1. Home -
  2. ecommerce -
  3. Nie płaczcie nad małymi paczkami z Temu i AliExpress. Europa musi wprowadzić na nie cła jak najszybciej

Nie płaczcie nad małymi paczkami z Temu i AliExpress. Europa musi wprowadzić na nie cła jak najszybciej

Unijni ministrowie finansów zdecydowali, że już od przyszłego roku wprowadzone zostaną cła na małe paczki z chińskich platform sprzedażowych (m.in. Temu i AliExpress). To oznacza, że każda paczka z Chin, niezależnie od wartości, będzie podlegała cłu. Niestety, ale Europa musiała zdecydować się na ten krok, aby chronić swój rynek sprzedażowy przed coraz większym zalewem chińskich towarów.

To może być koniec tanich zakupów z chińskich platform sprzedażowych w Europie

O tym, że w 2026 roku wprowadzone zostanie cło na małe paczki z Chin, zdecydowali unijni ministrowie 13 listopada podczas obrad Rady do Spraw Gospodarczych i Finansowych (ECOFIN).

To krok UE, który ma postawić stanowczą tamę zalewowi europejskich gospodarstw domowych tanimi, często oferowanymi w dumpingowych cenach artykułami, które również w Polsce są kupowane na potęgę. Niestety, ale chińska konkurencja nie jest naturalna i nazbyt często powoduje po prostu wykańczanie lokalnych, europejskich sprzedawców. Oczywiście zlikwidowanie zwolnienia celnego ma umożliwić wyrównanie szans małych i średnich przedsiębiorstw europejskich, które muszą funkcjonować w coraz cięższych warunkach, spowodowanych naporem towarów z Chin.

Ministrowie UE nie ukrywają, że trzeba działać w sposób szybki i zdecydowany. Dlatego wypracowano tymczasowe rozwiązania, które mają sprawić, że Europa zacznie dużo bardziej efektywnie bronić się przed zalewem chińskich towarów na europejskim rynku.

Stephanie Lose, minister gospodarki Danii zapewniła, że Europa tymi działaniami chce przywrócić równowagę na naszym rynku ecommerce, poprzez zapewnienie równych szans konkurencyjnych dla europejskich firm i ograniczenie napływu tanich towarów do Europy.

Ile przesyłek trafiło z Chin do Europy w 2024 roku?

Skalę „zalewu” Europy paczkami z Chin możemy sobie uświadomić, kiedy spojrzymy na twarde dane. Jak podaje money.pl do krajów UE co roku trafia ponad 4,6 miliarda małych paczek, oczywiście głównie z Chin. Lwia część tego typu towarów pochodzi z platform, takich jak Temu, Shein i AliExpress. Inne dane Komisji Europejskiej są jeszcze bardziej szokujące – wynika z nich, że aż 91 proc. tanich paczek, które trafiają do Europy, pochodzi z Chin.

Co jeszcze ciekawsze, cła na towary z Chin powodują także zjawisko ich unikania. Według Izby Gospodarki Elektronicznej ponad 65% przesyłek w imporcie ma zaniżoną deklarowaną wartość, by nie przekraczać progu 150 euro i uniknąć cła.

Oczywiście zalew tanich paczek z Chin to nie tylko problem całej Unii Europejskiej, ale także polskiego rynku ecommerce. Lokalni sprzedawcy już od jakiegoś czasu czują niezwykle wielką presję ze strony Kraju Środka. Niestety, wielu z rodzimy sprzedawców nie wytrzymuje tej presji i musi zakończyć swoją działalność. Widzimy zatem, że walka z chińskimi platformami sprzedażowymi nie ma raczej nic wspólnego z burzeniem zasad wolnego rynku i zdrowej konkurencji.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi