Wracasz do samochodu i za wycieraczką czeka żółta koperta z mandatem. Wystawił go strażnik miejski. Pierwsza myśl: czy on w ogóle miał do tego prawo? Wielu kierowców podważa uprawnienia straży miejskiej, traktując ją jako formację o ograniczonych kompetencjach. Tymczasem w kwestii parkowania strażnicy mają bardzo szerokie uprawnienia – i chętnie z nich korzystają.
Za co straż miejska może dać mandat za parkowanie
Katalog wykroczeń parkingowych, za które straż miejska może nałożyć mandat, jest obszerny. Strażnicy karać mogą za:
Parkowanie w miejscach zabronionych: na chodnikach (gdy nie jest to dozwolone), na trawnikach, w strefach zamieszkania poza wyznaczonymi miejscami, na przejściach dla pieszych i przejazdach dla rowerzystów, w odległości mniejszej niż 10 m od przejścia lub skrzyżowania.
Nieopłacony postój w strefie płatnego parkowania: brak biletu parkingowego lub przekroczenie opłaconego czasu to klasyka interwencji straży miejskiej. Strażnicy regularnie kontrolują strefy płatnego parkowania i wystawiają mandaty zaoczne – czyli takie, które czekają za wycieraczką.
Parkowanie na miejscach dla osób niepełnosprawnych: bez ważnej karty parkingowej lub z cudzą kartą. To wykroczenie zagrożone wysoką grzywną.
Zastawianie bram, wjazdów i wyjazdów: parkowanie w sposób utrudniający innym wjazd lub wyjazd z posesji.
Parkowanie na miejscach dla pojazdów elektrycznych: jeśli nie masz samochodu elektrycznego, a parkujesz na oznaczonym miejscu przy stacji ładowania.
Łamanie przepisów stref czystego transportu: to stosunkowo nowe uprawnienie straży miejskiej, wprowadzone w ostatnich latach.
Lista ta nie jest zamknięta. Straż miejska może karać na podstawie art. 97 Kodeksu wykroczeń za naruszenie innych przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym, co daje jej spore pole manewru.
Czego straż miejska NIE może – ograniczenia uprawnień
Mimo szerokich kompetencji w zakresie parkowania, straż miejska ma istotne ograniczenia w porównaniu z policją. Strażnicy miejscy nie mogą:
Badać trzeźwości kierowcy. Jeśli strażnik podejrzewa, że kierowca jest pod wpływem alkoholu, musi wezwać policję.
Zatrzymywać prawa jazdy. To uprawnienie przysługuje wyłącznie policji.
Karać za odmowę okazania dokumentów. Rzecznik Praw Obywatelskich potwierdził, że straż miejska nie ma prawa nakładać mandatów za odmowę okazania dokumentów. Jeśli strażnik skieruje taką sprawę do sądu, sąd powinien ją oddalić z powodu braku skargi uprawnionego oskarżyciela.
Kontrolować prędkości. Fotoradary i pomiary prędkości to domena policji i Inspekcji Transportu Drogowego.
Legitymować obywateli bez powodu. Straż miejska może żądać okazania dokumentu tożsamości tylko w związku z konkretnym wykroczeniem.
To ostatnie ograniczenie bywa istotne. Jak podkreślają uprawnienia straży miejskiej, strażnicy chodzą w mundurach podobnych do policyjnych, ale ich kompetencje są znacznie węższe.
Mandat od straży miejskiej – ile wynosi
Wysokość mandatu za wykroczenia parkingowe zależy od rodzaju przewinienia. Aktualne stawki to:
Parkowanie w miejscu niedozwolonym: od 100 do 500 zł, w zależności od stopnia utrudnienia ruchu i okoliczności.
Brak opłaty w strefie płatnego parkowania: tu sytuacja jest bardziej skomplikowana. Sama straż miejska nie nalicza „mandatu" w klasycznym sensie, ale może wystawić wezwanie do uiszczenia opłaty dodatkowej. Ta opłata jest ustalana przez radę gminy i może wynosić do 10% minimalnego wynagrodzenia – w 2025 roku to maksymalnie około 466 zł.
Parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych: 800 zł plus 6 punktów karnych. To jedno z najsurowiej karanych wykroczeń parkingowych.
Parkowanie na miejscu dla pojazdów elektrycznych: standardowo 100 zł, ale może sięgać nawet 5000 zł, jeśli auto blokuje punkt ładowania.
Warto pamiętać, że opłata dodatkowa za parkowanie w strefie płatnego parkowania to nie to samo co mandat karny. To należność cywilnoprawna, którą gmina może egzekwować administracyjnie.
Mandat zaoczny – kiedy strażnik może go wystawić
Mandat zaoczny to specyficzny rodzaj mandatu, który strażnik wystawia pod nieobecność sprawcy. Zostawia go za wycieraczką samochodu lub przesyła pocztą. Ten typ mandatu jest najczęściej stosowany właśnie przy wykroczeniach parkingowych.
Mandat zaoczny różni się od mandatu kredytowanego (wręczanego bezpośrednio sprawcy) kilkoma istotnymi cechami. Na zapłatę masz 14 dni od daty wystawienia. Jeśli nie zapłacisz w tym terminie i nie odmówisz przyjęcia mandatu, sprawa trafia do sądu.
Kluczowa kwestia: brak zapłaty mandatu zaocznego NIE oznacza automatycznej jego akceptacji. Jeśli nie zgadzasz się z mandatem, możesz po prostu go nie opłacić – wtedy straż miejska skieruje wniosek o ukaranie do sądu, gdzie będziesz mógł przedstawić swoje argumenty.
Szczegółowo o tym, jak odmówić przyjęcia mandatu i jakie są tego konsekwencje, pisaliśmy w osobnym artykule.
Czy mogę odmówić przyjęcia mandatu od straży miejskiej
Tak, możesz odmówić przyjęcia każdego mandatu – również tego wystawionego przez straż miejską. Odmowa przyjęcia mandatu to nie żadne nadzwyczajne działanie, ale po prostu skorzystanie z konstytucyjnego prawa do sądu.
Co się wtedy dzieje? Straż miejska kieruje wniosek o ukaranie do sądu rejonowego. Sąd rozpatrzy sprawę i wyda wyrok. Możesz zostać uniewinniony, ukarany taką samą grzywną jak w mandacie, albo – co częstsze – wyższą.
Kiedy warto odmówić? Przede wszystkim wtedy, gdy masz pewność, że nie popełniłeś wykroczenia. Na przykład:
- Znak drogowy był niewidoczny lub uszkodzony
- Oznakowanie strefy płatnego parkowania było wadliwe
- Parkometr nie działał i nie było możliwości opłacenia postoju
- Masz dowody na to, że w momencie wykroczenia auto było w innym miejscu
Ciekawy przypadek opisaliśmy w artykule o miarce budowlanej chroniącej przed mandatem – kierowca uniknął kary, bo udowodnił, że znak drogowy był nieprawidłowych rozmiarów.
Straż miejska a prywatny parking – kto może karać
Tu pojawia się istotne rozróżnienie. Straż miejska może nakładać mandaty tylko na drogach publicznych, w strefach zamieszkania i strefach ruchu. Na terenach prywatnych – parkingach przy galeriach handlowych, osiedlach, firmach – straż miejska zasadniczo nie ma kompetencji.
Wezwania do zapłaty, które otrzymujesz na prywatnych parkingach, to NIE są mandaty karne. To należności cywilnoprawne wynikające z regulaminu parkingu. Operator parkingu nie może Cię ukarać – może jedynie dochodzić roszczeń na drodze cywilnej.
Co więcej, zakładanie blokad na koła przez prywatne firmy jest nielegalne. Sąd Okręgowy w Katowicach orzekł, że uprawnienia do montażu blokad mają wyłącznie funkcjonariusze policji oraz straży miejskiej i gminnej. Prywatna blokada to ograniczenie prawa własności posiadacza pojazdu.
Jeśli na prywatnym parkingu dostaniesz „mandat" i blokadę na koło – masz prawo wezwać policję. To właściciel parkingu łamie prawo, nie Ty.
Kiedy straż miejska wzywa policję
Strażnicy miejscy mają obowiązek wezwać policję w sytuacjach przekraczających ich kompetencje. Dotyczy to przede wszystkim:
Podejrzenia jazdy pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Straż miejska nie może badać trzeźwości, ale może zatrzymać kierowcę i wezwać patrol policji.
Poważnych wykroczeń lub przestępstw drogowych. Spowodowanie kolizji, ucieczka z miejsca zdarzenia, znaczne przekroczenie prędkości – to sprawy dla policji.
Agresywnego zachowania sprawcy. Jeśli kierowca reaguje agresją na interwencję strażników, ci wzywają wsparcie policji.
Konieczności odholowania pojazdu. Decyzję o odholowaniu pojazdu podejmuje policja, nie straż miejska. Strażnicy mogą jedynie zawnioskować o takie działanie.
Jak sprawdzić, czy strażnik miał prawo wystawić mandat
Nie każdy strażnik miejski może nakładać mandaty. Takie uprawnienie przysługuje tylko tym, którzy mają stosowne upoważnienie od komendanta straży miejskiej. Sam komendant również musi mieć upoważnienie – wydane przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.
W praktyce jednak weryfikacja tych upoważnień jest trudna. Możesz poprosić strażnika o okazanie legitymacji służbowej – ma obowiązek ją pokazać. Legitymacja potwierdza, że dana osoba jest strażnikiem miejskim, ale nie zawiera informacji o upoważnieniu do nakładania mandatów.
Jeśli masz wątpliwości co do uprawnień konkretnego strażnika, możesz złożyć zapytanie do komendy straży miejskiej. Odmowa udzielenia informacji może być podstawą do odmowy przyjęcia mandatu i skierowania sprawy na drogę sądową.
Czy straż miejska może odholować źle zaparkowany samochód
Sama straż miejska nie ma uprawnień do odholowania pojazdu. Może jednak wystąpić do policji z wnioskiem o usunięcie pojazdu z drogi. Policja podejmuje decyzję i zleca odholowanie odpowiedniej firmie.
Pojazd może być usunięty z drogi, gdy:
- Jest pozostawiony w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub zagraża bezpieczeństwu
- Kierowca nie może przedstawić dokumentu potwierdzającego prawo do dysponowania pojazdem
- Stan techniczny pojazdu zagraża bezpieczeństwu
Koszty odholowania i przechowywania pojazdu ponosi właściciel. W zależności od miasta mogą wynosić od kilkuset do ponad tysiąca złotych za sam transport plus opłata za każdą dobę przechowywania na parkingu depozytowym.
Straż miejska a parkowanie – podsumowanie
Straż miejska może dać mandat za parkowanie i robi to bardzo często. Wykroczenia parkingowe to główny obszar działalności strażników w zakresie ruchu drogowego. Mogą karać za złe parkowanie na drogach publicznych, w strefach zamieszkania i strefach ruchu.
Strażnicy nie mają jednak uprawnień policji. Nie mogą badać trzeźwości, zatrzymywać prawa jazdy ani samodzielnie odholowywać pojazdów. Nie mogą też karać za odmowę okazania dokumentów.
Na prywatnych parkingach straż miejska co do zasady nie interweniuje. Wezwania do zapłaty z prywatnych parkingów to nie mandaty, a zakładanie blokad przez prywatne firmy jest nielegalne.
Każdy mandat – również od straży miejskiej – możesz odmówić. Sprawa trafi wtedy do sądu, gdzie będziesz mógł przedstawić swoją wersję wydarzeń. Jeśli jednak nie masz mocnych argumentów, sąd może wymierzyć wyższą karę niż ta w mandacie. Dlatego warto znać nie tylko swoje prawa, ale też jak odwołać się od mandatu, jeśli został wystawiony niesłusznie.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj