1. Home -
  2. Moto -
  3. Kończy się sezon na jednoślady. Do kwietnia będzie bezpieczniej na drogach

Kończy się sezon na jednoślady. Do kwietnia będzie bezpieczniej na drogach

Listopad oznacza zwykle definitywny koniec sezonu na jednoślady. Motocykliści, rowerzyści i skuterzyści zwykle znikają wtedy z krajobrazu dróg, czekając na nowy sezon, który zwykle startuje w na przełomie marca i kwietnia kolejnego roku. Paradoksalnie okres zimowy oznacza mniej zdarzeń drogowych, również tych tragicznych w skutkach.

Marcin Szermański03.11.2025 15:37
Moto

Gorsza pogoda = mniej poważnych wypadków na drogach

Statystyki policyjne nie kłamią. W roku 2024 - ale też podobnie w poprzednich latach - najwięcej wypadków odnotowano w miesiącach ciepłych. Zdaniem ekspertów i samej policji sprzyjające warunki atmosferyczne bywają zgubne w skutkach. Przy ładnej aurze wielu kierowców mocniej naciska na pedał gazu, zachowując jednocześnie mniejszą ostrożność. Jeśli dodamy do tego uliczną brawurę czy - w patologicznych sytuacjach - jazdę po spożyciu, otrzymujemy gotowy przepis na wypadek drogowy.

Tak prezentują się liczby w 2024 roku w zależności od panującej aury:

  • dobre warunki atmosferyczne - 14 676 przypadków,
  • pochmurno - 3965 przypadków,
  • opady deszczu - 2878 przypadków,
  • oślepiające słońce - 592 przypadków,
  • opady śniegu, gradu - 323 przypadków,
  • silny wiatr - 293 przypadków,
  • mgła, dym - 224 przypadków.

Uwaga: przez możliwość wielokrotnego wyboru (np. jednoczesny opad śniegu i silny wiatr) powyższa suma jest większa niż realna liczba wypadków; niemniej dobre warunki atmosferyczne odnotowano w przypadku aż 68,2% zdarzeń drogowych.

Według statystyk prowadzonych przez polską policję, w 2024 roku najmniej wypadków (a także najmniejszy odsetek zabitych i rannych) odnotowano w I kwartale, a więc od stycznia do marca włącznie. W maju 2024 wyraźnie przekroczono próg 2000 wypadków (niemal dwukrotnie więcej niż w lutym 2024 r.) i dopiero w listopadzie nastąpiła wyraźna poprawa o 1/4.

Wypadki na polskich drogach w 2024 r. Źródło: statystyka.policja.pl

W poprzednich latach rozkład wypadków w czasie wyglądał generalnie podobnie, a czasami (jak np. w 2023 roku) widać wzrost wypadków we wrześniu i w październiku. Można go tłumaczyć wzrostem natężenia w ruchu ulicznym po przerwie wakacyjnej, a także przed dniem 1 listopada. Okres ten niestety nie należy do najbezpieczniejszych na polskich drogach.

W 9 lat poprawa o 1/3 na polskich drogach

Ogólnie w 2024 roku doszło do 21 519 wypadków, w którym zginęło 1896 osób, a rannych zostało niemal 25 000. To wciąż bardzo dużo, ale jednocześnie jest to poprawa o około 1/3 w stosunku do roku 2015 - zarówno pod względem liczby wypadków, jak i ofiar śmiertelnych oraz rannych.

W zeszłym roku doszło jednocześnie do 3765 wypadków drogowych z udziałem rowerzystów (17,5% ogółu) i 2447 z motocyklistami (11,4%). Rozkład wypadków drogowych w czasie jest bardzo podobny i dominują w nich miesiące ciepłe. Z kolei najmniej wypadków z udziałem jednośladów obserwujemy w okresie listopad-kwiecień.

Wypadki na polskich drogach w 2024 r. Źródło: statystyka.policja.pl

Można założyć, że w kolejnych miesiącach będzie podobnie. Owszem, jesienna szarówka nie sprzyja bezpiecznej jeździe, tak samo jak mgła na drogach, gołoledź czy opady śniegu zimą. To jednak wtedy statystycznie jeździmy wolniej, a przez to bezpieczniej. Ewentualny poślizg nie musi kończyć się poważnym wypadkiem, lecz drobniejszą kolizją czy otarciem.

Być może lokalnie zaobserwujemy pik w okresie przedświątecznym, kiedy to bożonarodzeniowym szale zakupów często tracimy głowę i koncentrację nie tylko na drogach, ale i na sklepowych parkingach. Statystyka podpowiada nam jednak, że widoczny wzrost liczby poważnych wypadków zaobserwujemy dopiero wraz z jednoczesnym nadejściem wiosny, ciepłych dni i powrotem jednośladów na ulice.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi