- Bezprawnik -
- Prawo -
- Nie wolno ci przygarnąć zbłąkanej sarenki z lasu, Możesz nazbierać sobie szyszek, a i to nie zawsze
Nie wolno ci przygarnąć zbłąkanej sarenki z lasu, Możesz nazbierać sobie szyszek, a i to nie zawsze
Mamy prawo chodzić do lasu, a nawet zbierać w nim grzyby, zioła i owoce. Lista rzeczy, których nie możemy sobie tak po prostu wziąć, jest przy tym dłuższa, niż by się wydawało. Na szczęście w Lasach Państwowych ograniczenia są łagodniejsze, niż w tych prywatnych.
W Lasach Państwowych wolno nam więcej niż w lasach prywatnych
Lasy to dobro wspólne nas wszystkich. Myliłby się jednak ten, kto sądzi, że oznacza to przyzwolenie na robienie w nich wszystkiego, co nam przyjdzie do głowy. Dotyczy to także korzystania z wszelkiego rodzaju dóbr leśnych, które stanowią przedmiot szczególnego zainteresowania prawa wykroczeń.
Nie ma się co dziwić. Ustawodawcy chodzi o ochronę zasobów przyrodniczych naszego kraju przed dewastacją. Gdyby każdy mógł tak po prostu pójść sobie do lasu i wziąć z niego, co tylko nawinie mu się w ręce, to bardzo szybko zaobserwowalibyśmy opłakane skutki.
Art. 153 kodeksu wykroczeń, czyli drobne szkodnictwo leśne
O tym, co można zabrać z lasu, a czego nie, miesiąc temu pisał na Bezprawniku Marcin Szermański. Przypomnijmy więc przepis będący punktem wyjścia dla naszych rozważań w postaci art. 153 kodeksu wykroczeń:
§ 1. Kto w nienależącym do niego lesie:
1) wydobywa żywicę lub sok brzozowy, obrywa szyszki, zdziera korę, nacina drzewo lub w inny sposób je uszkadza,
2) zbiera mech lub ściółkę,
3) zbiera gałęzie, korę, wióry, trawę, wrzos, szyszki lub zioła albo zdziera darń,
4) zbiera grzyby lub owoce leśne w miejscach, w których jest to zabronione, albo sposobem niedozwolonym,
podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.§ 2. Jeżeli czyn godzi w mienie osoby najbliższej, ściganie następuje na żądanie pokrzywdzonego.
Dotyczy on przede wszystkim lasów prywatnych. W przypadku Lasów Państwowych mamy do czynienia z nieco odmiennym reżimem prawnym. Musimy uwzględnić także przepisy ustawy o lasach. W kodeksie wykroczeń będziemy szukać konsekwencji ich złamania.
Zbiór runa leśnego według ustawy o lasach: na potrzeby własne i dla celów przemysłowych
Stały i okresowy zakaz wstępu do lasu
Podstawą prawną udostępnienia ludności lasów należących do państwa i pozyskiwania z niego różnego rodzaju dóbr jest art. 26 przywołanego wyżej aktu prawnego. Wprowadza on kilka wyjątków. Stałym zakazem wstępu objęte są szkółki leśne, powierzchnie doświadczalne i drzewostany nasienne, ostoje zwierząt, okolice źródeł rzek i potoków oraz obszary zagrożone erozją. Nadleśniczy mogą wprowadzić okresowe zakazy wstępu do lasu. Siłą rzeczy, skoro nie wolno nam do takiego lasu wchodzić, to nie możemy też nic z niego zabrać.
Za zgodą nadleśnictwa możemy pozyskiwać runo leśne nawet dla celów przemysłowych
W pozostałych obszarach pod zarządem Lasów Państwowych obowiązuje szczególnie interesujący art. 27:
Lasy stanowiące własność Skarbu Państwa są udostępniane, z uwzględnieniem zakazów zawartych w art. 26 i art. 30, do zbioru płodów runa leśnego:
1) na potrzeby własne;
2) dla celów przemysłowych, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3.Zbiór płodów runa leśnego dla celów przemysłowych wymaga zawarcia umowy z nadleśnictwem.
Nadleśniczy odmawia zawarcia umowy, w przypadku gdy zbiór runa leśnego zagraża środowisku leśnemu.
Lokalizowanie pasiek w lasach stanowiących własność Skarbu Państwa jest nieodpłatne.
[…]
Czym dokładnie są płody runa leśnego? Zaliczamy do nich przede wszystkim jadalne grzyby, owoce, zioła i inne surowce zielarskie.
Zakazy z art. 30 ustawy o lasach, o których grzybiarze często zapominają
Zbieranie grzybów, jagód i jeżyn w lesie wydaje się nam pewną oczywistością. Na uwagę zasługuje możliwość pozyskiwania płodów runa leśnego także dla celów przemysłowych – choć z pewnymi ograniczeniami związanymi ze skalą takiej działalności. Osoby fizyczne również podlegają ograniczeniom w kwestii zbiorów. Przede wszystkim musimy pamiętać o ogólnych zakazach z art. 30 ust. 1 ustawy o lasach:
W lasach zabrania się:
1) zanieczyszczania gleby i wód;
2) zaśmiecania;
3) rozkopywania gruntu;
4) niszczenia grzybów oraz grzybni;
5) niszczenia lub uszkadzania drzew, krzewów lub innych roślin;
6) niszczenia urządzeń i obiektów gospodarczych, turystycznych i technicznych oraz znaków i tablic;
7) zbierania płodów runa leśnego w oznakowanych miejscach zabronionych;
8) rozgarniania i zbierania ściółki;
9) wypasu zwierząt gospodarskich;
10) biwakowania poza miejscami wyznaczonymi przez właściciela lasu lub nadleśniczego;
11) wybierania jaj i piskląt, niszczenia lęgowisk i gniazd ptasich, a także niszczenia legowisk, nor i mrowisk;
12) płoszenia, ścigania, chwytania i zabijania dziko żyjących zwierząt;
13) puszczania psów luzem;
14) hałasowania oraz używania sygnałów dźwiękowych, z wyjątkiem przypadków wymagających wszczęcia alarmu.
Jak legalnie zbierać grzyby i owoce leśne – zasady z rozporządzenia
Dzięki temu przepisowi wiemy, że mogą w lesie istnieć oznaczone miejsca, w których zbieranie płodów runa leśnego jest zabronione. Dopuszczalną formę zbiorów określa z kolei § 4 rozporządzenia w sprawie szczegółowych zasad ochrony i zbioru płodów runa leśnego oraz zasad lokalizowania pasiek na obszarach leśnych:
Przy zbiorze płodów runa leśnego dopuszcza się wyłącznie:
1) zbiór owocników grzybów jadalnych bez oznak rozkładu,
2) zbiór owoców ręcznie (bez użycia jakichkolwiek narzędzi i urządzeń niszczących lub uszkadzających rośliny),
3) przy pozyskiwaniu całych roślin lub ich części - stosowanie małych łopatek, noży ogrodniczych lub sekatorów, siatek i płacht.
W praktyce oznacza to, że legalne zbieranie borówek wyklucza korzystanie z popularnych grzebieni i maszynek do zbierania jagód.
Z lasu nie wolno zabierać ściółki, jaj ani dzikich zwierząt
Art. 30 ust. 1 ustawy o lasach zabrania nam także pozyskiwania z lasu rzeczy innych niż dobra runa leśnego. Nie wolno nam wybierać ściółki leśnej, ani nawet jej rozgrzebywać – na przykład w poszukiwaniu grzybów. Możemy zapomnieć o zabraniu z lasu ptasich jaj, piskląt albo całych gniazd. Zakaz chwytania dzikich zwierząt sprawia z kolei, że nie wolno nam „przygarnąć” zbłąkanego koźlątka sarny, wziąć ze sobą do domu zaskrońca czy leśnej ryjówki.
Oczywiście powinniśmy także pamiętać o tym, że niektóre gatunki roślin, zwierząt i grzybów są w Polsce objęte ochroną gatunkową. Grzybiarze powinni mieć z tyłu głowy, że ponad 300 gatunków grzybów jest w Polsce pod ochroną. Ochrona gatunkowa dotyczy także bezkręgowców, które same z siebie nie podlegają w naszym kraju tak szerokiej ochronie. Ustawa o ochronie zwierząt nie uznaje ich nawet za „zwierzęta”.
Drewno z lasu na opał tylko za zgodą leśniczego
Poruszyliśmy już temat drobnych leśnych zdobyczy. Co z drewnem? Okazuje się, że istnieje możliwość pozyskania z lasu drewna na opał. Jak się łatwo domyślić, jest w tym pewien istotny haczyk.
Nie wolno nam tak po prostu przyjść do lasu i pozyskać drewno z pierwszego powalonego drzewa, które rzuci się nam w oczy. Każde drzewo w lesie, także powalone, ma swojego właściciela. Wiemy już też, że nie wolno nam niszczyć albo uszkadzać drzew lub krzewów. Tym samym odpada odrąbanie siekierką gałęzi.
Samowyrób drewna – taniej niż zakup w nadleśnictwie
Możemy za to zwrócić się do leśniczego o zgodę na zebranie drewna na opał metodą samowyrobu. Innymi słowy: leśniczy nam wskaże, co dokładnie możemy zabrać. Najczęściej będzie to chrust, gałęzie albo drewno pozostałe po pracach leśnych. Całą pracę związaną z pozyskaniem surowca będziemy musieli wykonać sami. Na koniec zapłacimy za niego stawkę ustaloną przez dane nadleśnictwo.
Warto pamiętać, że Lasy Państwowe sprzedają drewno na opał także w tradycyjny sposób. Samowyrób pozwala nam jednak na uzyskanie bardziej atrakcyjnej ceny. Nikt też nie powiedział, że surowiec rzeczywiście musimy spalić w piecu. Po zakończeniu transakcji możemy z nim zrobić, co tylko zechcemy.










