- Bezprawnik -
- Prawo -
- Za niecałe 300 tys. zł możesz „zamrozić” swoją głowę. W nadziei, że ktoś cię kiedyś ożywi
Za niecałe 300 tys. zł możesz „zamrozić” swoją głowę. W nadziei, że ktoś cię kiedyś ożywi
Medycyna się rozwija, nic więc dziwnego, że ludzie coraz częściej zastanawiają się nad sposobami przedłużenia życia albo… wygrania ze śmiercią. Z marzeń o długowieczności zrodziła się krionika. Za kilkaset tysięcy złotych można „zamrozić” czyjeś całe ciało lub tylko głowę.

Zwolennicy tej koncepcji wierzą, że ciało lub mózg można zachować w stanie „uśpienia” do momentu, gdy przyszła medycyna nauczy się cofać skutki chorób, starzenia, a nawet śmierci. Przeciwnicy mówią bardziej o intelektualnej prowokacji, nie widząc nadziei na jakikolwiek sukces.
Aby po śmierci uniknąć katastrofy w komórkach, trzeba wykonać witryfikację
Na myśl o krionice ludzie z reguły wyobrażają sobie po prostu zamrożenie ciała. To typowy błąd, bo w krionice nie chodzi o zwykłe zamrożenie. Klasyczny lód niszczy komórki poprzez ostre kryształki rozrywające ich strukturę. Aby temu zapobiec, potrzebna jest działająca łagodniej interwencja z wykorzystaniem krioprotektantów.
W wyniku witryfikacji (zeszklenia) tkanki przechodzą w stan, w którym biologia zostaje zatrzymana bez lodowej destrukcji. To właśnie ten proces sprawia, że krionika w ogóle ma sens jako potencjalna „inwestycja”. Komórki pozostają potencjalnie „żywe”, mimo że ciało jest martwe. To diametralna różnica, od której zależy, czy kiedyś w ogóle będzie możliwe „wybudzenie” człowieka.
W kriokonserwacji zawsze liczy się czas – im szybciej od zgonu ją wykonamy, tym lepiej dla... pacjenta. Ośrodki krioniczne, takie jak Alcor Life Extension Foundation, Cryonics Institute czy Tomorrow Biostasis, konsekwentnie unikają bowiem terminów „zwłoki” czy „zmarli” i zamiast tego mówią o pacjentach właśnie.
Nie każde zeszklenie to pakiet premium obejmujący całe ciało
Dla osób chcących zainwestować tylko w to, co – ich zdaniem – najważniejsze, przewidziano opcję ograniczoną do głowy. Tzw. neuroprezerwacja opiera się na przekonaniu, że istotą człowieczeństwa jest mózg, a wraz z nim pamięć, osobowość i świadomość. Reszta to jedynie „opakowanie”, które kiedyś da się zastąpić lub odbudować. W tej wizji mózg działa niczym nośnik danych – biologiczny komputer, który można odłożyć na półkę, dopóki technologia nie nadrobi zaległości.
Niezależnie od wybranej opcji na koniec pacjent – całe ciało lub tylko głowa – trafia do wypełnionej ciekłym azotem kapsuły, w której temperatura spada do niemal –200°C.
Ile trzeba zapłacić za bilet w przyszłość? Krioprezerwacja całego ciała to koszt rzędu 200 tys. dolarów, natomiast wersja ograniczona do głowy bywa nawet ponad dwukrotnie tańsza – wynosi np. 80 tys. dolarów (niespełna 300 tys. zł). Procedurze da się poddać również nieżywe zwierzęta; wtedy cenna powinna być jeszcze niższa.
Biznes zbudowany na wierze w nieśmiertelność dla jednych będący nadzieją dla drugich jest tylko dobrze sprzedanym mitem
Mimo że technologia pozwala przechowywać ciało w niskiej temperaturze, powrót do życia pozostaje tajemnicą. Na razie nie wiadomo, czy kiedykolwiek na sto procent uda się przywrócić funkcje życiowe zmarłemu człowiekowi.
Czy mamy do czynienia z cynicznym biznesem żerującym na marzeniach ludzi o nieśmiertelności, przerażającą zabawą czy po prostu nauką? Nawet jeśli przyszła technologia pozwoli odbudować ciało, to czy sama głowa wystarczy do odtworzenia reszty człowieka? Czy da się przenieść czyjś rozum do maszyny? I czy taki „wskrzeszony” pacjent na pewno będzie tą samą osobą co kiedyś? A może już dawno nie będzie w nim odrobiny człowieczeństwa?
zobacz więcej:
02.06.2026 17:55, Mateusz Krakowski
02.06.2026 16:47, Aleksandra Smusz
02.06.2026 16:07, Marcin Szermański
02.06.2026 15:23, Mariusz Lewandowski
02.06.2026 15:19, Piotr Janus
02.06.2026 14:28, Joanna Świba
02.06.2026 13:47, Piotr Janus
02.06.2026 12:50, Edyta Wara-Wąsowska
02.06.2026 11:56, Rafał Chabasiński

Dostałeś wyższą emeryturę, niż powinieneś? Sprawdź, kiedy ZUS się upomni, a kiedy pieniądze są twoje
02.06.2026 11:04, Edyta Wara-Wąsowska

„Zawsze musi być mandat”. Urzędniczka skarbówki zdradza, jak rząd oczekuje teraz linczu na przedsiębiorcach
02.06.2026 10:19, Mariusz Lewandowski

Jedziesz za granicę? Kup kubek w miejscowym Starbucksie. Sprzedasz go na eBayu nawet za 1000 dolarów
02.06.2026 9:50, Aleksandra Smusz
02.06.2026 9:04, Edyta Wara-Wąsowska
02.06.2026 8:50, Mateusz Krakowski
02.06.2026 7:57, Edyta Wara-Wąsowska
02.06.2026 7:12, Rafał Chabasiński
02.06.2026 6:37, Joanna Świba
02.06.2026 2:24, Mariusz Lewandowski
01.06.2026 15:54, Miłosz Magrzyk
01.06.2026 15:00, Rafał Chabasiński
01.06.2026 14:06, Rafał Chabasiński
01.06.2026 13:17, Aleksandra Smusz

Kredytobiorcy muszą liczyć się z podwyżkami rat kredytów. W skrajnym wariancie nawet o 2 tys. zł miesięcznie
01.06.2026 12:26, Edyta Wara-Wąsowska

Wystarczy, że raz przekroczysz limit 10 tysięcy złotych i już zawsze będziesz wystawiać faktury w KSeF
01.06.2026 11:47, Rafał Chabasiński
01.06.2026 10:51, Edyta Wara-Wąsowska
01.06.2026 10:12, Aleksandra Smusz
01.06.2026 9:27, Piotr Janus
01.06.2026 8:43, Edyta Wara-Wąsowska
01.06.2026 8:01, Rafał Chabasiński
























