1. Home -
  2. Finanse -
  3. Z dni do miesięcy - wnioski o pożyczkę 5 tys. zł są rozpatrywane znacznie dłużej. Samorządowcy chcą uproszczenia procedur

Z dni do miesięcy - wnioski o pożyczkę 5 tys. zł są rozpatrywane znacznie dłużej. Samorządowcy chcą uproszczenia procedur

Sytuacja w niektórych urzędach pracy jest dramatyczna. Wypłata pożyczki 5 tys. zł dla mikroprzedsiębiorców może potrwać nie dni, a nawet miesiące - piszą wprost samorządowcy w liście do premiera. Urzędnicy pracują w soboty i po godzinach, a to nadal za mało, by rozpatrzyć wnioski napływające do urzędów pracy. 

Wypłata pożyczki 5 tys. zł dla mikroprzedsiębiorców może potrwać znacznie dłużej niż przypuszczano

Zaledwie kilka dni temu informowaliśmy na łamach Bezprawnika, że wypłata pożyczki 5 tys. zł dla mikroprzedsiębiorców przebiega bardzo różnie - w zależności od miasta i rejonu Polski. Zdecydowanie najgorzej jest pod tym względem w Warszawie. Jak się okazuje, jedynie 8 proc. przedsiębiorców, którzy złożyli wnioski w warszawskim urzędzie pracy, otrzymało do tej pory pomoc. A warto przecież podkreślić, że wniosek o pożyczkę dla mikroprzedsiębiorców można składać już od dłuższego czasu. I dotyczy to także osób samozatrudnionych (które początkowo nie były uprawnione do ubiegania się o tę formę pomocy).

Sytuacja jest tak zła, że Unia Metropolii Polskich i Związek Powiatów Polskich napisali nawet list do premiera Morawieckiego - informuje prawo.pl. Z listu wynika przede wszystkim, że urzędy po prostu nie są w stanie sobie radzić z masowo napływającymi wnioskami. Niektóre pracują także w sobotę, a urzędnicy biorą nadgodziny. Dodatkowo, jak przypominają samorządowcy, urzędy cały czas obsługują także bieżące sprawy obywateli. Chodzi m.in. o rejestrację osób bezrobotnych czy wypłatę zasiłków. Co jeszcze gorsze, część urzędników przebywa obecnie na zwolnieniach chorobowych. Inni z kolei korzystają z możliwości pobierania zasiłku opiekuńczego (który ostatecznie został przedłużony do 14 czerwca). Samorządowcy przyznają także wprost, że w niektórych urzędach po 18 kwietnia czas oczekiwania na wypłatę pożyczki jest liczony już nie w dniach, a w miesiącach. Tym samym nikt nawet nie kryje, że część urzędów nie będzie w stanie udzielić pożyczki w pierwotnym maksymalnym terminie. Czyli łącznie w terminie 32 dni (30 dni na rozpatrzenie wniosku i 2 dni na wypłatę).

Na pożyczki 5 tys. zł dla mikroprzedsiębiorców trzeba było rozdzielać środki, które miały starczyć na kilka lat

Oczywiście wiadomo, że zainteresowanie pożyczką 5000 zł z tarczy antykryzysowej przeszło najśmielsze oczekiwania. Dobrze jednak to oddaje pewien konkretny fakt. Urzędy miały za zadanie rozdzielić na pomoc z tarczy środki w wysokości ich kilkuletniego budżetu - i to łącznie ze środkami z Funduszu Pracy.

Samorządowcy żalą się również, że rozpatrzenie jednego wniosku zajmuje zazwyczaj ok. kilkudziesięciu minut - zwłaszcza, że przedsiębiorcy nadal popełniają liczne błędy we wniosku o pożyczkę 5 tys. zł. To z kolei dostarcza urzędom dodatkowej pracy - zwłaszcza, że poważniejsze błędy wymagają anulowania pierwszego wniosku i jego ponownego złożenia.

Czego zatem chcą samorządowcy? Zmian proceduralnych. Chodzi m.in. o większą automatyzację - poszczególne informacje z wniosku (nawet złożonego elektronicznie) nie są pobierane automatycznie. Urzędnik musi nie tylko wszystko przepisać, ale jeszcze samodzielnie sprawdzić prawdziwość danych z CEIDG czy KRS - mimo że mógłby to za niego zrobić system. Innym pomysłem jest odgórne akceptowanie wniosków - na podstawie oświadczenia wnioskodawcy, że dane są zgodne z rejestrami. Kontrole mogłyby ruszyć później.

Czy faktycznie po liście do premiera Morawieckiego coś się zmieni? Wydaje się to mało prawdopodobne, chociaż nadal wielu przedsiębiorców czeka na obiecaną pomoc.

Dołącz do dyskusji

zobacz więcej:

Najnowsze
Warte Uwagi