- Home -
- Prawo -
- Bitwa o bluzkę w H&M. Klientka zaproponowała 500 zł za jej odstąpienie, zainterweniował ochroniarz
Bitwa o bluzkę w H&M. Klientka zaproponowała 500 zł za jej odstąpienie, zainterweniował ochroniarz
Niektóre limitowane artykuły z sieci H&M są tak rozchwytywane, że klienci dosłownie się o nie biją. Zdarza się też, że próbują dokonać między sobą nietypowych rozliczeń na terenie sklepu.

Wielogodzinne koczowanie i bitwa o towar, która niekoniecznie musi się udać
Raz na jakiś czas H&M ma w swojej ofercie odzież znanych, światowych projektantów mody. Takie akcje są szeroko nagłaśniane i cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Liczba dostępnych w ich ramach ubrań jest zwykle niewielka.
Osoby chcące je kupić ustawiają się w kolejce przed sklepem nawet poprzedniego dnia wieczorem, by natychmiast po jego otwarciu wbiec po towary, na jakie polują.
Wśród amatorów takich promocji znajdują się zarówno miłośnicy mody, jak i handlarze zamierzający po nabyciu poszukiwanych rzeczy sprzedać je ze sporą marżą, np. na Allegro.
Oferta 500 zł za odstąpienie bluzki na terenie sklepu przed zapłatą za towar
Dorota (imię zmienione) jest zawodowo związana z branżą modową. Będąc stałą uczestniczką akcji promocyjnych H&M-u, podzieliła się ze mną ciekawą historią.
Otóż wkrótce po jednej z inauguracji kolekcji projektanta w Hennes & Mauritz pewnej klientce udało się złapać unikatową bluzkę. Osoba, której zwinęła ją ona sprzed nosa, zagadała ją w kolejce przy kasie.
Ponieważ bardzo zależało jej na zakupie bluzki, przekazała, że za odstąpienie tej rzeczy jest skłonna zapłacić 500 zł. Kobieta zgodziła się na to rozwiązanie. Chętna sięgnęła więc po portfel.
W sprawie zainterweniował jednak ochroniarz i poinformował kobiety, że klientom sklepu nie wolno odstępować między sobą produktu należącego do H&M-u na jego terenie za opłatą.
Dodajmy, że w przedstawionej sytuacji nie chodziło o transakcję kupna-sprzedaży, bo za towar i tak trzeba było uiścić należność przy kasie. Rozmowa klientek dotyczyła wyłącznie jego odstąpienia, umożliwiającego późniejsze legalne nabycie.
Czy ochroniarz mógł zainterweniować w ten sposób, widząc poczynania kobiet?
Choć takie ustne porozumienie między klientami należy dopuścić, gdyż nie stanowi czynu niezgodnego z prawem, personel sklepu jest upoważniony do tego, by egzekwować własne zasady, obowiązujące na jego terenie.
Wśród nich może być np. zakaz spekulowania należącym do niego towarem (w tym przed dokonaniem za niego płatności) czy konkurencyjna działalność handlowa.
Mimo że chodziło wyłącznie o odstąpienie artykułu (i w ścisłym znaczeniu nie była to jeszcze spekulacja ani konkurencyjna działalność handlowa), ochroniarz mógł tak zinterpretować zaobserwowaną sytuację.
Jak powiedziała Dorota, transakcja ostatecznie doszła do skutku, ale w innej formie. Klientka, która zdobyła bluzkę, sprzedała ją zainteresowanej wkrótce po zapłaceniu za nią, już poza H&M-em.
Suma 500 zł nie była więc odstępnym, a marżą, jaką doliczyła do ceny zakupu. Taka dniówka wydaje się spora, ale pamiętajmy, że mogło za nią stać nawet kilkunastogodzinne oczekiwanie w kolejce pod sklepem.
26.02.2026 16:03, Miłosz Magrzyk
26.02.2026 15:19, Marcin Szermański
26.02.2026 14:34, Jakub Bilski
26.02.2026 13:51, Marek Śmigielski
26.02.2026 13:13, Mateusz Krakowski
26.02.2026 12:27, Edyta Wara-Wąsowska
26.02.2026 11:18, Edyta Wara-Wąsowska
26.02.2026 10:40, Edyta Wara-Wąsowska
26.02.2026 10:01, Marek Śmigielski
26.02.2026 9:23, Jerzy Wilczek
26.02.2026 8:42, Rafał Chabasiński
26.02.2026 8:04, Rafał Chabasiński
26.02.2026 6:48, Jerzy Wilczek
26.02.2026 6:35, Jerzy Wilczek
26.02.2026 6:12, Jerzy Wilczek
25.02.2026 20:15, Rafał Chabasiński
25.02.2026 19:43, Marcin Szermański
25.02.2026 16:17, Aleksandra Smusz
25.02.2026 15:36, Jakub Bilski
25.02.2026 14:51, Marcin Szermański
25.02.2026 14:13, Rafał Chabasiński
25.02.2026 13:29, Rafał Chabasiński
25.02.2026 12:45, Edyta Wara-Wąsowska
25.02.2026 12:02, Mateusz Krakowski
25.02.2026 11:20, Edyta Wara-Wąsowska
25.02.2026 10:36, Marcin Szermański





























