- Home -
- Finanse -
- Poprzedni kryzys spowodował spadek cen mieszkań od 10 do 30 proc. Czy teraz może być podobnie?
Poprzedni kryzys spowodował spadek cen mieszkań od 10 do 30 proc. Czy teraz może być podobnie?
Od marca do sierpnia tego roku każdy miesiąc przynosił spadek sprzedaży nowych mieszkań, ale we wrześniu słupki poszły w górę. W październiku też. Ale deweloperzy szampana nie otwierają. A klienci liczą jednak na spadek cen mieszkań.

Spadek cen mieszkań. Czy to możliwe?
Mieszkania mamy już bardzo drogie. I brak akceptacji dla tych cen jest jednym z powodów, dla których część Polaków, którzy mają gotówkę, woli ją trzymać w banku (mimo że inflacja zjada im oszczędności) niż kupić mieszkanie. Z kolei wzrost oprocentowania kredytów i spadek zdolności kredytowej pozbawia możliwości zakupu tych, którzy woleliby spłacać wysokie raty, niż płacić równie wysokie czynsze najmu. Summa summarum, mamy raczej do czynienia z rynkiem kupującego, który na dodatek mówi: poczekam. Podobną postawę przyjęli też deweloperzy i ograniczyli nowe inwestycje o około jedną czwartą w porównaniu do ubiegłego roku. Polski Instytut Ekonomiczny rozważa czy to spowolnienie na rynku budowlanym przyniesie spadek cen mieszkań. I zdaniem jego ekspertów taki efekt może się pojawić. Jak piszą analitycy PIE,
Jak ceny zareagowały na kryzys?
Najmocniej spadły w Gdańsku. Niemal o jedną trzecią. Tylko nieznacznie mniej zjechały w Poznaniu i Gdyni. Ogółem, jak podaje PIE, dla siedemnastu największych miast Polski spadki nominalnych cen mieszkań sięgały od 10 do 30 proc. Niższe poziomy cen nieruchomości utrzymywały się od 2009 do 2017 r. Jest jeszcze jedno ważne spostrzeżenie. Kryzysowe spadki cen nieruchomości były znacznie mniejsze niż wzrosty w okresie hossy. W ocenie autorów tej analizy wielkość spadków cen w poprzednim kryzysie nie była wielka, bo i spowolnienie było dla naszej gospodarki łagodne. Mieliśmy mniejszy niż w latach poprzednich, ale jednak wzrost gospodarczy. Tymczasem w prognozach PKB na przyszły rok pojawiły się wartości ujemne. Realizacja takiego scenariusza oznaczałaby, zdaniem analityków PIE, większą zapaść w sektorze budowlanym niż w okresie poprzedniego kryzysu gospodarczego. A co za tym idzie i większe spadki cen nieruchomości.
Ceny mają się o co oprzeć
Z drugiej strony podkreślone są w tej analizie dwa czynniki, które będą działać od drugiej strony i łagodzić wielkość spadków. To nasz rynek pracy z niską stopą bezrobocia. I to po zderzeniu z dwiema górami lodowymi. Pandemią i wojną w Ukrainie. I właśnie napływ uchodźców spowodowany wojną jest tym drugim powodem, który ma oddziaływać przeciwko większym spadkom cen. Jest jeszcze trzeci powód. Mimo że ceny są wysokie, to jednak nie mamy bańki na rynku nieruchomości. Jak uważa PIE,
W ocenie PIE te trzy powody sprawiają, że możemy spodziewać się, że spadki cen nieruchomości w obecnych warunkach będą nieznaczne.Te przypuszczenia wydaje się potwierdzać lekka poprawa nastroju deweloperów. Spowodowana powrotem w dużych miastach do poziomów sprzedaży z wiosny tego roku. Tak wynika z danych Otodom Analytics. Największą poprawę zanotowano w Poznaniu. W październiku sprzedano tam o 20 proc. więcej nowych mieszkań niż we wrześniu. Jak prognozuje Marcin Krasoń, ekspert Otodom Analytics,
Ponieważ sprzedaż, mimo że wzrosła, to i tak jest słaba, to póki co, jak wynika z analiz Otodom, ceny utrzymują się generalnie na stabilnym poziomie. Generalnie, bo w ich ocenie może się zdarzyć, że gdzieś na lokalnych rynkach pojawi się miejscowo problem niedoboru albo nadpodaży mieszkań. I wtedy zmienią się ceny. Miejscami skorzystają na tym kupujący, a miejscami - deweloperzy. Jeśli ktoś szuka mieszkania, to jest ten moment, by zacząć uważnie obserwować swój rynek.

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski

Ty dajesz monterowi swój podpis na tablecie. Play wybiera sobie, na jaką i jak drogą umowę go nałoży
22.03.2026 19:58, Jerzy Wilczek
22.03.2026 19:16, Rafał Chabasiński
22.03.2026 14:30, Aleksandra Smusz
22.03.2026 12:11, Rafał Chabasiński
22.03.2026 11:05, Aleksandra Smusz
22.03.2026 9:45, Mateusz Krakowski
22.03.2026 8:45, Mariusz Lewandowski

Podwyżka 9 proc. od kwietnia to medialna ściema. Dotyczy tylko niektórych i nie chcecie być na ich miejscu
22.03.2026 7:54, Mariusz Lewandowski
22.03.2026 7:27, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 20:41, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 14:10, Marcin Szermański
21.03.2026 12:27, Marcin Szermański
21.03.2026 11:36, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 10:43, Piotr Janus

Student po trzecim roku będzie czytać twoje akta sądowe. To nie jest rozwiązanie problemu - to nowy problem
21.03.2026 9:34, Igor Czabaj
21.03.2026 8:16, Marcin Szermański
























