1. Bezprawnik -
  2. Społeczeństwo -
  3. Toaleta w Biedronce i Lidlu dostępna nie tylko dla pracowników. Poseł interweniuje

Toaleta w Biedronce i Lidlu dostępna nie tylko dla pracowników. Poseł interweniuje

Biedronka, Lidl i inne dyskonty są codziennie odwiedzane przez miliony Polaków. Prawie nikt jednak nie zastanawia się, dlaczego w tego typu sklepach nie ma toalet, które byłyby dostępne nie tylko dla pracowników, ale także dla klientów. Tą sprawą zajął się poseł PiS Jan Warzecha, który przyznaje, że dostaje wiele zapytań w tej sprawie.

Brak toalet w Biedronce, Lidlu i innych marketach to realny problem

Mimo że na co dzień się nad tym nie zastanawiamy, problem braku toalet w marketach i dyskontach jest poważny, szczególnie jeżeli chodzi o osoby starsze czy kobiety w ciąży.

Autor interpelacji poselskiej zaznacza, że sklepy robią błąd, przemilczając ten temat, który dotyka także rodzin z dziećmi oraz osób cierpiących na choroby wymagające częstych wizyt w toalecie — nie tylko w domu, ale również po wyjściu np. na zakupy.

Poseł PiS chce poznać stanowisko rządu w tej sprawie

Parlamentarzysta nie próżnuje i zdecydował się skierować szereg pytań do rządu. Wśród nich padło zapytanie dotyczące tego, czy obowiązujące przepisy nakładają na sklepy wielkopowierzchniowe obowiązek zapewnienia klientom dostępu do toalet — który miałby dotyczyć Biedronki, Lidla i innych sklepów tego typu. Sama interpelacja poselska to jedno z narzędzi, którymi posłowie mogą kontrolować działania rządu.

Poseł przyznaje, że otrzymuje wiele głosów od sfrustrowanych klientów, którym nie podoba się udostępnianie toalet w sklepach tylko dla pracowników. Według nich tego typu postępowanie to jawne dyskryminowanie klientów.

Frustracja wśród klientów jest powszechna, mimo że publiczne toalety w większych miastach są stawiane w wielu miejscach.

Czy toalety dla klientów w Biedronce czy Lidlu mają sens?

Na pierwszy rzut oka wprowadzenie tego typu przepisów ma oczywiście dużo sensu. Byłby to niezwykle ważny ukłon w stronę klientów, zwiększający wygodę robienia zakupów w marketach. Jednak i tutaj powstają wątpliwości. Sklepy pewnie zasłaniałyby się kosztami, jakie musiałyby ponieść, udostępniając toalety dla klientów.

Osoby postronne i kolejki do WC

Ważną kwestią byłaby także możliwość korzystania z toalety przez osoby postronne, które wchodziłyby do sklepu tylko po to, aby odwiedzić WC, co zapewne tworzyłoby niemałe kolejki i frustrację klientów.

Czy jednak Biedronka i Lidl pochylą się nad tą kwestią, również w świetle ich rywalizacji o klienta? Trwająca od dawna wojna cenowa Biedronki i Lidla pokazuje, że sieci coraz częściej konkurują udogodnieniami dla klientów, a nie tylko cenami. Czy udostępnienie toalet stanie się kolejnym takim polem? Tego nie wiemy.

Brak możliwości kontaktu ze sklepami

Poseł Jan Warzecha skierował do rządu także pytania dotyczące braku udostępniania bezpośrednich numerów kontaktowych. Pyta, czy te praktyki są zgodne z zasadami ochrony konsumentów. Tak komentował tę kwestię parlamentarzysta PiS-u:

Konsument jest zmuszony do wielokrotnego osobistego udawania się do placówki handlowej, co stanowi szczególne utrudnienie dla osób starszych, niepełnosprawnych lub mieszkających poza miastem.

Faktycznie, w przypadku Biedronki, Lidla i innych sklepów klienci często nie mogą dodzwonić się do konkretnej placówki, gdyż infolinia kieruje ich do centrali sieci, gdzie kwestie lokalne dotyczące sklepu w mieście lub na wsi nie mogą zostać wyjaśnione. Tymczasem prawa konsumenta mają chronić nas właśnie w relacjach z silniejszym partnerem, jakim jest duża sieć handlowa.

Warto też przypomnieć, że bez względu na format sklepu — czy mówimy o hipermarkecie, czy o dyskoncie — klient ma prawo oczekiwać podstawowego komfortu i sprawnej komunikacji.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi