1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. Budujesz dom w 2026? Te ceny materiałów mogą pokrzyżować twoje plany

Budujesz dom w 2026? Te ceny materiałów mogą pokrzyżować twoje plany

Jeszcze na początku roku w hurtowniach budowlanych panowała zauważalna stabilizacja, a ceny niektórych towarów nawet systematycznie spadały. Ostatnie wydarzenia na świecie sprawiły jednak, że sytuacja uległa zmianie niemal z dnia na dzień. To z kolei oznacza, że osoby, które planowały budowę domu, mogą nieprzyjemnie się zaskoczyć.

Budowa domu może kosztować znacznie więcej – materiały budowlane znowu drożeją

Z najnowszych analiz przygotowanych przez ekspertów portalu RynekPierwotny.pl wyłania się niepokojący obraz dla wszystkich inwestorów. Jeszcze w styczniu i lutym 2026 r. sytuacja w sektorze budowlanym pozostawała względnie spokojna. Dynamika cen utrzymywała się na niskim poziomie, a w przypadku części grup produktowych obserwowano nawet korzystne dla kupujących obniżki. Jak tłumaczy Jarosław Jędrzyński, rynek funkcjonował w komfortowych warunkach dość stabilnych kosztów energii oraz uporządkowanych łańcuchów dostaw. Kto zastanawiał się, ile kosztuje budowa domu 2025, mógł jeszcze planować budżet z relatywnym spokojem.

Ceny styropianu wystrzeliły nawet o ponad sto procent

O tym, jak w praktyce wygląda ta zmiana, najlepiej świadczy obecna sytuacja na rynku styropianu. Ponieważ produkcja tego materiału izolacyjnego jest ściśle powiązana z globalnym rynkiem ropy naftowej, to właśnie ten segment zareagował na zawirowania geopolityczne najszybciej. Z doniesień analityków wynika, że w ciągu zaledwie kilku tygodni ceny styropianu wzrosły o kilkadziesiąt, a w niektórych przypadkach nawet o ponad sto procent.

Co więcej, rosnące stawki to nie jedyny kłopot kupujących. Przedsiębiorcy masowo zgłaszają, że z hurtowni całkowicie zniknęła możliwość gwarantowania ceny w momencie składania dłuższego zamówienia. Przedstawiane przez handlowców oferty obowiązują obecnie nie przez kilkanaście dni, ale dosłownie przez kilka godzin. Dodatkowo w wielu miejscach w kraju zaczynają się pojawiać pierwsze, dość wyraźne trudności z samą dostępnością tego towaru w magazynach.

Wyższe koszty logistyki uderzają w stal i beton

Zjawisko to niestety nie ogranicza się wyłącznie do materiałów ociepleniowych. Presja kosztowa zaczyna bardzo szybko obejmować kolejne, niezwykle ważne z punktu widzenia harmonogramu budowy produkty.

Stal – kilka niekorzystnych czynników naraz

W przypadku stali mamy obecnie do czynienia z nałożeniem się kilku niekorzystnych czynników naraz. Chodzi przede wszystkim o rosnące koszty energii niezbędnej do jej wytworzenia, unijne ograniczenia importowe oraz potężne zaburzenia logistyczne w rejonie Zatoki Perskiej. Sytuację dodatkowo komplikują ceny paliw, które od marca 2026 dynamicznie rosną.

Konieczność przekierowania morskiego transportu surowców na znacznie dłuższe trasy – na przykład wokół wybrzeży Afryki – odczuwalnie wydłuża czas dostaw i podnosi koszty frachtu. Zgodnie z prognozami ekspertów w takich warunkach ceny stali w Europie mogą w najbliższych miesiącach wzrosnąć o 5 do 10 procent. Wyższe koszty transportu i paliw to także poważny problem dla producentów cementu, betonu, ciężkich prefabrykatów czy chemii budowlanej.

Utrata przewidywalności to największe zagrożenie dla budujących

Z perspektywy osób prywatnych i firm deweloperskich najpoważniejszą zmianą nie jest obecnie sam poziom cen, ale całkowita utrata przewidywalności na rynku.

Jeszcze do niedawna możliwe było dokładne rozplanowanie budżetu całej inwestycji w oparciu o w miarę stabilne cenniki oraz gwarantowane, przewidywalne dostawy. Warto przypomnieć, że koszty budowy domu wzrosły o połowę w ciągu zaledwie pięciu lat – a teraz sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Obecnie wyceny stają się niezwykle zmienne, a producenci po prostu unikają brania na siebie ryzyka związanego z wahaniami na świecie.

Czy czeka nas powtórka z lat 2021–2022?

Analitycy rynku przypominają, że w poprzednich latach to właśnie taki stan utraty stabilności i problemów z dostępnością był najczęściej wstępem do znacznie silniejszych podwyżek w kolejnych kwartałach. Wystarczy cofnąć się do sytuacji, gdy ceny materiałów budowlanych w 2022 biły historyczne rekordy – obecna dynamika rynkowa jest niepokojąco podobna.

To, czy obecna nerwowa sytuacja faktycznie przełoży się na długotrwały i bolesny trend cenowy, zależy w głównej mierze od dalszego rozwoju wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Inwestorzy muszą się jednak przygotować na to, że prowadzenie budowy znów będzie wymagało dużej elastyczności i szybkiego podejmowania decyzji finansowych.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi