1. Bezprawnik -
  2. podatek od pustostanów

podatek od pustostanów

Podatek od pustostanów to pomysł opodatkowania mieszkań, które przez dłuższy czas stoją puste. Pod tym tagiem piszemy o tej propozycji i debacie wokół niej: o skali zjawiska pustostanów, trudnościach z ich definiowaniem, stanowisku Ministerstwa Finansów, związkach z podatkiem katastralnym, programach mieszkaniowych i argumentach zwolenników oraz krytyków. Zwolennicy podatku przekonują, że zachęciłby właścicieli do wynajmu lub sprzedaży pustych lokali i zwiększył podaż mieszkań. Krytycy wskazują, że pustostany często wynikają ze złego stanu technicznego, nieuregulowanego stanu prawnego czy spraw spadkowych. Więcej pod tagami pustostany i ceny mieszkań. Stanowisko rządu Ministerstwo Finansów wielokrotnie odnosiło się do pomysłu, deklarując brak planów wprowadzenia takiego podatku w danym momencie. Temat wraca jednak przy okazji kolejnych programów mieszkaniowych. Opisujemy, jak zmieniały się deklaracje. Zobacz tagi Ministerstwo Finansów i nowe przepisy. Podatek katastralny Podatek od pustostanów bywa traktowany jako wstęp do podatku katastralnego. Wyjaśniamy różnice między tymi rozwiązaniami. Więcej pod tagami podatek katastralny i podatek od nieruchomości. Programy mieszkaniowe Kolejne rządy ogłaszały programy mające poprawić dostępność mieszkań – od dopłat do kredytów po budownictwo społeczne. Analizujemy ich skutki. Zajrzyj pod tagi kredyt na start i SIM. Luka mieszkaniowa Eksperci spierają się o skalę niedoboru mieszkań w Polsce i o to, czy pustostany są realnym problemem, czy populistycznym tematem zastępczym. Więcej pod tagami najem i spekulanci oraz w kategorii Nieruchomości. Najczęstsze pytania Czy w Polsce obowiązuje podatek od pustostanów? Nie – pomysł pojawia się w debacie publicznej, ale nie został wprowadzony. Ile jest pustostanów w Polsce? Szacunki się różnią – część pustych lokali to mieszkania w złym stanie technicznym lub z nieuregulowanym stanem prawnym. Czym podatek od pustostanów różni się od katastralnego? Dotyczyłby tylko niezamieszkanych lokali, podczas gdy podatek katastralny obejmowałby nieruchomości według ich wartości.