Wszystkie błędy rektora WUM, czyli jak prof. Zbigniew Gaciong rzucił się pod topór
Najlepiej jest myśleć, zanim zrobi się coś głupiego. Ale gdy już popełniło się błąd, warto zacząć podejmować dobre decyzje, a nie kontynuować głupie gierki.


Profesor Zbigniew Gaciong, rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, musi mieć fatalny czas. Człowiek dopiero co, obejmując funkcję rektora największej uczelni medycznej w Polsce, myślał, że złapał Pana Boga za nogi. Chwilę później postanowił pokazać się przed znanymi i lubianymi. A tu bach - społeczeństwo nie zrozumiało. I nawet Krystyna Janda, której Gaciong umożliwił zaszczepienie połowy rodziny, wystąpiła w telewizji przeciwko niemu.
Oczywiście najlepiej prof. Gaciong by zrobił - i dla siebie, i dla innych - gdyby nigdy nie wpadł na pomysł zaszczepienia aktorów poza kolejnością. Ale skoro już mleko się rozlało, można było je zetrzeć (abstrahuję od tego, czy byłoby to etyczne; tu skupiamy się na skuteczności). Tymczasem rektor postanowił podlewać benzyną palący się po nim stos.
NIE KŁAM
Największy, absolutnie niewybaczalny błąd prof. Zbigniew Gaciong popełnił, gdy po swoim oświadczeniu dla mediów postanowił odpowiadać na pytania dziennikarzy. Mógł powiedzieć, że nie będzie się wypowiadał do czasu podjęcia ustaleń przez powołaną przez niego uczelnianą komisję. Gaciong jednak chciał być miły i zaczął odpowiadać. Szkopuł w tym, że nie chciał być szczery. W ten sposób rektor został już przyłapany na kilku kłamstwach. Dopiero co, przed telewizyjnymi kamerami, w zasadzie nie wiedział, kogo zaszczepiono w jednostce podległej Warszawskiemu Uniwersytetowi Medycznemu. I narracja ta może miałaby jakikolwiek sens, gdyby nie fakt, że raptem po kilku dniach opublikowano zdjęcie rektora ściskającego dłoń jednego z zaszczepionych aktorów, który przybył na szczepienie, a Krystyna Janda powiedziała publicznie, że listę osób do zaszczepienia przekazała właśnie Gaciongowi.
Profesor Gaciong nie jest ani pierwszy, ani ostatni, który postanowił publicznie okłamać ludzi. I za każdym razem zastanawiam się, po co osoby publiczne to sobie robią. Najczęściej kłamstwa wychodzą błyskawicznie. A wtedy już każde jedno zdanie, choćby najprawdziwsze, będzie odbierane przez ludzi jako ściema.
PRZEPRASZAJ
Jeśli dziennikarz spytałby rektora WUM, czy przeprosi Polaków za globalne ocieplenie, to powinien, k... mać, przeprosić. Naprawdę, lepiej przeprosić na wyrost, choćby i za zamach na JFK bądź papieża, niżeli wyjść na gbura, który uważa, że wszystko zrobił idealnie.
Zbigniew Gaciong zaś uznał, że nie ma za co przepraszać. To, jak działa magia przeprosin, pokazała aktorka Maria Seweryn. Naopowiadała ogrom bzdur, w które nie uwierzyłoby średnio rozgarnięte dziecko i publicznie nakłamała, by po chwili przeprosić. I ludzie to docenili. Mało kto skupiał się na jej kłamstwach; większość - na fakcie, że przeprosiła.
Dodatkowa porada gratis: "przepraszam, jeśli ktoś poczuł się urażony" to nie są przeprosiny. Podobnie jak "jeśli ktoś poczuł się urażony, to źle zrozumiał moją wypowiedź". Wystarczy: "przepraszam:. Prawda jest taka, że nieważne za co i nieważne, że nieszczerze.
ZRZUCAJ ODPOWIEDZIALNOŚĆ, ALE UMIEJĘTNIE
Pomysł powołania niezależnej od rektora WUM komisji był niezły. Kłopot w tym, że komisja ustaliła wszystko w dwa dni i w zasadzie prof. Zbigniewowi Gaciongowi wystawiła laurkę. A dwie godziny po opublikowaniu stanowiska komisji Krystyna Janda - która przecież nie miała żadnego powodu, aby dyskredytować rektora WUM - zaprzeczyła kluczowemu fragmentowi ("Komisja ustaliła, że Rektorowi nie zostały przedstawione listy zgłaszanych do szczepień osób (...)").
Z sań zrzucono prezes spółki zajmującej się szczepieniami. Szkopuł w tym, że 100 proc. udziałów w tejże spółce posiada WUM, a za nadzór nad nią odpowiada rektor.
Trzeba było powołać komisją, na której czele powinien stanąć zasłużony i mało przychylny obecnemu rektorowi pracownik uniwersytetu. Można by mu dać gabinet, vouchery na taksówki i powiedzieć, że raport powinien być wyczerpujący - poniżej 400 stron nie wchodzi w rachubę. Bądź co bądź, sprawa poważna. A wyszło mało poważnie.
SCHOWAJ SIĘ NA KILKA MIESIĘCY
Zbigniew Gaciong stoi teraz przed wyborem, którego nie ma większość osób po popełnieniu fatalnej gafy: czy ma zrezygnować ze stanowiska, czy trwać. Z etycznego punktu widzenia oczywiście najlepiej by zrobił, gdyby zrezygnował. Ale powiedzmy sobie szczerze - czy ktokolwiek w Polsce pomyśli o nim wówczas, że to poczciwy chłopina, który wiedział, jak się zachować? Oczywiście nie. Z punktu widzenia profesora zatem lepiej byłoby się teraz schować na kilka miesięcy. I nie, "schować się" nie oznacza udzielenia dwóch wywiadów, w których - jak się wydaje niemal każdemu "aferzyście" - uda się przekonać opinię publiczną do swoich racji. Informuję, że nie uda się, a można jedynie jeszcze bardziej się pogrążyć.
Nic tak dobrze w życiu publicznym nie leczy ran jak czas. Mamy na to tuzin dowodów, które po kilku(nastu) miesiącach kwarantanny znów zajmują istotne stanowiska, chodzą do mediów i co najwyżej raz na jakiś czas ktoś przypomni zamierzchłe czasy.

Minister Żurek nie pójdzie do sądu w sprawie pieszej, która śmiała wejść na pasy. Nie wiem czemu robi z tego akt heroizmu
27.02.2026 16:03, Jakub Kralka
27.02.2026 15:27, Marcin Szermański
27.02.2026 14:45, Rafał Chabasiński
27.02.2026 13:19, Marek Śmigielski

Zastrzegłeś PESEL w mObywatelu? Jeśli zechcesz wypłacić z banku więcej niż ta kwota, zablokują cię na 12 godzin
27.02.2026 12:09, Aleksandra Smusz
27.02.2026 11:32, Mateusz Krakowski
27.02.2026 10:47, Edyta Wara-Wąsowska
27.02.2026 10:13, Mateusz Krakowski
27.02.2026 9:32, Piotr Janus
27.02.2026 8:51, Marcin Szermański
27.02.2026 8:17, Marek Śmigielski
27.02.2026 7:36, Rafał Chabasiński
27.02.2026 7:02, Marek Śmigielski
26.02.2026 16:03, Miłosz Magrzyk
26.02.2026 15:19, Marcin Szermański
26.02.2026 14:34, Jakub Bilski
26.02.2026 13:51, Marek Śmigielski
26.02.2026 13:13, Mateusz Krakowski
26.02.2026 12:27, Edyta Wara-Wąsowska
26.02.2026 11:18, Edyta Wara-Wąsowska
26.02.2026 10:40, Edyta Wara-Wąsowska
26.02.2026 10:01, Marek Śmigielski
26.02.2026 9:23, Jerzy Wilczek
26.02.2026 8:42, Rafał Chabasiński
26.02.2026 8:04, Rafał Chabasiński



























