1. Home -
  2. Biznes -
  3. 1 zł w bibliotece, 100 zł na Allegro. Oni robią biznes życia na używanych książkach

1 zł w bibliotece, 100 zł na Allegro. Oni robią biznes życia na używanych książkach

Nie ma jak to kupić książkę za symboliczną złotówkę, a potem sprzedać ją za 100 zł. Cenne książki zbywane są za grosze przez biblioteki. Część z nich trafia na Allegro.

Aleksandra Smusz09.11.2025 11:46
Biznes

Biblioteki mają prawo sprzedać książki, które nie są czytane

Ustaleniu tego służy oczywiście analiza statystyk wypożyczeń. Biblioteki mogą również wycofać wybrane pozycje z księgozbioru w sytuacjach, gdy czytelnicy sięgają po nie umiarkowanie często. Bywa tak wtedy, kiedy dysponują nimi np. w kilku egzemplarzach.

W tego rodzaju okolicznościach biblioteka może pozostawić w swoich zasobach np. jeden z nich, a pozostałe sprzedać. Wybieranie tytułów do zbycia służy uwolnieniu miejsca na nowe książki.

Cenne pozycje po 1 zł na kiermaszach

Sprawa nie wzbudzałaby wątpliwości, gdyby tak wytypowane tytuły zostały wycenione rynkowo, a następnie sprzedane za adekwatne do wartości stawki, np. na Allegro.

Biblioteka po spełnieniu właściwych dla instytucji wymogów ma bowiem prawo zbyć w ten sposób wyłączony z ewidencji księgozbiór. Ale rozwiązanie to praktykowane jest bardzo rzadko.

Książki z likwidowanych zasobów najczęściej trafiają na biblioteczne kiermasze. W ich trakcie sprzedawane są w symbolicznych cenach, np. po 1-2 zł za sztukę. Taka praktyka ze strony bibliotek stanowi bowiem formę promocji czytelnictwa i zawsze przyciąga wielu zainteresowanych.

Poza zwykłymi klientami kiermasze objeżdżają wyspecjalizowani antykwariusze

Polują na nich na białe kruki, które później sprzedają z bardzo wysoką przebitką na Allegro. Właściwie podczas każdej takiej akcji można znaleźć unikatowe książki, jakich ceny szacuje się w trzycyfrowych kwotach.

Mimo że posiadają sporą wartość, często od lat nie są wypożyczane w bibliotekach. Aby się o tym przekonać, wystarczy zapoznać się z ofertą antykwariatów z Allegro.

Książki zakupione od bibliotek – zresztą nie tylko podczas kiermaszów – wyróżniają się tym, że mają anulowane pieczątki potwierdzające to, że zostały z nich wycofane. Informacje te znajdują się na ogół w ich opisach.

Przedstawiony proceder jest w pełni legalny

W organizacji tego rodzaju przedsięwzięć bibliotekarze na ogół są uczciwi. Nie kupują więc rzadkich książek dla siebie, choć niejednokrotnie pozostają świadomi tego, że to cenne unikaty.

Wykonując decyzję przełożonych, sumiennie wystawiają je na sprzedaż dla osób z zewnątrz za symboliczne kwoty. A mogą być nimi także antykwariusze.

Oczywiście tylko niektóre książki oferowane podczas kiermaszów są poszukiwane. Lepszym wyjściem dla bibliotek byłoby jednak zrezygnowanie ze sprzedaży za drobne sumy naprawdę wartościowych pozycji.

Te bez trudu dałoby się bowiem zbyć za rynkowe kwoty, a uzyskane z tego tytułu środki mogłyby zostać przeznaczone na zakup kolejnych książek.

Owszem, dla bibliotekarzy stanowiłoby to dodatkowy wysiłek. Ale dzięki takiej inicjatywie budżet instytucji mógłby odczuwalnie wzrosnąć.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi