1. Home -
  2. Środowisko -
  3. Wystarczy zostawić butelkę obok kaucjomatu, żeby narobić w sklepie sporego zamieszania

Wystarczy zostawić butelkę obok kaucjomatu, żeby narobić w sklepie sporego zamieszania

System kaucyjny w Polsce dopiero raczkuje i jak to zwykle bywa przy wprowadzeniu czegoś nowego początki są trudne. Już pojawił się problem z opakowaniami pozostawionymi obok automatów, na który zwrócił uwagę Portal Samorządowy.

Chociaż zarejestrowane butelki przyjmowane są bez problemu, część opakowań pozostaje niezebrana i to właśnie one stają się źródłem napięć między gminami, sklepami a operatorami systemu. Bo gminy nie odpowiadają za funkcjonowanie systemu kaucyjnego, jednak muszą zarządzać odpadami pozostającymi poza nim.

Butelki porzucone przy automatach to chwilowa plaga

Kupując napój w opakowaniu oznaczonym logotypem systemu kaucyjnego, od października klient płaci dodatkowo kaucję doliczaną do ceny przy kasie. Każdy sklep, niezależnie od wielkości i profilu działalności, jeśli sprzedaje napoje w takich opakowaniach, ma obowiązek pobierać kaucję. Zwrot pieniędzy następuje przy oddaniu opakowania i nie jest do tego potrzebny paragon. Punkty zbiórki znajdują się w sklepach – te o powierzchni powyżej 200 mkw. muszą je prowadzić w każdym przypadku.

Każdy recyklomat niezależnie od operatora przyjmuje takie opakowanie. Jednak klienci mogą przypadkowo – albo specjalnie – próbować wrzucić do automatu butelkę bez znaczka kaucji. Wówczas automat nie przyjmie opakowania. Nie można wykluczyć, że sfrustrowany klient zostawi wtedy butelkę obok.

Na wczesnym etapie funkcjonowania systemu może więc dochodzić do gromadzenia porzuconych butelek i puszek w pobliżu automatów. To zjawisko wynika nie tylko z nieuwagi klientów, ale również z ograniczonej dostępności opakowań ze znaczkiem kaucji. Dopiero z czasem ich liczba zacznie rosnąć, a problem z porzuconymi butelkami sam się rozwiąże.

Odpowiedzialność za porzucone butelki zależy od lokalizacji recyklomatu

Jeśli automat znajduje się w sklepie, problem dotyczy sieci handlowej. Natomiast gdy punkt zbiórki ustawiony jest na terenie gminy, odpowiedzialność spada na samorząd.

W praktyce oznacza to, że gminy muszą radzić sobie z odpadami, na które nie mają wpływu w zakresie wdrażania systemu. Dodatkowo sytuację komplikuje fakt, że to samo opakowanie może trafić albo do automatu w ramach systemu kaucyjnego, albo do pojemnika w ramach systemu gminnego. W drugim przypadku musimy niestety liczyć się z utratą kaucji.

Gminy mają ograniczone pole manewru

Ustawa wyraźnie ogranicza możliwość udziału gmin w systemie kaucyjnym. Poza PSZOK-ami samorządy nie partycypują w funkcjonowaniu systemu, np. poprzez stawianie automatów w urzędach. Mogą natomiast zawrzeć umowę z operatorem na zbiórkę opakowań na terenie punktu selektywnej zbiórki. Punktów stycznych między systemem kaucyjnym a gminnym jest więc niewiele, co pozostawia miejsce na nieporozumienia.

Warto wspomnieć, że obok systemu kaucyjnego kolejnym proekologicznym krokiem ma być zobowiązanie przedsiębiorców wprowadzających napoje w opakowaniach do osiągnięcia określonych poziomów zbiórki – 77 proc. od 2025 roku i 90 proc. od 2029. W przypadku plastikowych butelek jednorazowych są zobowiązani zapewnić, by od 2025 roku zawierały one minimum 25 proc. tworzyw z recyklingu, a od 2030 – co najmniej 30 proc.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi