
Od 1 września 2015 roku weszła w życie ustawa o wycofaniu tak zwanego „śmieciowego jedzenia” ze szkół. Chodzi o to, by w stołówkach i sklepikach szkolnych niepodawane i sprzedawane były produkty zawierające zbyt dużo cukru, tłuszczu i soli. Okazuje się, że dbanie o zdrowie dzieci nie wyszło na zdrowie wielu przedsiębiorstwom - sklepiki szkolne padają jak muchy.
Pisaliśmy już o tym, że wprowadzone bardzo restrykcyjne przepisy sprawią wiele kłopotów stołówkom i ludziom, którzy prowadzą w szkołach sklepiki z przekąskami i innymi produktami żywieniowymi. Przedsiębiorcy narzekali na zbyt krótki czas na przystosowanie się do zmian i źle wróżyli swoim interesom.
Okazuje się, że zmiana przepisów tragicznie wpłynęła na rentowność kiosków i sklepików, o których wspomnieliśmy. Przedsiębiorcy twierdzą, że szkodzą im przepisy wprowadzające bardzo restrykcyjne i wymagające ograniczenia odnośnie składu produktów, takie jak:
Napływają informacje, że już kilka tysięcy punktów sprzedaży przekąsek i innych potraw zostało zamkniętych z powodu nierentowności. Podobno ponad 80 proc. takich placówek zniknęło z Pomorza.
Dzieci nie chcą kupować zdrowego jedzenia, które, jak twierdzą, jest niesmaczne i zbyt drogie. Jednym słowem tęsknią za słonymi i zawierające cukier oraz wzmacniacze smaku i zapachu produktami. Z wielu nieco prześmiewczych, ale prawdziwych informacji wynika, że dzieci tworzą swego rodzaju szarą strefę, przemycając do szkół batoniki, chipsy i słodkie napoje, a niektóre nawet nimi handlują.
Ministerstwo Zdrowia ma sprawdzić, czy zmiany wprowadzone nowelizacją ustawy sprawiły szkołom, stołówkom i sklepikom kłopoty, a jeśli tak to jakie. Do 6 października był czas na dostarczanie informacji. Teraz ministerstwo ma przeanalizować dane i pomyśleć o ewentualnym złagodzeniu wprowadzonych niedawno przepisów.
Ciekawe jak szybko dojdzie do złagodzenia restrykcyjnej ustawy i kiedy zmiany te zostaną przegłosowane w Sejmie. Czy przedsiębiorcy, którzy musieli zamknąć swoje małe biznesy, otworzą je ponownie, a dzieci znów będą zajadały się śmieciowym jedzeniem oficjalnie na terenie szkolnym?
Masz problemy lub wątpliwości związane z przepisami wprowadzonymi przez ustawodawców lub ich złą interpretacją przez urzędników i chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika? Z redakcją Bezprawnik.pl współpracuje zespół prawników specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym [email protected], a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.
Zdjęcie z serwisu shutterstock.com
zobacz więcej:
21.03.2026 20:41, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 14:10, Marcin Szermański
21.03.2026 12:27, Marcin Szermański
21.03.2026 11:36, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 10:43, Piotr Janus

Student po trzecim roku będzie czytać twoje akta sądowe. To nie jest rozwiązanie problemu - to nowy problem
21.03.2026 9:34, Igor Czabaj
21.03.2026 8:16, Marcin Szermański

35-latek twierdzi, że przeszkolił z flippingu 200 tys. osób. Policzyliśmy — matematyka tego nie potwierdza
21.03.2026 7:52, Aleksandra Smusz
21.03.2026 6:45, Rafał Chabasiński
20.03.2026 19:36, Marcin Szermański
Bank Millennium daje ludziom nawet 4200 złotych, ale tylko jeśli masz lub otworzysz działalność gospodarczą
20.03.2026 16:50, Filip Dąbrowski

Kierowcy ciężarówek doprowadzą do tragedii. Przez nich ludzie nie mogą bezpiecznie wyjechać z posesji
20.03.2026 16:28, Miłosz Magrzyk
20.03.2026 14:11, Piotr Janus
20.03.2026 13:35, Miłosz Magrzyk
20.03.2026 13:29, Marcin Szermański
20.03.2026 10:30, Aleksandra Smusz
20.03.2026 9:08, Aleksandra Smusz
20.03.2026 8:28, Miłosz Magrzyk
20.03.2026 8:09, Marcin Szermański
20.03.2026 6:33, Mateusz Krakowski
19.03.2026 16:10, Rafał Chabasiński
19.03.2026 15:14, Aleksandra Smusz
19.03.2026 14:12, Marcin Szermański
19.03.2026 13:09, Mateusz Krakowski
19.03.2026 12:33, Aleksandra Smusz
19.03.2026 11:22, Rafał Chabasiński
19.03.2026 10:47, Marcin Szermański

























