1. Home -
  2. prawo-karne -
  3. Mandat za brak maseczki jest legalny, bo podczas stanu epidemii "każdy jest podejrzany o zachorowanie". Kontrowersyjne postanowienie sądu

Mandat za brak maseczki jest legalny, bo podczas stanu epidemii "każdy jest podejrzany o zachorowanie". Kontrowersyjne postanowienie sądu

Sąd uznał, że można założyć, iż każdego podejrzewa się o zachorowanie, skoro mamy epidemię. Postanowieniem odmówiono uchylenia mandatu karnego za niezastosowanie się do obowiązku zakrywania ust i nosa.

Paweł Mering14.12.2020 13:07
prawo-karne

Każdy jest podejrzany o zachorowanie?

Karnista dr hab. (gratuluję!) Mikołaj Małecki z "Dogmatów Karnisty" opisał postanowienie sądu utrzymujące w mocy mandat karny nałożony na pewnego obywatela. Jeden z sądów rejonowych rozstrzygnął w sprawie kary, którą rzeczony obywatel otrzymał za niezastosowanie się do obowiązku zakrywania ust i nosa.

Mężczyzna najpierw przyjął mandat karny, jednakże złożył wniosek do właściwego sądu rejonowego o jego uchylenie. Jedną z przesłanek uchylenia mandatu jest sytuacja, w której czyn - za który ukarano - nie jest wykroczeniem. W odniesieniu do obowiązku zakrywania ust i nosa wydaje się, że w dacie popełnienia przedmiotowego wykroczenia nieodpowiednio uregulowano go w świetle konstrukcji polskiego krajowego porządku prawnego.

Sąd jednak nie zdecydował się na uchylenie mandatu - wbrew pewnej utartej linii rozumowania, bowiem mandaty za niezakrywanie ust i nosa są z reguły przez sądy uchylane. Sąd wskazał, że karę nałożono zgodnie z prawem.

Bardzo ciekawe wydaje się uzasadnienie, w którym pada m.in. tytułowe stwierdzenie. Jest ono wybitnie kontrowersyjne, bowiem ciężko jakkolwiek skutecznie obronić argumentację sądu.

Co stwierdził sąd?

Blog "Dogmaty Karnisty" przywołuje uzasadnienie postanowienia. Sąd stwierdził najpierw, że czyn w istotnie stanowił wykroczenie z art. 54 k.w., tj.

a także, że:

Rzeczony art. 46b pkt 4 odnosi się do ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi i stanowił, że można podczas stanu epidemii nałożyć

Sąd zarazem wskazał, że

Sąd kontynuował swój wywód, toteż stwierdził ponadto, iż:

Co się właśnie stało?

Kontrowersyjne rozstrzygnięcie

Źródłowy blog wyjaśnia, że uznanie, iż każdy jest podejrzanie o zachorowanie to sprzeczność z treścią ustawy "zakaźnej", w której wprost wskazuje się, jak należy rozumieć "podejrzewanie" o chorobę. Nie sposób nie zauważyć swoistego odwrócenia ciężaru dowodu.

Fakt uznania przez sąd, że "ukarany nie wykazał [...] że był osobą zdrową" powoduje, że sprawca byłby zmuszony do dowodzenia swojej niewinności.

Sąd nie zauważył, że to policjant nakładający mandat karny powinien udowodnić, że ukarany był chory lub podejrzany o zachorowanie. Uznał fakt "podejrzenia o bycie zachorowanym" - powtórzę - wbrew ustawie - za oczywistość.

Warto wskazać, że dzisiaj zakrywanie ust i nosa wydaje się niewątpliwe w kontekście legalności. Ustawa o zapobieganiu i zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi wprost określa możliwość nałożenia obowiązku zakrywania ust i nosa na wszystkich, a ponadto do art. 116 k.w. dodano §1a, który stanowi, że

Szkoda, że prawie rok po pojawieniu się epidemii koronawirusa.

Dołącz do dyskusji

zobacz więcej:

Najnowsze
Warte Uwagi