1. Home -
  2. Społeczeństwo -
  3. Pasażerowie znaleźli sprytny sposób omijania kolejek na lotniskach. Korzystają z wózków inwalidzkich

Pasażerowie znaleźli sprytny sposób omijania kolejek na lotniskach. Korzystają z wózków inwalidzkich

Usługa specjalnej asysty w liniach lotniczych powstała, aby pomagać osobom z ograniczoną mobilnością, seniorom czy pasażerom z niepełnosprawnościami. Oznacza ona priorytetową obsługę – brak stania w kolejce do odprawy, eskortę przez kontrolę bezpieczeństwa i szybkie wejście na pokład. Na dużych, zatłoczonych lotniskach może to skrócić czas oczekiwania nawet o kilkadziesiąt minut. Problem w tym, że z przywileju zaczęły korzystać osoby w pełni sprawne.

Ze względu na brak obowiązku udowodnienia potrzeby skorzystania z wózka inwalidzkiego czy eskorty, coraz więcej pasażerów – również zdrowych – traktuje asystę jako sposób na wygodniejszą podróż. Korzyści z priorytetowego wejścia na pokład są aż tak kuszące.

Pasażerowie bez problemów z poruszaniem się wymuszają dostęp do wózków inwalidzkich

Problem widać w Stanach Zjednoczonych i innych częściach świata. Głośno zrobiło się o nim m.in. w Indiach. Dane z początku br. pokazują, że nawet 30 proc. pasażerów lecących do USA i Wielkiej Brytanii zgłasza potrzebę użycia wózka inwalidzkiego. Takich zgłoszeń bywa nawet około 100 tys. miesięcznie!

Nagrania z długimi kolejkami wózków i pasażerami czekającymi na przejście przez lotniskowe procedury obiegły media społecznościowe. Tak, kolejki na lotniskach bywają gigantyczne; powstają wręcz „korki” spowodowane nadmiarem osób korzystających z priorytetowego traktowania. Sytuacja stała się na tyle poważna, że dyrekcja lotnictwa Indii wprowadziła możliwość pobierania opłat od osób w pełni sprawnych, zamawiających wózek jedynie dla kaprysu. Opłata jest sposobem walki z absurdem polegającym na tym, że osoby faktycznie potrzebujące pomocy nie mogą z niej skorzystać, bo wszystkie wózki są zajęte. 

Rozwiń

„Ostatnia szansa” i „problem z rezerwacją” – łatwo o jedno kliknięcie za dużo

Część pasażerów rzeczywiście bezwzględnie oszukuje, ale i paradoksalnie dla równowagi pada ofiarą oszustów. Cyberprzestępcy coraz częściej biorą na celownik osoby planujące podróż lub będące w drodze. Najczęściej podszywają się pod znane hotele, linie lotnicze czy platformy rezerwacyjne, wykorzystując fałszywe konkursy, promocje i „okazje last minute”.

Popularnym schematem jest informowanie o rzekomej wygranej lub problemie z rezerwacją. Ofiara trafia na formularz, w którym – przekonana, że finalizuje zamówienie lub odbiera nagrodę – podaje swoje dane osobowe, loginy, hasła i informacje o karcie płatniczej. Straszaki w stylu „nieopłacony bilet” czy „ostatnia szansa” mają zmusić ofiarę do natychmiastowej reakcji bez sprawdzania szczegółów.

Ale oszustwa wcale nie kończą się w sieci. Na lotniskach przestępcy tworzą fałszywe sieci wi-fi, podszywają się pod pomoc lotniskową, okradają podczas kontroli bezpieczeństwa lub naciągają turystów na taksówki. Wspólnym mianownikiem wszystkich tych metod jest wykorzystanie pośpiechu, zmęczenia i nieuwagi podróżnych.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi