1. Home -
  2. Praca -
  3. 4 dodatkowe dni wolne od pracy w 2026 roku. Jest nowy pomysł

4 dodatkowe dni wolne od pracy w 2026 roku. Jest nowy pomysł

Układ kalendarza na 2026 rok jest wyjątkowo niekorzystny dla osób zatrudnionych na etacie. Aż cztery święta ustawowe przypadają w niedziele, co w obecnym stanie prawnym oznacza, że pracownicy bezpowrotnie tracą prawo do dodatkowego odpoczynku. Do Senatu wpłynęła jednak petycja, która może to zmienić. Jeśli rządzący przychylą się do postulatu, kodeks pracy przestanie różnicować dni weekendowe, a zatrudnieni zyskają dodatkowy wymiar wolnego - niezależnie od kaprysów kalendarza.

Jak święto ustawowo wolne wypadnie w niedzielę, to pracownik nic z tego nie ma. Ale to może się zmienić

Źródłem problemu jest obecna konstrukcja art. 130 Kodeksu pracy. Przepis ten stanowi, że każde święto występujące w okresie rozliczeniowym i przypadające w innym dniu niż niedziela obniża wymiar czasu pracy o 8 godzin.

Ten prawny mechanizm w praktyce oznacza, że pracodawca ma obowiązek "oddać" pracownikowi dzień wolny za święto wypadające w sobotę, ale jest zwolniony z tego obowiązku, jeśli uroczystość pokrywa się z niedzielą.

W rezultacie liczba dni roboczych w roku ulega wahaniom w zależności od układu dat, co w tym roku jest szczególnie odczuwalne. Mamy bowiem do czynienia z kumulacją świąt niedzielnych: Wielkanocą (5 kwietnia), Świętem Konstytucji 3 Maja, Zielonymi Świątkami (24 maja) oraz Wszystkich Świętych (1 listopada). Dla osób pracujących w standardowym systemie od poniedziałku do piątku oznacza to utratę czterech potencjalnych dni wolnych.

Fundacja "Można Lepiej", złożyła jednak w Senacie specjalną petycję. Fundacja zwraca w niej uwagę na brak logicznego uzasadnienia dla takiego różnicowania dni weekendowych. Podniesiony został argument, że w nowoczesnym obrocie gospodarczym sobota i niedziela pełnią dla pracownika biurowego tożsamą funkcję dni wolnych od pracy. Tymczasem obecne przepisy, wprowadzone ponad dwie dekady temu, faworyzują sobotę.

Autorzy wniosku podkreślają, że jest to efekt pewnej "niechlujności legislacyjnej", gdyż sobota w rozumieniu Kodeksu pracy formalnie nie ma specjalnego statusu, a wynikający z niej dzień wolny jest jedynie pochodną zasady przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy.

Co dokładnie miałoby się zmienić?

Propozycja zmian jest technicznie prosta i zakłada wykreślenie z ustawy sformułowania "przypadające w innym dniu niż niedziela". Taka korekta sprawiłaby, że każde święto - niezależnie od tego, czy wypada w sobotę, czy w niedzielę - obniżałoby wymiar czasu pracy w danym okresie rozliczeniowym.

Skutkiem wprowadzenia takiej regulacji byłoby ujednolicenie rocznego wymiaru czasu pracy. Pracownik miałby gwarancję stałej liczby dni wolnych, niezależnie od tego, jak w danym roku układają się daty w kalendarzu. W przypadku roku 2026 oznaczałoby to automatyczne nabycie prawa do odbioru czterech dodatkowych dni, co zrekompensowałoby niekorzystny układ świąt.

Petycja trafiła do izby wyższej parlamentu 14 stycznia 2026 r., a pod koniec miesiąca została oficjalnie skierowana do Komisji Petycji. Obecnie trwa oczekiwanie na wyznaczenie terminu posiedzenia, na którym senatorowie przeanalizują zasadność postulatu. Ewentualne przyjęcie nowelizacji wymagałoby jednak analizy skutków gospodarczych, gdyż każdy dodatkowy dzień wolny od pracy generuje określone koszty dla pracodawców i wpływa na PKB.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi