- Bezprawnik -
- Finanse -
- Czy bank może skanować dowód osobisty klienta? Tak, ale wcale nie w każdej sytuacji
Czy bank może skanować dowód osobisty klienta? Tak, ale wcale nie w każdej sytuacji
W relacjach na linii bank–klient przyzwyczailiśmy się do tezy, że instytucja finansowa ma prawo żądać wglądu w dokument tożsamości, a nawet sporządzać jego kopie w imię wyższych celów bezpieczeństwa. Jednak jedna z zeszłorocznych decyzji Prezesa UODO potwierdza, że automatyzm w pozyskiwaniu wrażliwych danych jest naruszeniem prawa, a powoływanie się na przepisy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy (AML) nie stanowi blankietowego upoważnienia do skanowania dowodów osobistych w każdej sytuacji.

Przekroczenie granic ustawowych obowiązków
Analiza naruszenia dokonanego przez jeden z banków wskazuje na systemowy błąd w projektowaniu procedur. W okresie od kwietnia 2019 r. do września 2020 r. instytucja przyjęła praktykę masowego skanowania dokumentów tożsamości, czyniąc z tej czynności warunek konieczny do realizacji wielu usług.
Problem polega na tym, że prawo do kopiowania dokumentu na podstawie ustawy AML jest legalne wyłącznie wtedy, gdy jest to niezbędne do zastosowania środków bezpieczeństwa finansowego w konkretnym, uzasadnionym przypadku.
Bank zaniechał indywidualnej oceny ryzyka, stosując podejście ujednolicone. Dochodziło do sytuacji absurdalnych z punktu widzenia ochrony danych: dowody skanowano nawet przy czynnościach tak niskiego ryzyka, jak składanie reklamacji dotyczącej działania bankomatu.
Weryfikacja celowości wykazała, że bank gromadził dane nadmiarowe, naruszając zasady minimalizacji i legalności przetwarzania określone w art. 5 oraz art. 6 RODO. Przetwarzanie danych takich jak wizerunek, numer PESEL, imiona rodziców czy nazwisko rodowe bez wyraźnego związku z obowiązkiem przeciwdziałania terroryzmowi lub praniu pieniędzy, zostało uznane za działanie bezpodstawne.
Odpowiedzialność administratora w skali makro
Skala naruszenia jest tu istotnym czynnikiem dla wysokości nałożonej kary. Bank operuje na ogromnej bazie klientów, przekraczającej 4,7 mln osób. Prezes UODO słusznie podniósł, że masowy charakter przetwarzania danych musi wiązać się z wyższym poziomem należytej staranności. Choć w toku postępowania nie stwierdzono, aby klienci ponieśli bezpośrednią szkodę majątkową, samo ryzyko naruszenia ich praw i wolności uznano za wysokie.
Należy pamiętać, że zestaw danych zawartych w skanie dowodu osobistego – z numerem PESEL na czele – pozwala na pełną identyfikację osoby fizycznej. W rękach niepowołanych osób takie informacje stanowią fundament do kradzieży tożsamości czy wyłudzenia finansowania. Bank jako profesjonalny uczestnik obrotu, od którego oczekuje się szczególnej dbałości o standardy prawne, nie może zasłaniać się wewnętrznymi procedurami, jeśli stoją one w sprzeczności z konstytucyjną i ustawową ochroną prywatności.
Sygnał dla sektora finansowego i ostrzeżenie w jednym
W tym konkretnym przypadku Prezes UODO podjął decyzję o ukaraniu banku kwotą ponad 18 mln złotych. Decyzja ta ma charakter odstraszający i wyznacza nową granicę weryfikacji przejrzystości działań instytucji obowiązanych. Potwierdza ona tzw. podejście oparte na ryzyku (risk-based approach). Bank ma prawo do sporządzenia kopii dokumentu, ale dopiero po wykazaniu, że w danym procesie – na przykład przy otwieraniu rachunku lub transakcji powyżej progów ustawowych – jest to środek adekwatny i konieczny.
Dla klientów jest to sygnał, że nadmierna dociekliwość banku przy prostych czynnościach administracyjnych może być kwestionowana. Instytucja finansowa nie jest urzędem o nieograniczonych uprawnieniach, lecz administratorem danych, który za błędy w analizie celowości płaci wymierną cenę fiskalną.
zobacz więcej:
07.06.2026 17:29, Jakub Bilski
07.06.2026 15:21, Rafał Chabasiński
07.06.2026 14:10, Aleksandra Smusz
07.06.2026 14:05, Rafał Chabasiński
07.06.2026 13:01, Joanna Świba
07.06.2026 12:12, Rafał Chabasiński
07.06.2026 11:11, Rafał Chabasiński
07.06.2026 10:12, Igor Czabaj
07.06.2026 9:37, Miłosz Magrzyk
07.06.2026 7:47, Miłosz Magrzyk
07.06.2026 7:11, Piotr Janus
06.06.2026 12:58, Rafał Chabasiński
06.06.2026 10:20, Piotr Janus
06.06.2026 9:02, Rafał Chabasiński
06.06.2026 8:00, Rafał Chabasiński
06.06.2026 7:27, Mariusz Lewandowski
06.06.2026 6:05, Mateusz Krakowski
05.06.2026 16:07, Piotr Janus

Kupują zniszczone książki za 20 zł i sprzedają na Allegro o kilkaset procent drożej. Oto legalny trik
05.06.2026 15:18, Aleksandra Smusz
05.06.2026 14:29, Marcin Szermański
05.06.2026 13:41, Rafał Chabasiński
05.06.2026 12:54, Joanna Świba
05.06.2026 12:06, Edyta Wara-Wąsowska
05.06.2026 11:19, Piotr Janus
05.06.2026 10:31, Edyta Wara-Wąsowska
05.06.2026 9:57, Jakub Bilski




























