- Home -
- Zdrowie -
- Nieszczepione dzieci nie trafią do publicznych żłobków? To świetny pomysł, taka dyskryminacja jest OK
Nieszczepione dzieci nie trafią do publicznych żłobków? To świetny pomysł, taka dyskryminacja jest OK
Nieszczepione dziecko nie trafi do publicznego żłobka - to póki co tylko pomysł, i to tylko we Wrocławiu, na dodatek to propozycja opozycji. Ale gorąco mu kibicuję, bo inaczej za chwilę znowu będziemy się wszyscy bać dawno zapomnianych chorób zakaźnych.

O inicjatywie wrocławskich struktur Sojuszu Lewicy Demokratycznej (tak, też się zdziwiłem, że ta partia jeszcze funkcjonuje!) możemy przeczytać na Onecie. Jak czytamy w petycji do prezydenta miasta Rafała Dutkiewicza:
Szczepienie dzieci to obowiązek, który trzeba zacząć poważnie egzekwować
Petycja nie wzięła się oczywiście znikąd. Coraz popularniejsze są środowiska antyszczepionkowe (albo, precyzyjniej: proepidemiczne), a liczba dzieci pozbawionych przez rodziców szczepień rośnie lawinowo. Nic to, że wciąż obawy rodziców przed szczepieniem ich pociech są oparte m.in. na micie, że szczepionki powodują autyzm. A antyszczepionkowa histeria prowadzi nawet niektórych rodziców do obserwacji, że szczepionki mogą zmienić orientację seksualną dwuletniego dziecka... Dzieci nie są szczepione, więc takie choroby jak krztusiec czy odra (wydawało się - zapomniane) coraz częściej są diagnozowane o młodych obywateli. I to pomimo tego, że za nieszczepienie dzieci teoretycznie grożą surowe kary.
Pomysł, aby uzależnić przyjęcie dziecka do publicznego żłobka od tego, czy jest ono zaszczepione, jest zatem ze wszech miar słuszny. Z jednej strony może to przekona część rodziców do racjonalnych zachowań (czyli szczepień), z drugiej: dzieci w żłobkach będą bezpieczniejsze.
Jest tylko jeden problem. Otóż istnieje całkiem spore prawdopodobieństwo, że taka decyzja władz Wrocławia - o ile w ogóle zostanie podjęta - może zostać uchylona przez sąd. Taka sytuacja miała miejsce kilka lat temu w Częstochowie. Wojewoda uchylił, a sąd to podtrzymał, uchwałę rady miasta uzależniającą przyjęcie dzieci do żłobka od tego, czy są one szczepione. Sąd co prawda przyznał, że uchwała jest „zasadna społecznie”, ale i tak stwierdził, że zapisy do przedszkola tylko dla dzieci ze szczepionką nie jest zgodne z prawem. Głównym argumentem ma być... ochrona danych osobowych, do których stan zdrowia niewątpliwie się zalicza.
Dopóki nie zmienią się zatem przepisy na szczeblu ustawowym, rodzice łamiący prawo wciąż będą mogli w pełni legalnie narażać swoje i inne dzieci na poważne choroby. We Francji już z tym walczą - najwyższy czas i u nas się za to zabrać. Szczepienie dzieci to obowiązek, z którego wreszcie państwo powinno zacząć obywateli rozliczać, i to surowo.
zobacz więcej:
26.02.2026 16:03, Miłosz Magrzyk
26.02.2026 15:19, Marcin Szermański
26.02.2026 14:34, Jakub Bilski
26.02.2026 13:51, Marek Śmigielski
26.02.2026 13:13, Mateusz Krakowski
26.02.2026 12:27, Edyta Wara-Wąsowska
26.02.2026 11:18, Edyta Wara-Wąsowska
26.02.2026 10:40, Edyta Wara-Wąsowska
26.02.2026 10:01, Marek Śmigielski
26.02.2026 9:23, Jerzy Wilczek
26.02.2026 8:42, Rafał Chabasiński
26.02.2026 8:04, Rafał Chabasiński
26.02.2026 6:48, Jerzy Wilczek
26.02.2026 6:35, Jerzy Wilczek
26.02.2026 6:12, Jerzy Wilczek
25.02.2026 20:15, Rafał Chabasiński
25.02.2026 19:43, Marcin Szermański
25.02.2026 16:17, Aleksandra Smusz
25.02.2026 15:36, Jakub Bilski
25.02.2026 14:51, Marcin Szermański
25.02.2026 14:13, Rafał Chabasiński
25.02.2026 13:29, Rafał Chabasiński
25.02.2026 12:45, Edyta Wara-Wąsowska
25.02.2026 12:02, Mateusz Krakowski
25.02.2026 11:20, Edyta Wara-Wąsowska
25.02.2026 10:36, Marcin Szermański





























