukana. Prezydentowi udało się doprowadzić do wprowadzenia świadczenia. I bardzo źle, jestem zagorzałą przeciwniczką 500+, które rujnuje polski budżet kosztem finansowania prywatnych dzieci prywatnych obywateli, którzy powinni liczyć się z tym, że dziecko trzeba umieć samemu utrzymać.

Jedyną obietnicą Andrzeja Dudy, którą byłam bezpośrednio zainteresowana i którą popierałam było podniesienie kwoty wolnej od podatku. To jedyne ze świadczeń, które jest nagrodą uzależnioną m.in. od wykonywania pracy, a przy tym realnie pomaga najbiedniejszym, a przy tym robi to w sposób sprawiedliwy – czyli bogatsi obywatele również zyskują w tym aspekcie premię od państwa. Niestety Prezydent bardzo szybko zaczął się z tej kwestii wycofywać i to pomimo tego, że obecny próg KWOP za sprzeczny z ustawą zasadniczą uznał (ten okropny) Trybunał Konstytucyjny.

Efektowna, ale za mało skuteczna polityka międzynarodowa

Podczas gdy polskie portale informacyjne pisały o tym, że słońce znów zaskoczyło drogowców, ja popełniłam artykuł Prezydent Chin właśnie wylądował w Warszawie. Czy to będzie najważniejsze dla Polski wydarzenie w XXI wieku?. Niestety na razie trudno jest ocenić czy tego typu flirt z Chinami będzie miał jakieś realne konsekwencje geopolityczne i handlowe, czy niestety przegramy rywalizację z krajami regionu – a każdy z nich jest w stanie wiele poświęcić, by porozumieć się z nowym światowym imperium.

Prezydent Duda wprawdzie usiadł przy najważniejszym stoliku na szczycie ONZ, a także był organizatorem bardzo dobrego szczytu NATO, ale mariaż ze Stanami Zjednoczonymi przyćmił Barack Obama besztający naszego Prezydenta za brak poszanowania standardów konstytucyjnych w sposób w polityce zagranicznej niemal bezprecedensowy. Bolało podwójnie, ponieważ Obama miał rację.

Prezydent prowadzi lepszą politykę międzynarodową niż rząd, przede wszystkim żyje w o wiele lepszych relacjach (niż minister Waszczykowski czy Premier Szydło) z Niemcami, jednakże jego obóz polityczny oraz ograniczone kompetencje w sprawowaniu polityki międzynarodowej nie pozwalają na rozwijanie tego potencjału. Szkoda, ponieważ mam wrażenie, że Prezydent byłby w stanie prowadzić skuteczniejszą politykę zagraniczną niż nieudaczny w tym aspekcie rząd dobierający sobie złych partnerów i złe sojusze.

Brak suwerenności

Brak suwerenności Prezydenta to już nie tylko nagłówki z antyrządowych mediów, ale niestety coraz częściej także fakt. Co gorsza można odnieść wrażenie, że tam istnieje pewna suwerenna myśl, która jest zdecydowanie bliższa mojej wizji świata, ale nie jest realizowana. I trudno żeby była, ponieważ nawet jeśli Andrzej Duda nawołuje do zgody narodowej, to godzinę później jego środowisko polityczne słowa te odwołuje, co samo w sobie jest upokarzające. Czasem ma wrażenie, że środowiskiem, które w największym stopniu okazuje brak szacunku Prezydentowi nie jest wcale opozycja, tylko poplecznicy z jego byłej partii.

Panie Prezydencie Andrzeju Dudo

Nie podejrzewam, żeby czytał Pan blogi w internecie, ale z „listami otwartymi” już tak bywa, że czytają je wszyscy prócz adresata. Proszę się odważyć być Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej, a my obiecujemy dodawać w tym Panu odwagi. Wielu Pana znajomych, choć nie dawał Pan licznych dowodów tego faktu przez ostatnie miesiące, jest zdania, że jest Pan bardzo dobrym prawnikiem i doskonale rozumie zawiłości konstytucyjne.

Proszę pamiętać, że jako głowa państwa odpowiada Pan przed narodem, konstytucją, historią, a w opinii większości obywateli także przed Bogiem. Bóg jest jednak bytem absolutnym i pod żadnym pozorem nie zasiadałby w pierwszym rzędzie ław poselskich polskiego Sejmu.

Sprawia Pan wrażenie osoby zdecydowanie zbyt zdolnej, inteligentnej i sympatycznej, by marnować swoją kadencję na realizację emocjonalnych postulatów szkodzących państwu.  Proszę odważyć się być – tak jak Pan obiecywał – Prezydentem wszystkich Polaków, a więc dalej radować swój elektorat, ale też stać po stronie i chronić tych, którzy na Pana nie głosowali. Jeśli tak się stanie, jestem przekonana, że obywatele, w odróżnieniu od niektórych polityków, uścisną wyciągniętą przez Pana rękę i zagwarantują Panu reelekcję niezależnie od uwarunkowań partyjnych. Proszę zacząć pisać historię, swoją historię.

155 odpowiedzi na “Mógłby być najlepszym prezydentem w historii III RP. Ale nie chce. Rok z Andrzejem Dudą”

  1. Bardzo mnie to dziwi, że ktoś przypadkowy, dostaje szansę od losu i może przejść do historii, jako mąż stanu, a wybiera rolę długoPISu.

    • Wszystko tylko nie „przypadkowy”, zostal starannie dobrany pod katem uleglosci, poddanstwa i braku wlasnej woli. Jako naczelna marionetka sPiSuje sie wzorowo.

      • To jest najbardziej przerażające.
        Skoro wie, że ma Trybunał jak w banku (w końcu prawnik), to skoro mimo wszystko robi, to co robi, to znaczy, że wie również co planują jego partyjni koledzy, żeby już nigdy nie oddać władzy.

        • Tak, jak w banku. Od czasów II RP nikt przez ten trybunał nie był skazany.
          Ten trybunał ma nie większą moc niż klątwa papieska.

          Jeśli już ktoś urodził się pod ciemną gwiazdą żeby być przed nim w ogóle postawionym, co w III RP nie zdarzyło się. A byli gorsi, duuużooo, duuuuuużo gorsi nuż Duda, którzy mieli na karku prawdziwe przekręty na szkodę państwa.

          Ekscesy Dudy wobec wyprowadzania i przywłaszczania majątku narodowego to naprawdę błachostki.

  2. Jak na razie jest dobrze, za Dudy czuje bardziej sie Polakiem i patriotą niz wcześniej. Na polityce się nie znam, więc zainteresuję się działaniem rządu i prezydenta pół oku przed wyborami.

    • czujesz się Polakiem? A co to reprezentuje… jak na razie to więcej jest antysemityzmu, ksenofobii, rasizmu, wulgaryzmów, braku kultury w Sejmie i całkowity brak poszanowania prawa. Patriotyzmu i Polskości brak u obecnej ekipy, więc nie wiem jak masz się czuć bardziej Polakiem. Chyba, że identyfikujesz się z takimi pseudo „wartościami” i bezprawiem.

      • Gdzie masz ten wzrost antysemityzmu, ksenofobii, rasizmu itd w Polsce? Masz jakieś źródła, czy paplesz to co CI ślina na język przyniesie? Możesz pisać co chcesz, ale nie jest tajemnicą, że ówczesny Prezydent stawia sprawę Polski na pierwszym stopniu. Rozbiciem Polskości mogą być ruchy lewicowe, mające na celu stworzenie Supermocarstwa – Europy, gdzie Polska będzie tylko federacją. I to będzie główne zagrożenie dla niepodległości naszego Kraju. Poza tym w końcu unormowana została sprawa Żołnierzy Wyklętych, o których historia do tej pory milczała. Tak samo ma się z ludobójstwem na Wołyniu. W końcu ktoś mówi jak było. Ale malkontenci zawsze się pojawią. Społeczeństwo widzi, że Prezydent do tych ważnych spraw odnosi się z należytym szacunkiem, stąd cieszy się największym poparciem w narodzie ze wszystkich polityków. Jeżeli dobrze pamiętam to ponad 60% poparciem. Jeszcze tak na koniec, czy ustawę o obniżeniu emerytur dla byłych funkcjonariuszy UB też nazwiesz bezprawiem?

  3. Napisalbym kilka cieplych słow, ale sobie przypomnialem proces bezdomnego Huberta H. w sprawie zniewazenia prezydenta RP tak ze sie powstrzymam ;). PS. Dodajcie licznik komentarzy na glownej stronie SpidersWeb. Przy kazdym artykule sie pojawia, a przy linkach do Bezprawnika nie… nie wiem jak inni, ale ja sie kieruje wlasnie tym licznikiem przy klikaniu w artykul. wieksza liczba zwiastuje ciekawy temat i silniejsza gownoburze.

  4. „W PiS przebąkiwano zresztą także o planach ustawowych mówiących o
    możliwości odwoływania Prezydenta RP z jego stanowiska wolą Sejmu.” – teraz taką możliwość ma Trybunał K.

    „Ułaskawienie Mariusza Kamińskiego, który nie był nawet skazany
    prawomocnym wyrokiem sądu pokazało kompletny brak poszanowania dla
    systemu sądownictwa w Polsce, a samemu zainteresowanemu nie pozwoliło na
    oczyszczenie się z zarzutów.” – a za co ten pan został oskarżony i przez kogo?

    „mariaż ze Stanami Zjednoczonymi przyćmił Barack Obama besztający naszego
    Prezydenta za brak poszanowania standardów konstytucyjnych w sposób w
    polityce zagranicznej niemal bezprecedensowy. Bolało podwójnie, ponieważ
    Obama miał rację.” – z czym miał rację? Z tym, że demokracja to nie tylko konstytucja i glosowanie, ale także zaufanie do instytucji państwa? Czyli coś co PO straciło?
    Mamy zaufanie do sądownictwa albo policji? Bez tego chyba nie ma mowy o demokracji i wolności, prawda?

  5. „W PiS przebąkiwano zresztą także o planach ustawowych mówiących o
    możliwości odwoływania Prezydenta RP z jego stanowiska wolą Sejmu.” – teraz taką możliwość ma Trybunał K.

    „Ułaskawienie Mariusza Kamińskiego, który nie był nawet skazany
    prawomocnym wyrokiem sądu pokazało kompletny brak poszanowania dla
    systemu sądownictwa w Polsce, a samemu zainteresowanemu nie pozwoliło na
    oczyszczenie się z zarzutów.” – a za co ten pan został oskarżony i przez kogo?

    „mariaż ze Stanami Zjednoczonymi przyćmił Barack Obama besztający naszego
    Prezydenta za brak poszanowania standardów konstytucyjnych w sposób w
    polityce zagranicznej niemal bezprecedensowy. Bolało podwójnie, ponieważ

    Obama miał rację.” – z czym miał rację? Z tym, że demokracja to nie
    tylko konstytucja i glosowanie, ale także zaufanie do instytucji
    państwa? Czyli coś co PO straciło?
    Mamy zaufanie do sądownictwa albo policji? Bez tego chyba nie ma mowy o demokracji i wolności, prawda?

  6. „Jest bardzo ważne żeby w Polsce istniała silna władza sądownicza, zwłaszcza, że w kwestiach realizowania prawa to jedyna kompetentna władza w Polsce”.

    Przyznam, że prawie oplułem klawiaturę. Zresztą nieważne. Badanie CBOS z 2015: 60% respondentów źle lub bardzo źle ocenia działalność sądów. Tylko 4% wierzy w sędziowską niezawisłość. Zawód prawnika oceniany krytycznie pod kątem zaufania społecznego. Może najpierw wy prawnicy odpowiedzielibyście sobie na pytanie, dlaczego was tak ludzie nie szanują? I mógłbym tu skończyć, gdyby nie jeden szczegół. Prawnicza solidarność niszczy jakąkolwiek dyskusję nad koniecznymi zmianami. Od żadnego prawnika nigdy nie usłyszałem krytycznego słowa na temat działalności wymiaru sprawiedliwości. No może poza politykami-prawnikami. Ci natomiast dużo mówili, a mało robili. Dopóki Duda z ekipą chce zreformować sądownictwo, dopóty ma mój głos. Jeśli natomiast zaczną zbytnio „gmerać” i skręcać w stronę dyktatury, pierwszy wyjdę na barykady.

    • Póki „reformować” sądownictwo oznacza dla „przełożonych” Dudy (bo raczej nie są oni jego „ekipą”) przejmowanie nad nim władzy i odbieranie mu niezawisłości, to jest to nie bezwartościowe, lecz wprost szkodliwe. Tu chodzi o trójpodział władzy. Jesli w tej kwestii raz pójdziemy na kompromis, to otworzymy puszkę pandory pozwalającą politykom łamać te zasadę wielokrotnie.

      • Przecież w sądownictwie są takie same kliki jak wszędzie indziej.
        Ale jasne, że sądownictwo powinno zachować niezawisłość.

      • Jeśli reforma wymiaru sprawiedliwości wg Dudy i PIS miałaby polegać na: ponownym(20 lecie miedzywojenne) wprowadzeniu ławy przysięgłych, odebraniu immunitetów sędziom(również p,osłom), lustracji sędziów skompromitowanych w PRL, jawnosci oświadczeń majątkowych sędziów, „odkolesiowieniu” sądów dyscyplinarnych, to jestem jak najbardziej za. Jestem jak najbardziej za niezawisłością sędziowską. Niezawisłością od woli jakiegoś decydenta z politbiura. Zależy mi tylko na transparentności wymiaru sprawiedliwości wydającego przecież wyroki w imieniu RP. Spoleczna kontrola moim zdaniem nie łamie zasady trójpodziału. W Polsce już był „sędzia na telefon”. Za jakiej władzy? :)

        • A kto powiedział że tak ma wyglądać?
          Póki co fakty Dudy są takie że zlikwidowano służbę cywilną żeby obsadzać wszystkie urzędy swojakami.

          • bzdura jakich mało. Moja koleżanka jest sędziną . Kolega od rowerowania to też sędzia.
            Żadne z nich nie ma rodziców prawnikow a pochodzą z prowincji.

          • Da się poniżej 40 dojść do apelacji, więc życz im powodzenia ode mnie.
            Ale tak serio – fajnie, że ktoś z zewnątrz wchodzi. Natomiast też znam wielu sędziów i otwarcie mówią jak jest.

    • Ta prawnicza solidarność jest tu chyba nieco przeceniana. Moim zdaniem brak zaufania do sądów wynika z tego, że rzadko kiedy ktoś jest z nich zadowolony. Przestępca wywodzący się z patologii dostaje 8 lat pozbawienia wolności, ale jego środowisko w jednoznaczny sąd się na to zapatruje nie rozumiejąc rozumowania sądu.

      W sprawie cywilnej ktoś dochodzi 30 000 złotych odszkodowania – sąd przyznaje 10 000. Zarówno powód jest niezadowolony (bo za mało, głupi sąd), jak i pozwany (dlaczego w ogóle ma płacić?!).

      Natomiast oczywiście rozumiem, że są różne patologie sądownictwa w Polsce, każda władza korumpuje. Szczególnie w mniejszych miejscowościach. Wystarczy też poczytać wyroki, by wiedzieć, że sądy nie zawsze są kompetentne. Ale mam wrażenie, że za tą złą opinię o sądach w dużej mierze odpowiadają populiści i osoby, które nie mają zbyt wiele styczności z sądami.

      • Oczywiście ma Pan rację. Mało kto lubi sądy w ogóle. Lepiej nie mieć styczności. Nie rozumiem tylko, po co sędziom immunitet? Dlaczego tak się boją skladania jawnych oświadczeń majątkowych i lustracji? Słowo klucz: transparentność.

        • Ale co to ma do artykułu pod którym piszesz ?
          Duda złamał Konstytucję i prawo (ulaskawiajac Kamińskiego).
          Ty zaś próbujesz wekslować łamanie prawa dezauwuując sędziów jako tych którzy stoją na straży prawa. To typowo sowiecka zagrywka mająca na celu wybielanie zbrodniarzy i oczernianie ofiar – w tym wypadku środowisko sędziowskie, które nie uległo „dobrej zmianie”.
          Jak Duda zgłosi do Sejmu swój projekt ustawy reformujacej sądownictwo będę pierwszym popierającym lustrację majątkową czy np. wprowadzenie określonej ilości godzin dla spraw.
          Póki co Duda łamie prawo niszczy Konstytucję i sprowadza nasz kraj w okowy moralnej sowietyzacji.

    • Ale kogo obchodzi zdanie pospólstwa? Chyba tylko gawiedź. Jeśli jesteś inteligentny, znasz wagę sprawy, to zdajesz sobie sprawę z tego, że wymiar sprawiedliwości nie jest po to, by był oceniany dobrze przez nieobeznany lud, tylko by działał sprawnie i skutecznie, dla dobra obywateli. Nie w oczach omamionego ignoranta, ale właśnie znawcy tematu.

  7. „jestem zagorzałą przeciwniczką 500+, które rujnuje polski budżet kosztem finansowania prywatnych dzieci prywatnych obywateli, którzy powinni liczyć się z tym, że dziecko trzeba umieć samemu utrzymać.”
    Czyli osoby, które pracują na śmieciówce za 600 zł miesięcznie nie mogą mieć dzieci? Może lepiej im zabrać i niech państwo płaci na dom dziecka 3000 miesięcznie…
    Syci głodnych nie rozumieją.

    • Nie wiem jak oni zarabiają 600 zł na rękę skoro ludzie dorabiajacy w wakacje dużo więcej dostają. Poza tym jeśli ktoś nie był w stanie sobie zapewnić bytu to może lepiej żeby nie zachęcać go do rozmnażania.

      • Jak się nie ma na chleb to każda praca jest dobra. Wiele firm wyzyskuje swoich pracowników. Pół etatu = 12h pracy. Wakacje nie są cały rok :)

        • Ja jakoś nie miałem problemu ze znalezieniem pracy w czasie przerwy od nauki, w której mogłem przy 8 godzinach roboty spokojnie zarobić około 1800/2000 zł :P. Wystarczyło tylko poszukać

          • I myślisz, że ci ludzie nie szukają? A co robiłeś?

            Nie wszędzie jest tak jak Ci się wydaje. Przykład z mojej miejscowości rodzinnej – lokalnie najbogatszy człowiek w okolicy posiada m.in. firmę budowlaną. Wiesz za ile potrafił zatrudniać tam ludzi? Za 3,50 zł/h na rękę.
            A wiesz co było alternatywą dla tych ludzi? Zarabianie 0 zł/h.

      • Dużo więcej, czyli ile? I za co?
        Oczywiście, masz rację, jeśli ktoś jest człowiekiem, który potrafi pracować za 600 zł byle mieć coś do garnka włożyć zamiast się poddać, to powinien do gazu trafić, ech…

          • No ale czego się spodziewasz po znanej sieci marketów?
            Bezpośrednio czy przez pośredników?

            Jeśli to praca dorywcza, to musisz mieć zaświadczenie o pobieraniu nauki i mieć mniej niż 26 lat.

          • Przez pośredników, praca dorywcza. Ale domyślam się, że regularni pracownicy mogli dostawać trochę więcej.

          • Tak, zarabiają trochę więcej plus jakieś premie do tego dochodzą.

            Weź pod uwagę, że w tym pośredniaku nie wezmą nikogo bez zaświadczenia, że się uczy i nie skończył 26 lat. Tak to działa niestety.

    • To świadczy tylko i wyłącznie o tych głodnych. Skoro nie potrafią zapewnić SOBIE bytu na odpowiednim poziomie to jakim prawem mają dostawać darmowe pieniążki w postaci podatków od obywateli na potomstwo? Naucz się zarabiać na siebie, potem rób dzieci.

      W Polsce warunki są takie, że bez problemu można mieć pracę za te 2000 PLN. W głupiej Biedronce płacą minimalną krajową, gdzie nie trzeba mieć jakichkolwiek umiejętności.

      • Popatrzmy na sytuację rolników. Mleko jest bardzo tanie i tanieje, wszelkie pasze nawozy drożeją. Litr mleka w łódzkim to ok 80 gr. Czasem komuś ciężko odejść od rodzinnego interesu pielęgnowanego przez lata. Kiedy mleko było droższe, ale rząd PO-PSL podpisał długoterminową umowę na zakup taniego mleka z Holandii, a wtedy w Polsce była nadprodukcja mleka, więc cena poszła ostro w dół.

        PS I potem się dziwiom, że na wsiach na PiS się głosuje.

        • prowadzenie gospodarstwa rolnego to biznes jak kazdy inny? mnalo mnie interesuje czy ktos chce od tego odchodzic czy nie tak jak jego nie interesuje czy ja bede musial porzucic moj biznes jak cos pojdzie nie tak czy sie czasy i warunki zmienia
          tylko czemu to ja mam doplacac do jego widzimisie, a nie on do mojego?

          • Im więcej rolników na polach tym więcej miejsc pracy. Niezależność Polski jeśli chodzi o żywność musi być zachowana.

          • kompletna bzdura i komunistyczne bajdurzenie.
            Szwajcaria, Kanada, Korea Płd sprowadzają żywność.
            Korea Północna nie.

          • Sprowadzają żywność, ale nie są niezależni. Na wypadek wojny będą umierać z głodu.

          • w czasie ostatniej wojny to raczej w Polsce ludzie umierali z głodu nie w Szwajcarii czy Kanadzie

          • Jak Nas z obu stron najechali to wiesz… Szwajcaria była krajem neutralnym, a o Kanadzie wiedzy nie mam.

          • Samowystarczalnosc żywnościowa nie ma żadnego znaczenia we współczesnym świecie.
            Ma za to olbrzymie znaczenie poszanowanie własności oraz odpowiedzialna i stała od dziesięcioleci polityka.
            Jedzenie zawsze można kupić i jest ono relatywnie tańsze od broni która służy do obrony miejsc jego produkcji = bardziej opłaca się mieć silną gospodarkę i armię niż silne rolnictwo.

    • Tylko że te 500+ nie jest po to by ludzi było stać na dzieci , tylko żeby za kilkanaście/kilkadziesiąt lat ktoś mógł robić na nasze emerytury.

          • Nie taki był sens mojej wypowiedzi. W krajach słabo rozwiniętych dzieci jest więcej.

          • Na całym świecie nikt nigdzie nie udowodnił dodatniej korelacji pomiędzy dochodami a dzietnością. Dzieje się dokładnie coś odwrotnego dlatego np. dzietność muzułmanów w 2 czy 3 pokoleniu życia w Europie niewiele różni się od dzietności białych Europejczyków.

          • „dzietność muzułmanów w 2 czy 3 pokoleniu życia w Europie niewiele różni się od dzietności białych Europejczyków”. Jest tak, bo stają się świadomi na wiele rzeczy i są uczeni metod planowania rodziny.

      • błą. ten program to zwykła łapówka dla pobierających i przyszłych/potencjalnych wyborców partii rządzącej. Wydają kasę na podstawowe sprzęty, auta i wycieczki, więc mają już zapewniony głos poparcia.
        To, że kosztuje on 25 mld i, że nie ma znaczenia ile dzieci urodzi się więcej to inna sprawa…

      • to zajmie około 2 lat. Już 25 % inwestorów stąd uciekło… będzie tylko gorzej. W tej chwili brakuje 5 mld złotych na 500+….
        Podwyższamy podatki… PIT, CIT, VAT…. będzie się działo.

  8. Nie ma tendencji do popełniania gaf? Jego ustawa, chyba o podatku bankowym miała tyle byków, że nawet czwartoklasista by się wstydził, a dodatkowo w ciągu pierwszych 6 miesięcy swojej prezydentury ośmieszył się nieznajomoścą konwencji genewskiej:P

  9. Brawo ! Kolejny świetny wpis od Pani Majki.

    Nagle wierzysz w badania CBOS? Serio? Każdy na zamówienie można wykonać, by podać w TVP PIS odpowiednie dane.
    Jak brak ci szacunku do każdego, olewasz z góry na du TK i NS, sędziów masz za zwykłe szumowiny, a osoby typu SP Bartoszewski wyzywasz od zdrajców, to współczuję ci człowieku:) Do takich właśnie ludzi przemawia pranie mózgu polityków z partii rządzącej.
    ok . 50% społeczeństwa jest mizerna intelektualnie, łatwa do zmanipulowania, nie dziwne, że lecą zawsze tam gdzie stado i zawsze chętni po łakocie.
    Sztuczny podział, który jest w tym kraju, to największa zasł€ga Kaczora, podzielił jeden naród, Polaków, na dwie strony, które się nie lubią i się zwalczają. Zatrważające….
    Może kiedyś doczekam czasów jak polskie społeczeństwo będzie bardziej świadome, podejmowało decyzje bardziej merytoryczne na chłodno niż będzie do nich przemawiać populizm i kłamstwa w żywe oczy.

  10. Swietny wpis, mam podobne zdanie. Szkoda, że to wszystko tak wygląda bo mogliśmy mieć świetnego prezydenta :(
    Oczywiście dalej możemy i życzę mu odwagi do bycia samodzielnym, by było tak jak to powinno realnie być…

    • Nie ma najmniejszej szansy żeby był samodzielny. Jest szachowany przez PiS od czasu złamania konstytucji tj. nieodebrania przysięgi od sędziów TK. Od tej chwili może tylko chodzić na krótkim postronku z nadzieją na przewrót i niedopuszczenie do demokratycznej zmiany władzy.

  11. Żeby zrozumieć mechanizmy rządzące polityką należy znać podstawy geopolityki. W Moskwie, Berlinie, Paryżu, Londynie, Pekinie czy Waszyngtonie, kto nie zna geopolityki nie ma żadnych szans na karierę w poważnej polityce. Może czas, aby również Polacy przestali się kłócić i zaczęli się uczyć. http://www.techpedia.pl/wiedza/10880,wyzwania-polityki-zagranicznej-polski-w-odniesieniu-do-wzrostu-znaczenia-niemiec-i-rosji-wobec-slabnacej-pozycji-usa

  12. Trochę się dziwię, bo każdy zdrowo myślący człowiek wie, że tak jak i poprzedni Prezydent, tak i obecny działa w oparciu o strategiczne działania Partii. Czy jest coś w tym złego, moim zdaniem nie, w przypadku gdy oczywiście działania Partii i Prezydenta są zbieżne z oczekiwaniami Narodu. Więc ocenianie, co Prezydent obiecał a czego nie zrobił mija się w tym wypadku z celem, bo chyba kogo innego powinno się o to zapytać.

    Inna sprawa, że Naród jednak postrzega władzę sądowniczą i ogólnie całe prawo jako ostoję kłamstwa, wyzysku i żerowaniu na innych, co konsekwentnie przedstawiciele polskiego prawa to udowadniają swoimi wyrokami i orzeczeniami. I bardziej mnie dziwi, że właśnie ów przedstawiciele się temu dziwią.

  13. Ktoś się tu naczytał za duzo opinii KOD-u a za mało sam się zastanawia nad tym jak jest.

    Kilka przykładów:
    – ‚brak suwerenności’ .. chętnie usłyszę na czym polegała suwerenność takiego na przykład prezydenta Komorowskiego (zrobił cokolwiek?) .. albo na ten przykład chętnie usłyszę ocenę suwerenności prezydenta Wałęsy (kiedy rozpętał wojnę na górze z własnym obozem politycznym). Wydając opinię o suwerenności lub nie – trzeba sobie zdać sprawę z dwóch kwestii – polityka to gram kompromisów oraz z tego że istnieje takie coś jak gra zespołowa i w tej grze prezydent Duda zna swoją pozycję (i nie jest nią pozycja kapitana). Swego czasu uzurpował ją niejaki Ziobro – i jak wyszedł? I jeszcze jedna kwestia – w polskim systemie prawnym prezydent jest tytularnie pierwszym obywatelem natomiast konstytucja nie daje mu rzeczywistej pozycji przywódczej – ta przysługuje Sejmowi i premierowi. Podobno komuś się nie podobało że PiS narusza Konstytucję – to może się zdecydujcie?

    – „Efektowna, ale za mało skuteczna polityka międzynarodowa” A jak wypada ona na tle poprzedników? Proponuję się zastanowić gdzie Polska wylądowała w wyniku nie zauważenia rosnących od 8 lat ambicji mocarstwowych Rosji .. ktoś pamięta jeszcze spijających miodek z dzióbka Putina polityków PO? Reset z Rosją? Zaniedbanie rozbudowy armii w czasie gdy Rosja od 8 lat modernizuje swoją? To proszę bardzo – jakie inne pole manewru ma teraz PiS skoro nie może się oprzeć na sensownej armii, USA najwyraźniej się z Europy wycofują a do tego chętnie dogadują z Rosją, Niemcy sami nie wiedzą czego chcą … a Turcja najwyraźniej wykorzystała ostatnich kilka lat na to aby umocnić swoją pozycję. Dlaczego Polska nie jest teraz na pozycji Turcji? Halo, ktoś się może nad tym zastanawiał? Albo nad tym że PiS w trybie ekspresowym modernizuje armię?

    – „Spełnianie i niespełnianie obietnic wyborczych” .. nieśmiertelni Frankowicze .. to po prostu w głównej mierze elektorat PO i Petru – a skoro nie potrafią zmienić swojego poparcia na PiS (jak pokazał ostatni rok) – to dlaczego ktoś z kręgów PiS miałby im pomagać? Przecież nie bankrutują załamując Polską gospodarkę – a kapitał polityczny jakiego wymaga ta reforma można przeznaczyć na środowiska, które da się realnie i trwale przeciągnąć na stronę PiS .. na ten przykład – górników (załamujące się górnictwo), służbę zdrowia (zniszczoną zaniedbaniami PO) czy nauczycieli (zagrożonych zwolnieniami z powodu niżu demograficznego). I zapewne w miejsce Frankowiczów zauważymy niedługo inicjatywę PiS zmierzającą do polepszenia losu innej grupy społecznej.

    – ” I bardzo źle, jestem zagorzałą przeciwniczką 500+, które rujnuje polski budżet kosztem finansowania prywatnych dzieci prywatnych obywateli, którzy powinni liczyć się z tym, że dziecko trzeba umieć samemu utrzymać.” Sorry – ale rodziny z dziećmi to istotny elektorat głosujący na PiS – i zapewne w przyszłych wyborach zagłosują w 100% za utrzymaniem PiS u władzy o ile ci utrzymają przez 4 lata 500+. W przeciwieństwie do wielkomiejskich singli, głosujących na PO i Petru .. którzy to 500+ ufundują. Tak działa polityk w systemie demokratycznym … a jeśli przy okazji skoczy dzietność choć o 0,3 .. to i tak zysk – lepiej wydać kasę na dzieci jak na ścieżki rowerowe.

    – ułaskawienie Kamińskiego .. chyba sąd miał na ten temat ostatnio inne zdanie, umknęło?

    – awantura o TK – nie rozumiem jej i co chciał PiS osiągnąć – ale najwyraźniej uznał że warto rozpętać burzę w nocniku i nie straci na niej politycznie.

    Droga Pani redaktor – pora na politykę zacząć patrzyć w sposób realistyczny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *