- Home -
- ecommerce -
- Klienci Vinted poskarżyli się na serwis do UOKiK. Według Urzędu zarzuty są uzasadnione
Klienci Vinted poskarżyli się na serwis do UOKiK. Według Urzędu zarzuty są uzasadnione
Vinted to popularny serwis sprzedaży i wymiany ubrań z drugiej ręki. Klienci Vinted poskarżyli się na serwis do UOKiK. Zarzucają firmie, że nie informuje ich właściwie o swoich procedurach, przez co mają problem z otrzymaniem pieniędzy za sprzedane rzeczy. Z kolei kupujących naraża na dodatkowe koszty.

Klienci Vinted poskarżyli się na serwis do UOKiK
W czym problem? Klienci zakładają konto w serwisie. Pieniądze za sprzedane rzeczy trafiają do e-portfela. Zgodnie z regulaminem sprzedający może w każdej chwili, bez żadnych opłat, przelać je na swoje konto w banku. W regulaminie nie ma informacji, że pieniądze można zablokować. Nie jest też jasno uregulowana kwestia weryfikacji tożsamości. Więcej można się dowiedzieć wchodząc w zakładkę "Polityka prywatności", ale też nie wszystkiego. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta zwraca uwagę, że nie jest to odpowiednie miejsce do określania zasad korzystania z serwisu.
Tymczasem tam właśnie są informacje, że dostawca usług płatniczych, holenderska spółka Adyen, w przypadku „gdy kwota wpłaty lub wypłaty zbliżać się będzie do określonego progu” może poprosić o dostarczenie kopii paszportu, dowodu tożsamości lub prawa jazdy. W„dodatkowym etapie kontroli” również o zdjęcie lub zrzut ekranu wyciągu z banku z listą transakcji z jednego miesiąca. UOKiK wytyka firmie, że nawet w tych zapisach nie sprecyzowania progów, przy jakich klient może się spotkać z takim żądaniem. Nie ma też informacji o tym, że nieudostępnienie tych dokumentów oznacza blokadę dostępu do pieniędzy. Urząd przeanalizował skargi i zdecydował o wszczęciu postępowania.
Klient musi być poinformowany
Jak piszą w skargach klienci, gdyby wiedzieli, że serwis czy też dostawca usług płatniczych będą żądać wrażliwych danych, nie założyliby konta w Vinted. Taka polityka firmy sprawia, że czują się zmuszani do ujawnienia danych. Jeśli tego nie zrobią, nie dostaną swoich pieniędzy.
Dzięki za taką ochronę
Urząd ma też zastrzeżenia do procedury kupowania. Chodzi o możliwość i sposób przeprowadzenia transakcji bez ponoszenia opłaty za ochronę kupującego. Polega ona na zwrocie pieniędzy, jeśli nabyty przedmiot nie zostanie wysłany lub dotrze uszkodzony. A także na zapewnieniu bezpiecznej płatności bez udostępnienia danych osobowych sprzedającemu. Opłata za taką ochronę wynosi 2,90 zł plus 5 proc. ceny kupowanego przedmiotu. W serwisie domyślnie ustawiona jest opcja zakupu z ochroną kupującego przez kliknięcie w przycisk „Kup teraz”. W takiej sytuacji opłata nalicza się automatycznie i nie można z niej zrezygnować. Aby jej uniknąć, trzeba wcześniej wybrać przycisk „Zapytaj o przedmiot” i ustalić szczegóły zapłaty oraz wysyłki indywidualnie ze sprzedającym. Ta procedura nie jest jednak ani opisana w regulaminie, ani intuicyjna.
Za stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu przedsiębiorcy. Prezes UOKiK poprosił też by Urząd Ochrony Danych Osobowych sprawdził czy Vinted prawidłowo zabezpiecza dane, których ujawnienia domaga się od swoich klientów.
11.03.2026 16:13, Marcin Szermański
11.03.2026 14:22, Marcin Szermański
11.03.2026 13:33, Piotr Janus

Sprawdziliśmy oświadczenia majątkowe urzędników. Chaos, błędy i brak kontroli. Tak łatwo można ukryć majątek
11.03.2026 13:09, Miłosz Magrzyk
11.03.2026 12:04, Mateusz Krakowski
11.03.2026 11:13, Joanna Świba
11.03.2026 10:22, Joanna Świba
11.03.2026 9:10, Marcin Szermański
11.03.2026 8:34, Marcin Szermański
11.03.2026 8:11, Aleksandra Smusz
11.03.2026 7:03, Filip Dąbrowski
11.03.2026 6:39, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 22:18, Filip Dąbrowski
10.03.2026 21:10, Mateusz Krakowski
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński
10.03.2026 15:41, Rafał Chabasiński
10.03.2026 13:59, Miłosz Magrzyk
10.03.2026 12:50, Marcin Szermański
10.03.2026 12:46, Aleksandra Smusz

Kilka centymetrów różnicy w szynach decyduje o miliardach euro. Tak działa najważniejszy punkt na mapie Polski, o którym nie słyszałeś
10.03.2026 11:15, Piotr Janus
10.03.2026 9:08, Jakub Bilski
10.03.2026 8:34, Piotr Janus
10.03.2026 7:46, Aleksandra Smusz
10.03.2026 7:20, Mateusz Krakowski
10.03.2026 6:15, Aleksandra Smusz
09.03.2026 17:33, Joanna Świba

Bez tego jednego dokumentu będziesz musiał dopłacić tysiące do starych rachunków za prąd. Termin mija lada dzień
09.03.2026 16:14, Jerzy Wilczek
09.03.2026 13:33, Aleksandra Smusz

























