- Bezprawnik -
- Prawo -
- Nie masz testamentu? To sąd rodzinny zdecyduje, czy małżonek sprzeda mieszkanie
Nie masz testamentu? To sąd rodzinny zdecyduje, czy małżonek sprzeda mieszkanie
Spisanie testamentu wciąż kojarzy się z późną starością, chorobą albo rodzinnymi konfliktami. Tymczasem życie pokazuje, że spisanie testamentu bywa aktem odpowiedzialności – zwłaszcza wobec dzieci i partnera – a nie narzędziem do karania kogokolwiek po śmierci.

Czym jest testament i dlaczego tak często go odkładamy?
Testament to jednostronne oświadczenie woli, w którym decydujemy, co stanie się z naszym majątkiem po śmierci. Prawo pozwala na dużą swobodę – możemy wskazać konkretne osoby, uregulować los nieruchomości, oszczędności czy firmy. W praktyce jednak większość osób zdaje się na dziedziczenie ustawowe (chyba, że rodziny nie ma, bądź animozje rodzinne dyktują inne rozwiązania).
Problem w tym, że testamenty w naszej wyobraźni należą do świata seniorów. Myślimy o nich jak o narzędziu dla osób samotnych albo takich, które chcą kogoś wydziedziczyć. To błąd. Testament wcale nie musi oznaczać konfliktu – bardzo często jest próbą jego uniknięcia i odpowiedzialnego zabezpieczenia losów naszych bliskich. I wbrew pozorom warto spisać go nawet, gdy nie mamy zbyt wiele.
Pułapka nieśmiertelności
W młodym wieku żyjemy w przekonaniu, że jesteśmy kuloodporni, a kostucha nas omija. Dobre zdrowie, plany na przyszłość, wizja spokojnej starości – najlepiej gdzieś na południu Europy – skutecznie odsuwają temat śmierci. Tymczasem wypadki, choroby i inne zdarzenia losowe nie pytają o wiek.
Spisanie testamentu jest szczególnie istotne wtedy, gdy mamy małe dzieci. Wbrew intuicji, brak testamentu nie zawsze chroni rodzinę. Wręcz przeciwnie – może poważnie skomplikować życie osoby, która zostaje z dziećmi sama. Jeżeli zmarły rodzic nie zostawił testamentu, do dziedziczenia dochodzi na zasadach ustawowych. Oznacza to, że część majątku – na przykład domu lub mieszkania – może przypaść małoletniemu dziecku. I tu zaczynają się problemy praktyczne.
Gdy dziecko dziedziczy… i zaczynają się schody
Wyobraźmy sobie sytuację, w której dziecko dziedziczy 25% domu. Pozostający przy życiu rodzic nie może swobodnie sprzedać nieruchomości, zamienić jej na mniejszą ani nawet czasem przeprowadzić większego remontu bez zgody sądu rodzinnego. Każda czynność przekraczająca zwykły zarząd wymaga postępowania sądowego, opinii kuratora i czasu. Dużo czasu.
Podobne trudności pojawiają się przy firmach, udziałach, działkach czy nawet większych oszczędnościach. Zamiast elastyczności i bezpieczeństwa – formalny paraliż w momencie, gdy rodzina najbardziej potrzebuje stabilizacji, a często również płynności finansowej, która może zostać skutecznie zaburzona.
Pozbawić spadku własne dziecko? To nie o to chodzi!
Wielu rodziców obawia się, że testament krzywdzi dziecko. Tymczasem w praktyce często działa odwrotnie. Zabezpieczenie interesów dzieci można – i warto – realizować w inny sposób, na przykład poprzez polisę ubezpieczeniową, zapis windykacyjny albo odpowiednie dyspozycje finansowe. Testament nie musi oznaczać wykluczenia dziecka z dziedziczenia. Może natomiast sprawić, że to pozostający przy życiu rodzic będzie mógł sprawnie zarządzać majątkiem i realnie zadbać o potrzeby dzieci – bez każdorazowego angażowania sądu rodzinnego.
Oczywiście zasada ta może nie mieć zastosowania w przypadku, gdy rodzice dziecka nie żyją razem. W takiej sytuacji bowiem rodzic pozostający przy życiu ma swoje odrębne gospodarstwo domowe, a konieczność angażowania sądu rodzinnego we wszystkie decyzje dotyczące majątku dziecka daje lepszą gwarancję lepszego zarządu tym majątkiem.
Niezależnie od sytuacji życiowej jednak warto spisać testament już w młodym wieku. To nie pesymizm, ani kuszenie losu, tylko chęć zabezpieczenia swoich bliskich, a więc wyraz najwyższej odpowiedzialności.

Przypadkowe oddanie butelki nieobjętej systemem kaucyjnym to nie przestępstwo. Gorzej jak zrobisz to specjalnie
03.05.2026 12:44, Rafał Chabasiński
03.05.2026 12:39, Marcin Szermański
03.05.2026 12:18, Piotr Janus
03.05.2026 12:07, Aleksandra Smusz
03.05.2026 12:00, Jakub Kralka
03.05.2026 7:31, Rafał Chabasiński
02.05.2026 19:22, Rafał Chabasiński

Państwo zachęcało Polaków do elektryków, a potem zatrzasnęło drzwi. Budżet wyczerpany trzy miesiące przed czasem
02.05.2026 18:15, Joanna Świba
02.05.2026 17:10, Joanna Świba
02.05.2026 16:07, Marcin Szermański

Taksa notarialna to nie cennik z kamienia. Można zejść nawet do symbolicznej kwoty, ale notariusz sam tego nie zaproponuje
02.05.2026 15:13, Miłosz Magrzyk
02.05.2026 13:55, Piotr Janus
02.05.2026 12:48, Marcin Szermański

Jest jeden powód, dla którego Izrael może odmówić wydania prezesa Zondacrypto. Rząd robi co może, by mu pomóc
02.05.2026 11:44, Rafał Chabasiński
02.05.2026 11:01, Rafał Chabasiński
02.05.2026 10:24, Rafał Chabasiński
02.05.2026 10:06, Piotr Janus
02.05.2026 9:27, Rafał Chabasiński
02.05.2026 9:02, Rafał Chabasiński
02.05.2026 8:06, Rafał Chabasiński

Budujemy mieszkania, a nie będzie miał w nich kto mieszkać. Era rentierów dobiega końca szybciej, niż się wydawało
02.05.2026 7:33, Joanna Świba
02.05.2026 6:56, Igor Czabaj
01.05.2026 12:34, Piotr Janus
01.05.2026 12:21, Rafał Chabasiński
01.05.2026 12:15, Jakub Kralka

Wolny rynek to mit, gdy w grze są Chiny, Rosja i petrodolary. Tak działa nowa zimna wojna gospodarcza
01.05.2026 11:02, Rafał Chabasiński
01.05.2026 10:35, Joanna Świba
01.05.2026 9:50, Marcin Szermański






















