Sprzedawca, który wydał nam towar niezgodny z umową (np. zepsuty), musi nam go naprawić lub wydać sprawny egzemplarz. Czy może zaoferować inny model? Kiedy musi oddać pieniądze?

W momencie, w którym płacimy w sklepie i otrzymujemy żądaną rzecz, zawieramy umowę, której dowodem może być na przykład paragon. Jednak naturalnym jest, że w chwili nabycia liczymy na to, że przedmiot sprzedaży jest w pełni sprawny i funkcjonalny. Jeżeli w ciągu pół roku ulegnie on uszkodzeniu nie z naszej winy, w świetle prawa uznaje się, że w momencie dokonania zakupu był niezgodny z umową.

Co należy robić w takiej sytuacji? Zwrotu można dokonać w sklepie, jeśli tylko jesteśmy w stanie udowodnić, że to z niego podchodzi dany przedmiot. Najprostszym sposobem jest okazanie paragonu, jednak jeśli nie jesteśmy już w jego posiadaniu, musimy w inny sposób udowodnić, że dana placówka była miejscem naszego zakupu. O tym jak tego dokonać pisaliśmy w jednym z poprzednich artykułów. Z chwilą zgłoszenia reklamacji, sprzedawca musi się dostosować do naszej woli i albo naprawić uszkodzony produkt przywracając jego pełną wartość, albo wydać nam nowy, dokładnie taki sam model.

Wbrew pozorom, handlowiec nie jest zobowiązany do oddania nam pieniędzy. Musi to zrobić tylko wtedy, kiedy nie będzie mieć możliwości wywiązania się z umowy, czyli dostarczenia nam funkcjonalnego przedmiotu sprzedaży. Pojawia się tu dość istotne pytanie – czy może zaproponować nam inny model, podobny do poprzednio zakupionego? Odpowiedź jest prosta – może, ale my nie musimy takiej oferty przyjmować. Reklamacja dotyczy jednej, konkretnej rzeczy i wymiana na inną jest opcjonalna.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Przykładowo, jeżeli kupimy kurtkę, w której po tygodniu użytkowania odkryjemy źle przyszyty zamek lub wyrwane z materiału napy, możemy żądać jej wymiany, jako niezgodnej z umową. Jeżeli jednak sprzedawca nie ma już danego modelu w naszym rozmiarze, może zaproponować nam inny. Nie mamy jednak obowiązku godzenia się na takie warunki i w takim wypadku, kiedy nie jest możliwe naprawienie stanu dokładnie takiego przedmiotu, jak ten który kupiliśmy, przysługuje nam zwrot pieniędzy. Innym przykładem może być nabycie pary butów, od której odpadła podeszwa. Nie musimy płacić za szewca – sprzedawca musi nam oddać ten sam model, a nie proponować obuwie w podobnym fasonie w naszym rozmiarze. Jeśli nie może tego zrobić, otrzymamy zwrot gotówki.

Pamiętajmy, że czasem sklepy stosują zabiegi mające zniechęcić klienta do zwrotów. Mogą to być na przykład tabliczki „po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględnia się”, które nie mają zastosowania prawnego. Podobnie, jeśli usłyszymy od sprzedawcy informację, że „nie możemy oddać pieniędzy, ale możemy zaproponować inny model”, nie musimy wcale się do tego dostosowywać. Jeśli towar, który kupiliśmy jest niezgodny z umową i nie otrzymamy drugiego, takiego samego, zapłacona kwota musi nam być zwrócona.

Zdjęcia pochodzą z freeimages.com