- Home -
- Finanse -
- Będzie można sprawdzić ślad węglowy kupionych produktów. BNP Paribas przygotowuje specjalną aplikację
Będzie można sprawdzić ślad węglowy kupionych produktów. BNP Paribas przygotowuje specjalną aplikację
Troska o środowisko znalazła się w spektrum zainteresowania także instytucji finansowych. Bank BNP Paribas przygotowuje specjalną aplikację pozwalającą sprawdzić ślad węglowy kupionych produktów. Będą mogli skorzystać z niej także klienci innych banków.

Licznik śladu węglowego banku BNP Paribas ma trafić do klientów w ciągu kilku tygodni
Jak podaje portal cashless.pl, w ciągu kilku tygodni bank BNP Paribas udostępni specjalną aplikację będącą licznikiem śladu węglowego. Aplikację przygotowuje we współpracy ze szwedzkim startupem Doconomy. Co ważne: będzie dostępna także dla klientów innych banków, w ramach tak zwanej otwartej bankowości.
Czym jest ślad węglowy? Chodzi o całkowitą sumę emisji gazów cieplarnianych wywoływanych, przez dane zjawisko. Może nim być osoba, wydarzenie, czy przedsiębiorstwo. W tym wypadku chodzi jednak o gazy cieplarniane emitowane przy okazji wytwarzania danego produktu i jego dostarczania aż do sklepowych półek. Ślad węglowy wyrażany jest w ekwiwalencie dwutlenku węgla, choć ten obejmuje także między innymi metan, czy podtlenek azotu.
Aplikacja BNP Paribas i Doconomy wymaga dokonywania zakupów przy pomoc karty kredytowej lub płatniczej. Zasada jest stosunkowo prosta: każdy sklep posiada swój kod, który określa, w jakiej branży działa dany podmiot. Dzięki temu aplikacja może określić przybliżony ślad węglowy danego produktu. Opiera się przy tym o dane agencji Standard&Poor's dotyczące właśnie poszczególnych branż.
Co ciekawe, aplikacja ma mierzyć ślad węglowy uwzględniając także preferencje i przyzwyczajenia użytkownika. W tym celu zaoferuje ona wypełnienie stosownej ankiety. Dzięki temu wyniki powinny lepiej odzwierciedlać rzeczywistość. Oznaczałoby to między innymi pewne modyfikatory uwzględniające krótszy ślad węglowy w przypadku wegetarian i wegan.
Nie da się w końcu ukryć, że wytwarzanie produktów odzwierzęcych ma bardzo często fatalny wpływ na środowisko naturalne. Jedzenie mięsa już od dłuższego czasu jest pod tym względem na cenzurowanym. W debacie publicznej pojawiły się nawet rozważania wzywające do zniechęcenia konsumentów mięsa za pomocą specjalnych podatków. Z drugiej strony, nie każdy produkt pochodzenia roślinnego jest neutralny dla środowiska.
Aplikacja sprawdzająca ślad węglowy zakupionych produktów może stanowić przydatne narzędzie dla konsumenta
Nazwa aplikacji nie jest jeszcze znana. Już teraz wiadomo jednak, że bank zamierza rozwijać swój pomysł. BNP Paribas i Doconomy zamierzają także przygotować licznik śladu wodnego. Działałby on na podobnej zasadzie, z tym że w odniesieniu do zużycia wody w trakcie produkcji danego produktu. Dodatkowo licznik śladu węglowego w przyszłości będzie dostępny także w aplikacji GOmobile, dedykowanej bezpośrednio klientom BNP Paribas.
Propozycja banku BNP Paribas jest bardzo ciekawa. Ktoś mógłby oczywiście stwierdzić, że ślad węglowy czy wodny jednego konsumenta nie ma większego znaczenia. Zwłaszcza w skali całej trudnej sytuacji klimatycznej planety. Możliwość ustalenia swojego śladu węglowego może jednak ułatwić branie pod uwagę potrzeb środowiska naturalnego przy codziennych zakupach. W dłuższej perspektywie mniejszy popyt na określone produkty mógłby również zmusić producentów do zmian.
Co więcej, narzędzie uwzględniające rzeczywisty skład węglowy czy wodny mogłoby także utrudnić producentom ekologiczny lans przy jednoczesnym trzymaniu się praktyk, które negatywnie wpływają na stan środowiska naturalnego. W końcu wszelkiej maści zabiegi PRowe straciłyby na znaczeniu, gdyby konsumenci mogli na bieżąco sprawdzać jak zapewnienia wielkich firm mają się do rzeczywistości.
Osoby nieprzejmujące się sytuacją klimatyczną planety i ochroną środowiska jako taką zapewne pozostaną obojętne wobec propozycji aplikacji przygotowywanej przez BNP Paribas. Pozostali klienci uzyskają w ten sposób narzędzie potencjalnie przydatne przy codziennych zakupach. Nie da się przy tym ukryć, że sposób działania aplikacji stanowi przy okazji jakąś przynajmniej minimalną zachętę do dokonywania zakupów bezgotówkowych. Te z kolei są zachowaniem konsumentów preferowanym przez banki.
14.03.2026 23:11, Miłosz Magrzyk
14.03.2026 15:22, Joanna Świba

Gmina płaci za prywatne przedszkole, choć w publicznym są wolne miejsca. A prywatne na jednym dziecku mają sporą przebitkę
14.03.2026 13:12, Joanna Świba
14.03.2026 12:12, Aleksandra Smusz

VeloBank kusi przedsiębiorców premią do 3000 zł za konto firmowe. Warunki są przystępne, ale jest haczyk
14.03.2026 11:18, Filip Dąbrowski
14.03.2026 10:22, Miłosz Magrzyk
14.03.2026 9:56, Mateusz Krakowski

Pracodawca kazał ci udowodnić, że karmisz piersią. Nie miał do tego prawa. Grozi mu nawet 30 tys. zł kary
14.03.2026 8:40, Joanna Świba
14.03.2026 7:42, Piotr Janus
13.03.2026 19:43, Marcin Szermański
13.03.2026 15:33, Filip Dąbrowski
13.03.2026 14:15, Aleksandra Smusz
13.03.2026 13:25, Marcin Szermański
13.03.2026 12:41, Piotr Janus

335 mln zł rocznie na bezdomne zwierzęta, a gminy nie kontrolują schronisk. 3/4 spraw o znęcanie kończy się umorzeniem
13.03.2026 11:22, Miłosz Magrzyk
13.03.2026 10:27, Aleksandra Smusz
13.03.2026 9:39, Rafał Chabasiński
13.03.2026 8:44, Aleksandra Smusz
13.03.2026 8:32, Mariusz Lewandowski

Ostatnia szansa, żeby otworzyć konto firmowe w Santanderze. Niedługo tej marki już nie będzie, a do zgarnięcia 3600 zł
13.03.2026 8:11, Filip Dąbrowski
13.03.2026 7:57, Jakub Bilski
13.03.2026 7:17, Joanna Świba
13.03.2026 6:29, Marcin Szermański
12.03.2026 17:50, Filip Dąbrowski

Kupują tonę książek za 500 zł i zarabiają na nich tysiące. Oto jak działa biznes z makulatury na Allegro
12.03.2026 15:35, Aleksandra Smusz
12.03.2026 13:03, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 12:19, Miłosz Magrzyk























