- Bezprawnik -
- Energetyka -
- Ursula von der Leyen ustępuje w sprawie ETS2. Polska się cieszy
Ursula von der Leyen ustępuje w sprawie ETS2. Polska się cieszy
Kraje, które sprzeciwiały się planom wprowadzenia ETS2 w obecnym kształcie, widzą małe światełko w tunelu. Ursula von der Leyen zapewniła, że pochyli się nad uwagami m.in. przedstawicieli polskiego rządu i zapowiedziała prace nad zmianami w handlu pozwoleniami na emisję CO2. To pierwsza oznaka złagodzenia kurs UE w tej sprawie.
Wiceszef MSZ cieszy się ze zmiany stanowiska Ursuli von der Leyen
Jak donosi PAP, Ursula von der Leyen zapowiedziała w liście do liderów UE, że KE ogłosi propozycje, mające na celu rozwiązanie problemu zbyt wysokich lub zmiennych cen w ramach ETS2, a jego wprowadzanie powinno być „stopniowe i płynne”.
Z tego stanowiska szefowej KE cieszy się wiceszef MSZ Ignacy Niemczycki:
Dla nas bardzo ważna jest klauzula rewizyjna, tak żebyśmy w 2029 r. zobaczyli, gdzie jesteśmy i czy wdrażanie tych celów, które mamy, jest realistyczne. Zaznaczam, że cel, ta cyfra, która się pojawi, to będzie cel dla całej UE, a nie cel konkretnie dla Polski. To ma wyraźne znaczenie.
Wiceszef MSZ przyznał, że postawa szefowej Komisji Europejskiej ulega zmianie, gdyż UE widzi, że twarde stanowisko w sprawie ETS2 jest kontrproduktywne i musi zostać poddane zmianie i znaczącej rewizji.
Według przedstawicieli polskiego rządu to Polska wywarła znaczącą presję na KE w tej sprawie
Wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta przyznał na posiedzeniu ministrów środowiska krajów UE w Luksemburgu, że to właśnie polskie działania w tej sprawie przynoszą oczekiwane efekty. Według niego obserwujemy powolne kruszenie się systemu ETS2 w obecnej formie.
Polski rząd i obywatele sprzeciwiają się temu systemowi w jego dotychczasowo planowanej formie przede wszystkim dlatego, że ma on objąć w 2027 r. m.in. o transport i budynki. Oznacza to, że gospodarstwa domowe będą zmuszone do uiszczania dodatkowych opłat np. podczas tankowania swoich samochodów i ogrzewania domów i mieszkań.
O zmianę stanowiska w sprawie ETS2 apelowała nie tylko Polska. Zrobiło to także aż 19 państw Unii Europejskiej, które sprzeciwiają się ich zdaniem zbyt nierealistycznym i wyśrubowanym wymaganiom, stawianym przez KE. Przeciwnicy systemu ETS2 w obecnej formie przyznają, że może on doprowadzić do zubożenia społeczeństw wielu krajach UE i spowolnienia gospodarczego w całej Wspólnocie Europejskiej.
Ursula von der Leyen zapewniła, że będzie czynić starania, prowadzące do tego, aby wprowadzanie ETS2 odbywało się stopniowo i płynnie. UE ma także zapewnić m.in. przewidywalną trajektorię cen, co w mniemaniu szefowej KE leży w interesie wszystkich państw, należących obecnie do Unii Europejskiej.
