Biedronka regularnie kusi klientów promocjami typu cashback – kupujesz określoną liczbę produktów, a część wydanej kwoty wraca na kartę Moja Biedronka. Tym razem jednak coś poszło nie tak, a raczej – poszło zbyt dobrze. Przynajmniej z perspektywy kupującego.
Historia trafiła na X (dawniej Twitter), gdzie prowadzący satyryczne konto użytkownik Alkoholowy Inwestor opisał swoją poranną wizytę w sklepie. Plan był prosty: skorzystać z promocji na mleko UHT 3,2%, która oferowała 75% cashbacku przy zakupie 12 sztuk. Cena regularna za karton to 3,29 zł, więc rachunek powinien wynieść około 39,48 zł, z czego około 30 zł wróciłoby na kartę.
Tyle teoria. Praktyka okazała się znacznie ciekawsza.
Dwie promocje Biedronki, jeden paragon, ujemny bilans
Przy kasie okazało się, że system Biedronki połączył cashback z inną aktywną promocją – akcją 6+6 gratis. W efekcie kasa naliczyła tylko 19,74 zł za 12 litrów mleka. Jednocześnie system i tak wypłacił cashback liczony od pełnej, regularnej ceny – 29,64 zł trafiło na kartę Moja Biedronka.
Matematyka jest bezlitosna: klient zapłacił 19,74 zł, a dostał voucher na 29,64 zł. Różnica to prawie 10 złotych na plusie. Biedronka de facto dopłaciła mu za zabranie mleka ze sklepu.
Błąd czy celowe zagranie?
Tego typu sytuacje zdarzają się w sieciach handlowych częściej, niż mogłoby się wydawać. Systemy promocyjne bywają skomplikowane, a gdy kilka akcji działa jednocześnie, efekty potrafią zaskoczyć nawet pracowników sklepu. Nie jest to zresztą pierwszy raz, gdy promocje w Biedronce budzą kontrowersje – UOKiK regularnie przygląda się praktykom sieci.
Pytanie brzmi: czy klient, który świadomie korzysta z takiego błędu, robi coś złego? Z prawnego punktu widzenia – raczej nie. Sklep sam ustalił warunki promocji i sam je połączył w systemie. Klient nie oszukał, nie zhakował kasy, po prostu kupił mleko w cenie, którą wyświetlił terminal.
Jak działa karta Moja Biedronka
Środki zgromadzone na karcie Moja Biedronka można wykorzystać przy kolejnych zakupach – minimalna wartość transakcji to 1 złoty. Niedawno sieć umożliwiła też zwrot kaucji za butelki bezpośrednio do e-Portfela w aplikacji, co dodatkowo ułatwia zarządzanie zgromadzonymi środkami.
Nie da się ich wymienić na gotówkę ani przenieść na inną kartę, ale w praktyce to niemal jak pieniądze, skoro i tak robi się zakupy spożywcze. Warto jednak pilnować dat ważności – w opisywanym przypadku voucher trzeba było wykorzystać do 31 stycznia 2026 roku.
Czy da się to powtórzyć?
Raczej nie. Takie błędy systemu zazwyczaj są szybko wychwytywane i korygowane. Promocja na mleko z 75% cashbackiem mogła już się skończyć lub zostać zmodyfikowana tak, by nie łączyła się z innymi akcjami.
Warto jednak pamiętać, że Biedronka niemal codziennie wprowadza nowe promocje, a część z nich rzeczywiście pozwala kupić produkty znacznie poniżej regularnej ceny. Szczególnie akcje cashbackowe przy zakupie większej ilości towaru potrafią dać oszczędności rzędu 50-75%. To zresztą nie pierwsza sytuacja, gdy Biedronka musi zwrócić pieniądze klientom za źle skonstruowane promocje – prezes UOKiK już nieraz interweniował w podobnych sprawach.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj