1. Bezprawnik -
  2. Zagranica -
  3. Porównała ceny w Lidlu we Francji i Polsce. Rezultat może zaskakiwać

Porównała ceny w Lidlu we Francji i Polsce. Rezultat może zaskakiwać

Od osób, które robią zakupy za granicą, możemy często usłyszeć, że w krajach zachodnich (Francja, Niemcy, Wielka Brytania) ceny produktów w sklepach są nie tylko takie same jak w Polsce, ale często także niższe. Jak to jednak wygląda w praktyce? Możemy się tego dowiedzieć np. z filmiku na kanale YouTube „Spacery z Marszałkiem": „Brazylia i Francja". Autorka dogłębnie analizuje w nim ceny w Lidlu w Polsce i we Francji.

Czy we francuskim Lidlu jest taniej niż w Polsce? I tak, i nie

Trzeba przyznać, że autorka filmu podeszła do tematu dość kompleksowo i rzetelnie.

Możemy się z niego dowiedzieć, że sprawa wysokości cen na zachodzie Europy i w Polsce nie jest taka zero-jedynkowa, jak przedstawiają to niektórzy Polacy mieszkający za granicą — podobnie zresztą jak w przypadku porównań, z których wynikało, że prawie połowę produktów w niemieckim Lidlu kupimy taniej niż w Polsce.

Sprawa jest tym bardziej ciekawa, że Lidl, będąc jedną z największych sieci handlowych, co chwilę ogłasza publicznie, że to właśnie on jest odpowiedzią na pytanie, który sklep jest najtańszy w Polsce. To jeszcze nie wszystko — sieć chwali się także tym, że ma takie same ceny w całym kraju.

Ceny makaronów, płatków owsianych i nabiału. W którym kraju jest taniej?

Okazuje się, że ceny makaronu, płatków owsianych i produktów nabiałowych we Francji i w Polsce są zbliżone. Jednak niektóre płatki owsiane są tańsze we francuskim Lidlu.

Ser gouda w plastrach kupimy jednak taniej w Polsce. Już w przypadku serków wiejskich tańsze produkty możemy znaleźć we Francji. Taniej kupimy we francuskim Lidlu także śmietanę, ale jajka są sprzedawane w niższych cenach w Polsce.

Ceny warzyw i owoców w polskim i francuskim Lidlu

To ważna kwestia z tego powodu, że ceny warzyw w Polsce są od jakiegoś czasu dość wysokie. Alternatywą dla dyskontów bywają w tym przypadku zakupy u rolników. Porównanie wygląda jednak równie niejednoznacznie. Banany kupimy taniej w polskim Lidlu, ale cytryny i pomarańcze są tańsze we Francji.

A jak to wygląda w przypadku ziemniaków? Tutaj również górą jest francuski Lidl, w którym ziemniaki kupimy taniej o kilkanaście groszy w porównaniu z polskimi sklepami.

Ceny w Polsce i we Francji a zarobki. Jaki morał płynie z tego porównania?

Tak, niektóre produkty na Zachodzie możemy kupić taniej, a niektóre drożej. Jednak nie uprawnia nas to do twierdzenia, że „wszystko jest tańsze na Zachodzie", gdyż jest to oczywiście nieprawda.

Ceny artykułów spożywczych w Polsce i we Francji są jednak dość zbliżone, co pozwala nam sformułować wniosek, że Francuzi mogą pozwolić sobie na więcej w sklepach Lidla, gdyż przeciętne wynagrodzenie we Francji jest około 2–2,5 razy wyższe niż w Polsce. Na tym właśnie polega problem, jakim jest niski parytet siły nabywczej w Polsce.

To czasami jeden z koronnych argumentów osób, które przywołują ceny w sklepach na Zachodzie i w Polsce. Polacy nadal zarabiają mało, a muszą płacić w sklepach ceny takie same jak w krajach starej UE — a bywa, że w Polsce jest już drożej niż w Niemczech. To prowadzi do zrozumiałej frustracji, która znajduje ujście w przypadku singli, ale też osób w związkach, które zarabiają w Polsce pensję minimalną lub w okolicach mediany wynagrodzeń.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover