1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. Szykują się zmiany dla właścicieli mieszkań i najemców. Wszystko przez unijne rozporządzenie

Szykują się zmiany dla właścicieli mieszkań i najemców. Wszystko przez unijne rozporządzenie

20 maja 2026 r. zacznie obowiązywać unijne rozporządzenie, które nakłada na właścicieli mieszkań i platformy rezerwacyjne szereg nowych obowiązków biurokratycznych, rejestracyjnych i kontrolnych. To oznacza spore zmiany zarówno dla właścicieli mieszkań, jak i najemców - zwłaszcza tych krótkoterminowych.

Obowiązkowa rejestracja i kontrola. Co w przyszłym roku czeka właścicieli mieszkań?

Jak przypomina gratka.pl, dla tysięcy osób, które do tej pory traktowały najem krótkoterminowy jako nieformalne źródło dochodu, nowe przepisy oznaczają koniec anonimowości. Najważniejszą zmianą jest powszechny obowiązek rejestracji każdego lokalu wynajmowanego na okres poniżej 30 dni.

Właściciele będą musieli zarejestrować swoje mieszkania w urzędzie gminy, składając oświadczenie zawierające m.in. dokładny adres, rodzaj wynajmowanej powierzchni (np. czy jest to cały lokal, czy tylko pokój) oraz maksymalną liczbę gości. Po rejestracji lokal otrzyma unikalny numer identyfikacyjny, który będzie obowiązkowo musiał znaleźć się w każdej ofercie publikowanej na portalach rezerwacyjnych.

To jednak nie koniec obowiązków. Lokalne samorządy zyskają prawo do wprowadzania limitów liczby dni w roku, w których dany lokal będzie mógł być wynajmowany. Oprócz tego w każdym mieszkaniu będzie musiał znajdować się regulamin z numerem telefonu do osoby odpowiedzialnej za wynajem oraz informacją o ciszy nocnej.

Organy państwowe, w tym straż pożarna i sanepid, zyskają prawo do kontrolowania zarejestrowanych lokali pod kątem spełniania podstawowych wymogów bezpieczeństwa i warunków sanitarnych. W przypadku wykrycia nieprawidłowości, urzędnicy będą mogli tymczasowo zablokować numer identyfikacyjny lokalu lub nawet nakazać platformom usunięcie wszystkich ofert danego właściciela.

Nowe obowiązki również dla platform. Koniec z anonimowymi ofertami

Unijne rozporządzenie przerzuca znaczną część odpowiedzialności za monitorowanie rynku na platformy pośredniczące, takie jak Booking.com czy Airbnb. Serwisy te zostaną zobowiązane do aktywnej weryfikacji gospodarzy i sprawdzania poprawności numerów rejestracyjnych. Będą musiały również usuwać oferty niezgodne z lokalnymi przepisami (np. przekraczające limit dni najmu) oraz wprowadzić mechanizmy uniemożliwiające obchodzenie prawa.

Co ważne, platformy będą musiały raportować organom publicznym szczegółowe dane o liczbie rezerwacji i dniach wynajmu poszczególnych lokali. W praktyce oznacza to, że urzędy skarbowe i samorządy zyskają pełny wgląd w skalę działalności każdego wynajmującego.

Co zyskają najemcy, a co stracą właściciele mieszkań?

Dla turystów i osób wynajmujących krótkoterminowo, zmiany te oznaczają przede wszystkim wzrost bezpieczeństwa i transparentności. Obowiązek podawania numeru rejestracyjnego ma ukrócić nieuczciwe praktyki, takie jak ukryte opłaty czy fałszywe oferty. Łatwiejszy dostęp do danych o gospodarzu i silniejsze mechanizmy zgłaszania naruszeń mają również usprawnić proces ewentualnych reklamacji.

Dla właścicieli lokali, nowe przepisy oznaczają konieczność profesjonalizacji działalności i wzrost kosztów operacyjnych. Wymóg prowadzenia dokumentacji i ryzyko kontroli może sprawić, że część z nich, zwłaszcza ci działający dotychczas "na czarno", zdecyduje się na wycofanie z rynku lub przejście na bezpieczniejszy najem długoterminowy.

Należy jednak dodać, że w najpopularniejszych lokalizacjach turystycznych może to skutkować spadkiem dostępności ofert krótkoterminowych i - potencjalnie - wzrostem ich cen.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi