- Home -
- prawo-karne -
- Pan Paweł wyłudził... start w maratonie - teraz będzie musiał biegać na komendę
Pan Paweł wyłudził... start w maratonie - teraz będzie musiał biegać na komendę
Bieganie stało się ostatnio bardzo modne. Ale czy ktokolwiek mógł się spodziewać, że znajdą się tacy, którzy będą chcieli wyłudzić... numery startowe umożliwiające wstęp na Półmaraton Kielecki?

Do niecodziennego zdarzenia doszło w Kielcach. Jak informują organizatorzy Półmaratonu Kieleckiego ze stowarzyszenia sieBIEGA:
Półmaraton kielecki z dreszczykiem emocji
Obywatelskie śledztwo pozwoliło na identyfikację delikwenta, który wpadł, popełniwszy błąd stary jak świat - pojawił się na miejscu zbrodni. A dokładnie - zdarzyło mu się wziąć udział w jednym z wcześniejszych biegów (który był darmowy). Dzięki temu organizatorzy półmaratonu znaleźli się w posiadaniu numeru telefonu do pana Pawła. Jak myślicie, przyłapany na wyłudzeniu (do możliwych konsekwencji prawnych za chwilę wrócimy) przyznał się, wyraził skruchę, obiecał poprawę? Nic z tych rzeczy. A zresztą, posłuchajcie sami:
Jak wynika z treści rozmowy, niebawem do pana Pawła może przyjść stosowne wezwanie z właściwej komendy Policji. A sprawa wydaje się być stosunkowo prosta. Tłumaczenia pana Pawła, że w jego ocenie „może biegać gdzie chce i w czym chce” stanowią karkołomną wykładnię polskiego prawa, które, choć bywa trudne do rozszyfrowania, to jednak negatywnie ocenia pospolitych oszustów.
Jeśli uczestnictwo w biegu wiązało się z odpłatnością, to z pewnością możemy mówić o usłudze, świadczonej przez organizatorów na rzecz płacących wpisowe biegaczy. Zgodnie z art. 286 §1 kodeksu karnego:
Jako, że taką sytuację jak opisaną przez sieBIEGA można - z uwagi na wartość wpisowego, nie wyższą niż 100 zł - uznać za „sprawę mniejszej wagi” w rozumieniu §3 ww. przepisu, to czyn ten podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Nie należy się, oczywiście, spodziewać srogiego wymiaru ewentualnej kary - jeśli dojdzie do takiej konieczności.
W całej sprawie największe zdziwienie budzi fakt, że komukolwiek chciało się zadać aż tyle trudu, aby oszczędzić 40 zł. Z drugiej strony - po zeszłorocznej promocji w Lidlu coś takiego nie powinno nikogo dziwić.
zobacz więcej:
28.03.2026 20:09, Marcin Szermański
28.03.2026 19:19, Rafał Chabasiński
28.03.2026 18:14, Rafał Chabasiński
28.03.2026 17:03, Rafał Chabasiński
28.03.2026 16:02, Marcin Szermański
28.03.2026 15:10, Miłosz Magrzyk
28.03.2026 14:29, Rafał Chabasiński
28.03.2026 13:24, Piotr Janus
28.03.2026 12:22, Piotr Janus
28.03.2026 10:36, Rafał Chabasiński
28.03.2026 9:24, Marcin Szermański
28.03.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.03.2026 8:16, Mariusz Lewandowski

„Proszę zatrzymać zepsuty produkt". Sklep tylko udaje, że jest miły i tak naprawdę wpuszcza cię w pułapkę
28.03.2026 7:20, Piotr Janus

Właściciele mieszkań w blokach masowo kupują panele na farmach. Rachunki za prąd spadają im o kilkadziesiąt procent
28.03.2026 6:42, Aleksandra Smusz
28.03.2026 4:30, Aleksandra Smusz
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański
27.03.2026 12:42, Aleksandra Smusz
27.03.2026 12:03, Mateusz Krakowski
27.03.2026 11:09, Edyta Wara-Wąsowska



























