- Bezprawnik -
- Moto -
- Poniosła go ułańska fantazja i 600 KM. Rozbił testowe BMW z salonu i kilka innych samochodów. Co z OC?
Poniosła go ułańska fantazja i 600 KM. Rozbił testowe BMW z salonu i kilka innych samochodów. Co z OC?
Wczoraj wieczór na drodze DK-1 w Pszczynie miał miejsce solidny karambol, w którym uczestniczyło 7 pojazdów. Tym razem to jednak nie skala zdarzenia drogowego sprawia, że mamy do czynienia z niecodziennym przypadkiem. Sprawcą wypadku był kierowca luksusowego samochodu o mocy przeszło 600 KM, który nie był własnością kierowcy, lecz był egzemplarzem testowym salonu BMW. Kto zapłaci za szkodę?

O włos od tragedii
Zacznijmy jednak od samego początku. Na krajowej jedynce w Pszczynie, na pasie w stronę Bielska-Białej miało miejsce najechanie na tył pojazdu poprzedzającego. Toyota RAV 4 wbiła się pod naczepę ciągnika siodłowego, wskutek czego jedna osoba została niegroźnie ranna. Zdarzenie to było jednak niełatwe do usunięcia, a na prawym pasie ruchu pojawił się ok. 150-metrowy zator. Zanim służby zakończyły swoją pracę i korek zdążył się rozładować, z ogromnym impetem wjechało w niego elektryczne BMW i5 M60 o mocy 601 KM.
Oba zdarzenia drogowe dzieliło około 30 minut, a łącznie zostało rozbitych 9 pojazdów. Niestety druga kraksa okazała się być na tyle poważna (4 osoby ze stosunkowo groźnymi obrażeniami), że na miejsce zadysponowano 2 śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, ale jednego z nich ostatecznie zawrócono. Jak do tego doszło?
Według relacji naocznych świadków kierowca luksusowego BMW miał rozpędzić się spod świateł przy skrzyżowaniu z ul. Polne Domy do znacznych prędkości. Prawdopodobnie chciał sprawdzić przyspieszanie i możliwości jezdne egzemplarza testowego, który nie był jego, a należał do jednego z salonów BMW. Gdy wyjechał zza lekkiego łuku, zobaczył niespodziewany korek w miejscu, w którym nigdy go nie ma o wieczornej porze. Niestety na skuteczne hamowanie było już za późno.
Na szczęście nikt nie zginął, choć wspomniane 4 osoby zostały dość poważnie ranne. Jak podaje jeszcze serwis Bielskie Drogi, droga DK-1 została zablokowana na przeszło 3 godziny aż do godz. 21:30.
4 osoby ranne, 7 skasowanych samochodów - kto wypłaci odszkodowanie?
BMW i5 M60 musiało mieć - skoro poruszało się po drogach publicznych - obowiązkowe ubezpieczenie OC. Teoretycznie więc to towarzystwo ubezpieczeniowe zapłaci odszkodowanie za odniesione obrażenia i uszkodzone (a być może i całkowicie zniszczone) samochody. Jeżeli kierowca był trzeźwy, nie był pod wpływem innych używek, miał uprawnienia i ważne badania techniczne, to właśnie tak by się zakończyła ta sprawa. W tym przypadku może być jednak inaczej.
Biorąc pod uwagę znaczną wartość pojazdu, dealer zapewne zadbał nie tylko o obowiązkowe OC, ale także o autocasco. Pytanie jednak o to, czy kierujący podpisywał jakikolwiek dokument regulujący jazdę testową, a jeżeli tak, to czy przestrzegał tych wytycznych. Jeśli naruszył rażąco jakiekolwiek zapisy (a według świadków miał jechać bardzo szybko), to w najgorszym przypadku może mu grozić regres z autocasco. I to nie tylko z punktu widzenia ewentualnych instrukcji dealera, ale z OWU (Ogólne Warunki Ubezpieczenia) ubezpieczyciela.
Towarzystwa w swoich OWU dotyczących polis autocasco najczęściej umieszczają klauzulę informującą o tym, kiedy nie zostanie wypłacone odszkodowanie z AC (albo zostanie, ale z regresem). Najczęściej chodzi o rażące przekraczanie przepisów drogowych i/lub brawurową jazdę.
Czas pokaże, jak będzie w tym przypadku.
24.04.2026 16:01, Piotr Janus
24.04.2026 15:06, Mateusz Krakowski
24.04.2026 14:19, Miłosz Magrzyk
24.04.2026 13:29, Piotr Janus
24.04.2026 12:37, Edyta Wara-Wąsowska
24.04.2026 11:49, Mariusz Lewandowski
24.04.2026 11:31, Miłosz Magrzyk
24.04.2026 10:33, Marcin Szermański
24.04.2026 9:40, Rafał Chabasiński
24.04.2026 9:00, Edyta Wara-Wąsowska
24.04.2026 8:34, Piotr Janus

KSeF jeszcze nie karze, ale skarbówka już tak. Te przepisy dalej obowiązują i mogą cię słono kosztować
24.04.2026 7:49, Rafał Chabasiński
24.04.2026 6:56, Rafał Chabasiński
24.04.2026 6:55, Aleksandra Smusz
23.04.2026 19:49, Joanna Świba
23.04.2026 18:27, Jerzy Wilczek
23.04.2026 18:20, Aleksandra Smusz

Fryzjer z Wałbrzycha ogolił ZAiKS. Ten wyrok do dziś chroni tysiące polskich przedsiębiorców przed absurdalnymi opłatami
23.04.2026 17:06, Jerzy Wilczek

Nie żyje Łukasz Litewka. Poseł Lewicy zginął w wypadku pod Sosnowcem, kierowca miał zasłabnąć za kierownicą
23.04.2026 16:34, Mariusz Lewandowski
23.04.2026 16:21, Marcin Szermański
23.04.2026 15:39, Jakub Bilski
23.04.2026 14:53, Aleksandra Smusz
23.04.2026 14:05, Rafał Chabasiński
23.04.2026 13:56, Rafał Chabasiński
23.04.2026 13:04, Edyta Wara-Wąsowska
23.04.2026 12:32, Rafał Chabasiński
23.04.2026 11:41, Piotr Janus
23.04.2026 10:55, Marcin Szermański
23.04.2026 10:02, Piotr Janus


























