1. Home -
  2. Biznes -
  3. Jak nie lokata, to może obligacje? Mamy prawdziwy boom

Jak nie lokata, to może obligacje? Mamy prawdziwy boom

Trzymanie większych środków na kontach coraz mniej się opłaca. Mamy w końcu bardzo wysoką inflację, a oprocentowanie lokal jest rekordowo niskie. W co więc można zainwestować? Dla wielu Polaków najlepszym wyjściem jest zakup obligacji.

Jerzy Wilczek15.04.2021 7:30
Biznes

Lokaty są obecnie oprocentowane na śmieszny procent - nic dziwnego, że coraz więcej Polaków mówi im "nie". Jaka jest więc alternatywa jeśli o inwestowanie w tak niepewnych czasach? Zdaniem wielu ekspertów dobrym pomysłem jest inwestowanie w nieruchomości.

To jednak wymaga albo posiadania dużego zapasu gotówki, albo zaciągania sporach kredytów.

Okazuje się więc, że Polacy coraz chętniej decydują się na dość pewną inwestycję, która po pierwsze jest dość bezpieczna, a po drugie - wcale nie wymaga posiadania gigantycznych środków. To zakup obligacji.

Zakup obligacji 2021. Mamy prawie rekord

Jak podaje Ministerstwo Finansów, w marcu 2021 r. sprzedano obligacje Skarbu Państwa za aż 3,9 mld zł.  To drugi najwyższy wynik w historii.

W kwietniu 2020 r., gdy niepewność była jeszcze większa niż obecnie, Polacy kupili obligacje skarbowe za 5,4 mld zł!

Aby uświadomić sobie, jak gigantyczna jest to kwota, warto spojrzeć na dane z poprzednich lat. I tak na przykład w 2015 r. łącznie sprzedano obligacje za 3,2 mld.

Jak dodaje ministerstwo, największą popularnością cieszą się w tej chwili papiery trzymiesięczne.

Eksperci zauważają, że obligacje skarbowe stały się trochę "nowymi lokatami" - w czasach, gdy lokaty właściwie nie gwarantują zysku. Obligacje zysk natomiast gwarantują, choć niewielki - czyli działają podobnie, jak niedawno lokaty bankowe.

Jak opłacane są państwowe obligacje? Decydując się na papiery trzymiesięczne, możemy liczyć na oprocentowanie stałe w wysokości 0,50 proc. w skali roku. Dwuletnie obligacje gwarantują natomiast 1-procentowy zysk.

Można stwierdzić, że to niewiele, a przy tak wysokiej inflacji na obligacjach właściwie się tylko traci. Państwo oferuje jednak także obligacje indeksowane inflacją, choć ta opcja obowiązuje dopiero w przypadku papierów 4-letnich.

Nawet jednak i 12-letnie obligacje wielkich zysków nie gwarantują. Jednak w czasach dyskusji o ujemnym oprocentowaniu depozytów i tak, jak widać, chętnych na zakup obligacji nie brakuje.

Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi