Wiecie w jakich krajach dostęp do Facebooka jest blokowany? No na przykład w Bangladeszu, Chinach, Iranie, Korei Północnej, czy Tadżykistanie, a od niedawna serwis ma problemy także w Turcji. Być może niedługo do członków tego zaszczytnego grona dołączy Polska. 

Ustawa hazardowa od samego uchwalenia wywołuje mnóstwo kontrowersji. Z jednej strony zdelegalizowała wieczorne spotkania panów z cygarami i whisky umożliwiając wygranie co najwyżej paczki zapałek, a z drugiej sprawiła, że w każdym mieście co kilka kroków znajdziemy salony HOT777. Nielegalność tych pierwszych, a legalność drugich jest chyba najlepszym przykładem na to, że ta ustawa wprowadza więcej zamieszania niż to konieczne.

Poker na Facebooku nielegalny?

Jacek Wilk, poseł antysystemowego ugrupowania Kukiz 15, na gruncie tej właśnie ustawy postanowił stanąć w obronie polskich rodzin i dzieci. Wystosował do Ministra Finansów interpelację, w której pyta o możliwość naruszenia przez Facebook polskiej ustawy hazardowej poprzez umożliwianie grania i reklamowania następujących tytułów: Real Vegas, Slotomania oraz Vegas Stars Casino.

dalej pisze również:

Facebook jest podmiotem niewątpliwie działającym w celach komercyjnych, podobnie producenci tych aplikacji (w podanych przykładach są to HNC Games Inc., Playtika i Galaxy SOHO) działają w celach komercyjnych.
Można więc przypuszczać, że Facebook oferując te gry online narusza monopol państwa, a także zakaz promowania i reklamowania gier na automatach zawarty w art. 29, ust. 1 ustawy. Należy zwrócić tu uwagę, że zgodnie z art. 3a ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, „Świadczenie usług drogą elektroniczną w zakresie gier hazardowych podlega prawu polskiemu, w przypadku gdy (…) usługobiorca uczestniczy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w grze hazardowej, lub usługa jest kierowana do usługobiorców na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej”.

Hazard bez koncesji jest nielegalny

Zgodnie z obowiązującą od kilku lat ustawą o grach hazardowych, prowadzenie tego rodzaju gier objęte jest obowiązkiem posiadania koncesji. To samo tyczy się urządzania gier przez internet.

art. 5 ust. 1b Urządzanie gier hazardowych przez sieć Internet, z wyjątkiem zakładów wzajemnych i loterii promocyjnych, jest objęte monopolem państwa.

Domeny internetowe służące do organizowania gier hazardowych, a nie posiadające wymaganej koncesji wpisywane są do odpowiedniego rejestru, który prowadzi właśnie Minister Finansów. Dostawca usług internetowych ma obowiązek blokować dostęp do stron, które zostały umieszczone w tym rejestrze. Za niewywiązanie się z tego obowiązku dostawcy grozi kara do 250 tysięcy złotych grzywny.

Odpowiedź Ministerstwa Finansów jest bardzo lakoniczna, a do samego Facebooka odwołano się tylko raz, pisząc

W odniesieniu do portalu społecznościowego Facebook podjęte zostały stosowne czynności sprawdzające. Uzyskany i zabezpieczony w ich wyniku materiał, zostanie poddany analizie
celem podjęcia ewentualnych dalszych działań zgodnie z obwiązującą ustawą o grach hazardowych.

W naszym kraju, gdzie Facebook jest jednym z najpopularniejszych serwisów internetowych zablokowanie go wydaje się praktycznie niemożliwe. Przypuszczam, ze zamknięcie Facebooka byłoby w skutkach gorsze niż zakończenie programu 500+. W końcu prawa strona nie miałaby gdzie szerzyć propagandy.

Wszystko wskazuje na to, że poseł Wilk źle odczytał nastroje wyborców. Problem tkwi nie w facebookowym pokerze, lecz w tych przeklętych zaproszeniach do gier, którymi nasze skrzynki odbiorcze są zasypywane każdego dnia. To właśnie tu widzę pole do popisu panie Pośle.