1. Bezprawnik -
  2. Firma -
  3. Spłaciłeś jednego wierzyciela, a drugiego nie? Za to grożą 2 lata więzienia

Spłaciłeś jednego wierzyciela, a drugiego nie? Za to grożą 2 lata więzienia

W przypadku zagrożenia niewypłacalnością – albo wręcz upadłością – musimy traktować naszych wierzycieli tak samo. Nie wolno nam faworyzować jednych kosztem drugich. W przeciwnym wypadku ryzykujemy nawet pobyt w więzieniu.

Rafał Chabasiński02.09.2026 16:01
Firma

Najważniejszym czwartkowym newsem ze światka szeroko rozumianej polskiej polityki było zatrzymanie prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego i postawienie mu zarzutów. Jednym z nich było przestępstwo faworyzowania wierzycieli. Z pewnością znajdą się w tym momencie osoby zaskoczone, że takie postępowanie jest w ogóle przestępstwem.

Wydawać by się mogło, że jeśli nasza firma nie znajduje się w środku postępowania upadłościowego i nie jest przedmiotem jakiegoś postępowania egzekucyjnego, to mamy dowolność w wyborze, w jakiej kolejności będziemy spłacać nasze zobowiązania wobec wierzycieli. Tak jednak nie jest.

Interesującym nas przepisem jest art. 302 §1 kodeksu karnego, w którego treści znajdziemy kilka istotnych elementów:

§ 1. Kto, w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości, nie mogąc zaspokoić wszystkich wierzycieli, spłaca lub zabezpiecza tylko niektórych, czym działa na szkodę pozostałych,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Upadłość to nie to samo, co niewypłacalność. Niewypłacalność różni się od zagrożenia niewypłacalnością

Przede wszystkim z przestępstwem mamy do czynienia tylko wtedy, gdy grozi nam niewypłacalność lub upadłość. Czym się różni jedno od drugiego? Upadłość to sformalizowana procedura wszczynana wtedy, gdy nasza firma staje się niewypłacalna. Formalnie rzecz biorąc, mamy do czynienia ze zorganizowaną egzekucją całego naszego majątku na rzecz wszystkich wierzycieli, a katalog tego, co może zająć komornik, jest naprawdę szeroki. Osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej mają z kolei do dyspozycji upadłość konsumencką.

Definicja niewypłacalności w prawie upadłościowym

Niewypłacalność to z kolei utrata płynności finansowej przez przedsiębiorstwo w sytuacji, gdy nasz majątek nie wystarcza na zaspokojenie wszystkich naszych wierzycieli. Tak się składa, że w art. 11 prawa upadłościowego znajdziemy definicję legalną tego pojęcia:

1a. Domniemywa się, że dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące.

Dłużnik będący osobą prawną albo jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, jest niewypłacalny także wtedy, gdy jego zobowiązania pieniężne przekraczają wartość jego majątku, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące.

Jeżeli rzeczywiście jesteśmy niewypłacalni, to ogłaszamy upadłość. Prawo upadłościowe zawiera z kolei przepisy jasno określające kolejność zaspokajania wierzycieli. Nas interesuje moment, gdy firma jeszcze nie zbankrutowała, ale ewidentnie jej to grozi.

Nie wystarczy przedkładać interesy jednego wierzyciela ponad drugiego, by zaryzykować 2 lata odsiadki

Z faworyzowaniem wierzycieli mamy do czynienia wtedy, kiedy spłacamy nasze zobowiązania wobec nich i równocześnie ignorujemy pozostałych. Ilu dokładnie musimy mieć wierzycieli? Z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, że wystarczy mieć ich dwóch – jednego faworyzujemy, a zobowiązania wobec drugiego lekceważymy.

Kolejną przesłanką zastosowania art. 302 §1 kodeksu karnego jest działanie na szkodę niefaworyzowanych wierzycieli. Jeżeli spłacamy zobowiązania wobec jednego z nich, ale fakt ten nie wywołuje żadnych negatywnych skutków u pozostałych, to nie popełniamy przestępstwa.

Jako że mamy do czynienia z występkiem, przestępstwo faworyzowania wierzycieli możemy popełnić wyłącznie umyślnie. Przepisy art. 302 nie dopuszczają bowiem nieumyślności. Przy czym należy pamiętać, że w grę wchodzi także zamiar ewentualny: co prawda nie mamy zamiaru zaszkodzić naszym pozostałym wierzycielom, ale zdajemy sobie sprawę z istnienia takiej możliwości i nam ona nie przeszkadza.

Jeżeli trzymamy się kolejności wyznaczanej przez przepisy właściwej ustawy, to nie powinniśmy się obawiać zarzutów

Jak się bronić przed zarzutami? Dobrym pomysłem jest oczywiście zasięgnięcie profesjonalnej pomocy prawnej przy ocenie naszych wierzytelności jeszcze przed podjęciem decyzji o rozpoczęciu spłaty wierzytelności. Przy czym powinniśmy pamiętać o tym, że przepisy kodeksu cywilnego oraz kodeksu spółek handlowych wskazują nam kolejność zaspokajania wierzycieli jeszcze zanim dojdzie do upadłości. Nie bez znaczenia jest też odpowiedzialność za długi spółki, która w niektórych przypadkach obejmuje członków zarządu.

Kolejność zaspokajania wierzycieli: dziesięć kategorii należności

W pierwszym przypadku mamy do czynienia z długim art. 1025. Co do zasady przepisy dzielą zobowiązania na kilka kategorii. Najpierw spłacamy wszystkie z pierwszej, by móc przejść do drugiej i tak dalej. Ich listę znajdziemy w §1:

§ 1. Z kwoty uzyskanej z egzekucji zaspokaja się w następującej kolejności:

§ 2. Po zaspokojeniu wszystkich należności ulegają zaspokojeniu kary pieniężne oraz grzywny sądowe i administracyjne.

Wysoka pozycja należności alimentacyjnych na tej liście nie jest przypadkowa – uchylanie się od nich to osobne przestępstwo niealimentacji.

W razie wątpliwości w obrębie tej samej kategorii najlepiej spłacać w pierwszej kolejności starsze długi

Może się zdarzyć, że kilka różnych zobowiązań z jednej kategorii czeka na spłatę. Jak możemy uniknąć posądzenia o faworyzowanie jednych wierzycieli kosztem drugich? Najprostszym rozwiązaniem wydaje się spłacanie według obiektywnego i trudnego do podważenia systemu – najpierw spłacamy te długi, z których spłatą spóźniamy się najbardziej. Przy okazji warto sprawdzić, czy w międzyczasie nie nastąpiło przedawnienie długu.

Art. 496 §1 kodeksu spółek handlowych określa zaś zasady spłacania wierzytelności spółek łączących się ze sobą:

W okresie odrębnego zarządzania majątkami spółek wierzycielom każdej spółki służy pierwszeństwo zaspokojenia z majątku swojej pierwotnej dłużniczki przed wierzycielami pozostałych łączących się spółek.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover