- Bezprawnik -
- Technologie -
- AI ustala ceny w McDonald's. Nowy model cenowy sieci budzi kontrowersje
AI ustala ceny w McDonald's. Nowy model cenowy sieci budzi kontrowersje
Sztuczna inteligencja już od dawna weszła w obszary naszego codziennego życia. Nie inaczej jest w przypadku branży fast-food, a we wprowadzaniu AI do tego sektora handlu przoduje McDonald's. Sieć wykorzystuje algorytmy do analizowania transakcji i wyliczania rekomendowanej ceny dla restauracji i produktów. System bierze m.in. pod uwagę tzw. „willingness to pay" klientów w danym obszarze, ceny konkurencji oraz dane dotyczące sprzedaży.
Sztuczna inteligencja wyliczy nam cenę Big Maca w McDonald's
Jak podaje Reuters, sieć McDonald's coraz częściej wykorzystuje algorytmy sztucznej inteligencji do wyliczania cen w menu w Stanach Zjednoczonych i na niektórych rynkach światowych. Jednym z czynników wpływających na cenę jest szacowanie, ile klienci każdego sklepu są skłonni zapłacić za produkty oferowane w tej sieci fast-food.
Reuters podaje przykład dwóch restauracji McDonald's oddalonych od siebie o zaledwie 2 mile. Big Mac kosztował w jednej 5,69 dol., a w drugiej 6,89 dol. – czyli około 21 proc. więcej. Rozbieżność jest o tyle zaskakująca, że ceny Big Maca służą zwykle za nieformalny wskaźnik porównujący całe gospodarki, a nie sąsiadujące ze sobą dzielnice.
AI wykorzystuje dane pochodzące z milionów codziennych transakcji w niemal 14 000 restauracji McDonald's
Jak informuje Reuters, ten typ algorytmu pogłębił istniejące już różnice cenowe dla tych samych produktów między restauracjami, w tym między dzielnicami w obrębie tego samego obszaru.
Platforma zawiera również publiczne informacje o cenach pochodzące z menu online pobliskich restauracji konkurencji, takich jak Wendy's i Burger King.
Sama automatyzacja cen nie jest w handlu rozwiązaniem rewolucyjnym – problemem bywa tempo i zasięg wprowadzanych zmian. Z podobnym mechanizmem polscy konsumenci zetknęli się choćby wtedy, gdy na kolei wprowadzono dynamiczne ceny biletów PKP.
McDonald's twierdzi, że jego franczyzobiorcy mogą swobodnie ustalać własne ceny. To jednak nie do końca prawda
Mimo że McDonald's twierdzi, że jego franczyzobiorcy mogą swobodnie ustalać ceny, pięciu właścicieli restauracji poinformowało agencję Reuters, że firma wywierała na nich presję, aby korzystali z narzędzi cenowych opartych na sztucznej inteligencji.
Reuters dotarł do wewnętrznej komunikacji wysłanej do franczyzobiorców, z której wynika, że w styczniu McDonald's zaczął wymagać od nich „konstruktywnej współpracy z zatwierdzonym przez McDonald's konsultantem do spraw cen", co ma być częścią nowych standardów biznesowych w sieci.
Przedstawiciele sieci odpierają te argumenty i twierdzą, że portal cenowy McDonald's to „narzędzie, a nie nakaz, stworzone po to, by dostarczać rekomendacje dotyczące konkretnych restauracji". W praktyce o tym, ile swobody zostaje po stronie prowadzącego lokal, rozstrzyga umowa franczyzowa.
AI powoduje konflikt interesów na linii McDonald's – franczyzobiorcy
Tutaj powstaje ciekawe zjawisko, które pokazuje, jak AI może powodować konflikt interesów w sieciach opartych o franczyzę i franczyzobiorców.
AI może rekomendować niższą cenę, żeby przyciągnąć więcej klientów, podczas gdy właściciel restauracji może uważać, że powinien podnieść cenę, żeby utrzymać marżę. Do tego dochodzi wzrost kosztów prowadzenia restauracji. Reuters podaje, że według National Restaurant Association koszty wzrosły od 2019 r. o około 36 proc. Dla samych klientów efekt jest odczuwalny niezależnie od rynku – ceny w McDonald's i KFC od dawna budzą zastrzeżenia.
zobacz więcej:










