- Bezprawnik -
- Podatki -
- Już wiemy po co te wszystkie e-zwolnienia i e-systemy. ZUS rusza z monitorowaniem czy naprawdę jesteśmy chorzy
Już wiemy po co te wszystkie e-zwolnienia i e-systemy. ZUS rusza z monitorowaniem czy naprawdę jesteśmy chorzy
Od grudnia 2018 lekarze muszą wystawiać w pełni elektroniczne zwolnienia lekarskie. Liczby robią wrażenie, ponieważ codziennie pojawia się ich ponad 70 tysięcy. Dlatego też zdecydowano się na kolejny krok. ZUS chce monitorować choroby oraz ich przyczyny za pomocą e-ZALi.

Profesor Gertruda Uścińska zapowiedziała, że system elektronicznych zwolnień lekarskich działający od końca zeszłego roku będzie służył do monitorowania przyczyn zachorowań Polaków. Według jej słów zwolnienia świetnie kontrolują i uszczelniają system dlatego też zrozumiałymi wydają się kolejne kroki z nimi związane. E-ZLA mają dostarczać informacje na temat zachorowalności krótkotrwałej co ma prowadzić do lepszego zrozumienia chorób i starań o leczenie ich Zapewnia, że narzędzie działa dobrze, a wszystkie dane dotyczące zachorowalności będą w stu procentach poufne.
Dalsze rozszerzenie motywuje liczbami. Codziennie wystawia się ponad 75 tysięcy elektronicznych zwolnień lekarskich co przekłada się na średnio 3 tysiące zwolnień na godzinę co w przeliczeniu daje około 50 na minutę. Jeśli system będzie działał poprawnie, ZUS może stać się posiadaczem najbardziej kompleksowej bazy zachorowań w Polsce. Bazy która może posłużyć do rozbudowania polityki prozdrowotnej państwa, ale głównym jej zadaniem będzie monitorowanie struktury absencji, przyczyn chorób oraz wydatków związanych z zaświadczeniami.
Krok od "1984"?
Według statystyk ZUS-u 40% zaświadczeń zostaje wystawione na okres tygodnia i zazwyczaj biorą je ludzie "stosunkowo młodzi" co daje kolejną przyczynę dlaczego ZUS chce monitorować choroby. Sam pomysł przez społeczeństwo został przyjęty dosyć chłodno. Pojawiają się teorie, że jest to kolejny krok na drodze do całkowitej kontroli rodem z książek Orwella, oraz, że system będzie pomijał zwolnienia z których korzystają przedsiębiorcy oraz pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Jak na razie są to oczywiście spekulacje, ale należy pamiętać o tym, że niektóre kontrole ZUS kończyły się wizerunkowymi wpadkami.
Sam system elektronicznych zwolnień lekarskich działa w Polsce od grudnia 2018 i pomimo początkowych przeciążeń systemu sprawdza się praktycznie bez zarzutów. Według statystyk od pierwszego grudnia do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wpłynęło 28 tysięcy zaświadczeń papierowych co stanowi ledwo 0,6% wszystkich zwolnień. Lekarz może wydać elektroniczne zwolnienie nawet w sytuacji kryzysowej takiej jak awaria systemu, musi skorzystać z wydrukowanych wcześniej wzorów i zelektronizować je do trzech dni od wystawienia.
zobacz więcej:
06.05.2026 16:02, Marcin Szermański
06.05.2026 15:16, Piotr Janus
06.05.2026 14:33, Joanna Świba
06.05.2026 13:47, Aleksandra Smusz
06.05.2026 13:01, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 12:16, Rafał Chabasiński
06.05.2026 11:30, Mateusz Krakowski
06.05.2026 10:43, Aleksandra Smusz
06.05.2026 9:49, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 9:12, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 8:24, Aleksandra Smusz
06.05.2026 7:45, Mariusz Lewandowski
05.05.2026 21:11, Rafał Chabasiński
05.05.2026 16:12, Piotr Janus
05.05.2026 15:25, Marcin Szermański
05.05.2026 14:40, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 13:51, Piotr Janus
05.05.2026 13:12, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 12:26, Piotr Janus
05.05.2026 11:26, Edyta Wara-Wąsowska
05.05.2026 10:37, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 10:12, Mariusz Lewandowski
05.05.2026 10:01, Jakub Bilski
05.05.2026 9:04, Edyta Wara-Wąsowska
05.05.2026 8:24, Mateusz Krakowski
05.05.2026 7:44, Mariusz Lewandowski
04.05.2026 15:47, Mateusz Krakowski





























