- Home -
- Moto -
- Za cofnięcie licznika grozi do 5 lat więzienia. Ale sądy orzekają zaskakująco łagodne kary
Za cofnięcie licznika grozi do 5 lat więzienia. Ale sądy orzekają zaskakująco łagodne kary
Co grozi za cofnięcie licznika w samochodzie? Kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat — i to zarówno dla osoby, która fizycznie zmienia wskazania drogomierza, jak i dla tej, która taką usługę zleca. Na tym jednak kłopoty się nie kończą — kupujący może dochodzić odszkodowania, a samo posiadanie auta z cofniętym przebiegiem może być źródłem poważnych problemów.

Cofanie liczników to od lat jedna z największych patologii polskiego rynku motoryzacyjnego. Według różnych szacunków nawet kilkadziesiąt procent samochodów sprowadzanych z zagranicy trafia do Polski z fałszywym przebiegiem. Od 2019 roku ustawodawca zdecydował się jednak na zdecydowane działanie i wprowadził do Kodeksu karnego przepis, który jednoznacznie penalizuje tego typu praktyki.
Co mówi art. 306a Kodeksu karnego o cofnięciu licznika?
Kluczowym przepisem jest art. 306a Kodeksu karnego, wprowadzony ustawą z 15 marca 2019 roku o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy Kodeks karny. Przepis ten w § 1 stanowi, że kto zmienia wskazanie drogomierza pojazdu mechanicznego lub ingeruje w prawidłowość jego pomiaru, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Co istotne, § 2 tego samego artykułu przewiduje identyczną karę dla osoby, która zleca wykonanie takiego czynu. Oznacza to, że zarówno mechanik „kręcący" licznik, jak i właściciel auta czy handlarz, który za to płaci, odpowiadają tak samo.
Warto wiedzieć, że przepis obejmuje nie tylko klasyczne „cofnięcie" wskazań, ale każdą ingerencję w prawidłowość pomiaru drogomierza — w tym na przykład manipulację rozmiarem kół wpływającą na odmierzany dystans, czy celowe wyłączanie drogomierza.
Co grozi za cofnięcie licznika w samochodzie w wypadku mniejszej wagi?
Nie każdy przypadek manipulacji drogomierzem musi skutkować wieloletnim wyrokiem. Art. 306a § 3 k.k. przewiduje, że w wypadku mniejszej wagi sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Sąd może uznać czyn za wypadek mniejszej wagi na przykład wtedy, gdy zmiana przebiegu była nieznaczna albo wynikała z okoliczności niewiążących się z zamiarem oszustwa.
Z raportu Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości wynika, że w praktyce sądy najczęściej orzekają grzywny w przedziale od 1000 do 2500 zł. To kwoty, które mogą wydawać się niskie w porównaniu z potencjalnymi sankcjami — warto przy tej okazji rozumieć, czym różni się mandat a grzywna, bo te pojęcia bywają mylone. W blisko 40 proc. spraw następowało warunkowe umorzenie postępowania z wyznaczeniem okresu próby. Wyroki bezwzględnego pozbawienia wolności zdarzają się, ale należą do rzadkości.
Kto odpowiada za cofnięcie licznika?
Odpowiedzialność karna rozkłada się na dwie kategorie osób. Pierwsza to osoba, która fizycznie dokonuje zmiany wskazań drogomierza — najczęściej mechanik lub elektronik samochodowy świadczący tego typu usługi. Druga to zleceniodawca — a więc właściciel pojazdu, handlarz czy przedstawiciel komisu, który płaci za „korektę" przebiegu.
Co ważne, samo posiadanie samochodu z cofniętym licznikiem nie jest przestępstwem. Jeśli kupujący nie wiedział o manipulacji i sam jej nie zlecał, nie ponosi odpowiedzialności karnej. Jest natomiast ofiarą oszustwa i przysługują mu konkretne uprawnienia.
Co może zrobić kupujący, który odkrył cofnięty przebieg?
Osoba, która kupiła samochód z wadą ukrytą samochodu w postaci cofniętego licznika, ma do dyspozycji dwie ścieżki prawne — karną i cywilną.
Ścieżka karna polega na złożeniu zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na policji lub w prokuraturze. Organy ścigania przeprowadzą dochodzenie, a sprawcy cofnięcia licznika zostaną pociągnięci do odpowiedzialności. Zawiadomienie można złożyć osobiście, telefonicznie lub przez internet.
Ścieżka cywilna daje kupującemu prawo do dochodzenia roszczeń od sprzedawcy. Cofnięty przebieg stanowi klasyczną wadę fizyczną rzeczy sprzedanej — niezgodność towaru z umową. W zależności od tego, od kogo kupiliśmy samochód, zastosowanie znajdą nieco inne przepisy. Przy zakupie od przedsiębiorcy (komis, salon) konsument korzysta z ochrony wynikającej z ustawy o prawach konsumenta, a rękojmia od osoby prywatnej rządzi się zasadami Kodeksu cywilnego.
W ramach roszczeń cywilnych kupujący może żądać odstąpienia od umowy i zwrotu pełnej zapłaconej kwoty, obniżenia ceny samochodu proporcjonalnie do różnicy wartości wynikającej z rzeczywistego przebiegu, a także naprawienia szkody. Warto wiedzieć, że rękojmia przy sprzedaży znajduje zastosowanie również wtedy, gdy towar jest niezgodny z zapewnieniami złożonymi w ogłoszeniu — a deklaracja przebiegu to właśnie takie zapewnienie. Do udowodnienia swoich racji warto dysponować opinią rzeczoznawcy, raportem z CEPiK lub dokumentacją serwisową potwierdzającą niezgodność przebiegu.
Jak sprawdzić, czy licznik w samochodzie został cofnięty?
Przed zakupem używanego samochodu warto podjąć kilka kroków weryfikacyjnych. Pierwszym z nich jest sprawdzenie historii pojazdu w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK). Na portalu historiapojazdu.gov.pl, znając numer rejestracyjny, VIN i datę pierwszej rejestracji, można zweryfikować odczyty stanu licznika dokonywane przy okazji przeglądów technicznych i kontroli drogowych.
Od 1 stycznia 2020 roku policja ma obowiązek spisywania stanu drogomierza podczas każdej kontroli drogowej. Dane te trafiają do CEP, tworząc coraz dokładniejszą historię przebiegu każdego pojazdu. Prawo to mają również Straż Graniczna, Inspekcja Transportu Drogowego, Żandarmeria Wojskowa i służby celne.
Dodatkowo warto sprawdzić historię serwisową w ASO (autoryzowanym serwisie obsługi), skorzystać z komercyjnych baz danych typu carVertical czy Autoteka, a przede wszystkim — zlecić oględziny niezależnemu mechanikowi przed zakupem.
Legalna wymiana drogomierza — kiedy jest dopuszczalna?
Prawo przewiduje sytuacje, w których wymiana licznika jest legalna. Zgodnie z art. 81a Prawa o ruchu drogowym, drogomierz może zostać wymieniony wyłącznie wtedy, gdy nie odmierza przebiegu pojazdu (pomimo że powinien) lub gdy zachodzi konieczność wymiany elementu pojazdu, z którym drogomierz jest nierozerwalnie związany — na przykład po poważnym wypadku.
Po wymianie właściciel ma 14 dni na stawienie się w stacji kontroli pojazdów w celu dokonania odczytu nowego drogomierza. Badanie kosztuje 100 zł. Fakt wymiany jest odnotowywany w Centralnej Ewidencji Pojazdów. Niedopełnienie obowiązku zgłoszenia wymiany drogomierza w stacji kontroli pojazdów grozi grzywną do 3000 zł. Z kolei diagnosta zyskał prawo do zatrzymania dowodu rejestracyjnego, jeśli licznik nie odmierza przebiegu we właściwej jednostce miary lub odczyt nie jest możliwy.
Cofnięcie licznika a oszustwo — co grozi za sprzedaż auta z fałszywym przebiegiem?
Warto zwrócić uwagę, że cofnięcie licznika i późniejsza sprzedaż samochodu z fałszywym przebiegiem mogą skutkować odpowiedzialnością nie tylko z art. 306a k.k., ale również z art. 286 § 1 k.k. (oszustwo). Jeżeli sprzedawca celowo wprowadza kupującego w błąd co do rzeczywistego stanu technicznego pojazdu i uzyskuje w ten sposób korzyść majątkową, może odpowiadać za oba przestępstwa jednocześnie. Kara za oszustwo to pozbawienie wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
Kupujący, który pada ofiarą takiego procederu, oprócz samego cofnięcia licznika często odkrywa też inne problemy — odpowiedzialność prywatnego sprzedawcy sięga dalej, niż wielu osobom się wydaje. Sprzedający odpowiada za wszelkie wady, o których nie poinformował kupującego, niezależnie od tego, czy zawarł w umowie klauzulę wyłączającą rękojmię. Co ciekawe, prawomocne skazanie za oszustwo przy sprzedaży auta może mieć daleko idące skutki również w prawie spadkowym — popełnienie przestępstwa przeciwko osobie bliskiej stanowi jedną z przesłanek pozwalających wydziedziczyć dziecko w testamencie, żeby nie dostało zachowku.
Dlaczego mimo kar cofanie liczników wciąż jest popularne?
Pomimo surowych sankcji proceder cofania liczników w Polsce wciąż nie należy do rzadkości. Policyjne statystyki pokazują, że rocznie wykrywanych jest kilkaset przypadków, ale realna skala zjawiska jest wielokrotnie większa. Problemem pozostaje wykrywalność — zwłaszcza w przypadku samochodów sprowadzanych z zagranicy, gdzie manipulacja mogła nastąpić jeszcze przed importem.
Polska ma jedne z najsurowszych regulacji w Europie dotyczących fałszowania przebiegu. Nie wszędzie jednak jest to traktowane równie poważnie, co utrudnia walkę z procederem na poziomie międzynarodowym. Brak jednolitego unijnego systemu rejestracji przebiegów sprawia, że transgraniczne ściganie nadal bywa trudne — samochód może zostać „odmłodzony" za granicą, a w Polsce trafia do sprzedaży jako rzekomo mało jeżdżony egzemplarz.
Podsumowanie — co warto zapamiętać?
Cofnięcie licznika w samochodzie to przestępstwo zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności. Odpowiada za nie zarówno wykonawca, jak i zleceniodawca. Kupujący, który padł ofiarą oszustwa, ma prawo dochodzić roszczeń na drodze karnej i cywilnej. Przed zakupem używanego auta warto sprawdzić przebieg w CEPiK, a w razie wątpliwości skonsultować stan pojazdu z niezależnym rzeczoznawcą. Teraz już wiesz, co grozi za cofnięcie licznika w samochodzie — a wiedza ta może uchronić zarówno przed stratą finansową, jak i przed poważnymi konsekwencjami prawnymi.
zobacz więcej:
26.02.2026 10:40, Edyta Wara-Wąsowska
26.02.2026 10:01, Marek Śmigielski
26.02.2026 9:23, Jerzy Wilczek
26.02.2026 8:42, Rafał Chabasiński
26.02.2026 8:04, Rafał Chabasiński
26.02.2026 6:48, Jerzy Wilczek
26.02.2026 6:35, Jerzy Wilczek
26.02.2026 6:12, Jerzy Wilczek
25.02.2026 20:15, Rafał Chabasiński
25.02.2026 19:43, Marcin Szermański
25.02.2026 16:17, Aleksandra Smusz
25.02.2026 15:36, Jakub Bilski
25.02.2026 14:51, Marcin Szermański
25.02.2026 14:13, Rafał Chabasiński
25.02.2026 13:29, Rafał Chabasiński
25.02.2026 12:45, Edyta Wara-Wąsowska
25.02.2026 12:02, Mateusz Krakowski
25.02.2026 11:20, Edyta Wara-Wąsowska
25.02.2026 10:36, Marcin Szermański

Afera w USA. Minister zdrowia poparł zwiększoną produkcję chemikaliów, które sam wcześniej krytykował
25.02.2026 9:46, Mateusz Krakowski
25.02.2026 9:06, Edyta Wara-Wąsowska
25.02.2026 8:38, Rafał Chabasiński
25.02.2026 8:01, Marek Śmigielski
25.02.2026 7:30, Rafał Chabasiński
25.02.2026 6:45, Aleksandra Smusz

Friz zachęca córkę do krzyczenia na dziki. Kodeks karny przewiduje za coś takiego do 3 lat więzienia
24.02.2026 19:05, Mariusz Lewandowski
24.02.2026 18:56, Filip Dąbrowski



























