1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. Mieszkanie za 20 lat opieki. Poświęciła wszystko, a teraz nie może się wycofać z umowy dożywocia

Mieszkanie za 20 lat opieki. Poświęciła wszystko, a teraz nie może się wycofać z umowy dożywocia

Ewa jako 20-latka otrzymała od babci mieszkanie w zamian za dożywotnią opiekę. Dziś ma 40 lat. Seniorka dalej żyje, rodzina jest daleko, a sytuacja ją przerasta.

Jedna z form wejścia w posiadanie mieszkania to umowa dożywocia

Coraz częściej zawiera się je w rodzinach. Propozycję takiej umowy otrzymała 20 lat temu Ewa (imię zmienione). Historię kobiety przedstawił mi jej były mąż.

W czasie zawarcia umowy dożywocia Ewa była na I roku studiów. Na taki pomysł wpadła jej babcia. Decyzję uzgodniła z dziećmi, w tym z mamą Ewy. Dodajmy, że opieka nad babcią była dla bohaterki tego artykułu od zawsze czymś naturalnym. Łączyły ją bowiem z nią silne więzi.

Z trudną sytuacją Ewa w dużej mierze jest pozostawiona sama sobie

Dziś seniorka ma 95 lat. Jest obłożnie chora i od dawna wymaga całodobowej opieki. Przez dwie ostatnie dekady wszyscy bliscy wyprowadzili się z małego miasta.

Oficjalnie było to spowodowane poszukiwaniem lepszej pracy. Faktem jest jednak, że chcieli też uciec od trudnej sytuacji rodzinnej.

Babcia Ewy znajduje się w stanie, w którym opiekę nad nią spokojnie mogłoby sprawować kilka osób. Jej opiekunka jest w tych okolicznościach sama, wspierana chwilami przez pracowników socjalnych i hospicjum domowego.

Wspomnijmy jeszcze, że Ewa zrezygnowała z pracy i utrzymuje się ze skromnego świadczenia z tytułu zajmowania się seniorką.

Czy można wycofać się z umowy dożywocia?

W sytuacji, gdy bliscy Ewy nie mogą lub nie chcą jej pomóc, alternatywą pozostaje sądowne przeprowadzenie zamiany świadczenia opieki na rentę dla babci, pokrywającą koszty profesjonalnej, całodobowej pomocy.

W praktyce wyjście to jest jednak nieopłacalne i poza zasięgiem wielu osób. Koszt takiej usługi kształtuje się bowiem na poziomie kilku tysięcy złotych miesięcznie przy bardzo optymistycznych szacunkach.

Nieruchomość Ewy, do kapitalnego remontu i w małym miasteczku, posiada wartość najwyżej 200 tys. złotych. Jak łatwo policzyć, koszty wieloletniej opieki nad seniorką dość szybko mogłyby przekroczyć tę kwotę.

Inna opcja to oczywiście sądowne rozwiązanie umowy dożywocia. Wiązałoby się ono jednak z przeniesieniem własności mieszkania z powrotem na babcię.

Dla jasności sprawy warto podkreślić, że seniora, wobec którego realizowana jest umowa dożywocia, nie można w prosty sposób umieścić w domu pomocy społecznej. Wykonanie tego kroku stanowi bowiem naruszenie jej warunków.

Położenie Ewy jest patowe i nie ma z niego łatwego wyjścia

Brutalnie pokazuje ono niebezpieczeństwa, jakie kryją się za umową dożywocia. Jeśli senior ciężko i przez wiele lat choruje, bez wsparcia bliskich zrealizowanie jej warunków jest bardzo trudne.

Choć istnieją ścieżki prawne pozwalające na wyjście z takiej sytuacji, to jedynym realnym rozwiązaniem problemu często pozostaje mediacja z rodziną.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi