- Home -
- ecommerce -
- Allegro zamknęło archiwum i nagle nikt nie wie, ile naprawdę kosztują rzeczy
Allegro zamknęło archiwum i nagle nikt nie wie, ile naprawdę kosztują rzeczy
Od momentu zamknięcia archiwum Allegro sprzedawcy mają problem z wyceną przedmiotów. Kupującym zaś znacznie trudniej stwierdzić, czy dana oferta jest okazyjna. Zmiany były zapowiadane z dużym wyprzedzeniem, aż w końcu weszły w życie — a ich konsekwencje odczuwa cały rynek e-commerce.

Archiwum Allegro — co tak naprawdę straciliśmy?
Zamknięcie archiwum Allegro stanowi sporą rewolucję w funkcjonowaniu serwisu. Archiwum było jedną z większych publicznych baz danych o cenach różnych produktów. Obejmowało historyczne informacje sięgające nawet kilkunastu lat wstecz.
Dzięki niemu można było np. sprawdzić, jak na przestrzeni dłuższego okresu zmieniały się stawki za konkretne pozycje z elektroniki, AGD czy książek.
Narzędzie do wyceniania towarów w e-commerce
Archiwum Allegro służyło sprzedawcom z rynku e-commerce do wyceniania produktów. Było ono bezpłatne i używało go bardzo dużo osób — niekoniecznie handlujących na tej platformie. Teraz wycenianie towarów jest znacznie trudniejsze, bo wymaga uwzględniania danych z różnych źródeł.
Unikatową cechą archiwum Allegro była jego wiarygodność. Mogliśmy bowiem sprawdzać w nim nie tylko historyczne ceny, ale także to, czy produkty za takie stawki rzeczywiście znajdowały nabywców. Kto prowadzi sprzedaż w sieci a działalność gospodarczą łączy z innymi obowiązkami, ten wie, jak cenne były te dane.
Dla jasności sprawy odnotujmy, że sprzedawcy z platformy mają obecnie dostęp do tych informacji w ramach narzędzia Allegro Analytics. Dotyczą one jednak danych za krótszy okres w porównaniu z archiwum.
Problem dla kupujących — czy wybrana oferta rzeczywiście jest okazją?
Ceny towarów z archiwum Allegro często stanowiły wyznacznik związany z tym, czy za określoną stawkę warto je kupić. Warto pamiętać, że prawa konsumenta przy zakupach online nie obejmują ochrony przed przepłaceniem — to na kupującym spoczywa odpowiedzialność za ocenę atrakcyjności oferty.
Przykładowo użytkownik zainteresowany najnowszym iPhone'em mógł sprawdzić, po ile realnie najtaniej sprzedawany był konkretny model i następnie celować w podobne oferty. Takiej opcji teraz już niestety nie ma.
Oczywiście tego rodzaju informacje w pewnym stopniu można pozyskać, bazując np. na aktualnych i niedawno zakończonych ofertach (do dwóch miesięcy wstecz). W porównaniu z dokładnością archiwum realna do zdobycia w ten sposób wiedza jest jednak bardzo ograniczona — zwłaszcza w przypadku rzadkich przedmiotów.
Czy Allegro popełniło błąd, zamykając archiwum?
Niewłaściwość takiej decyzji wydaje się oczywista, biorąc pod uwagę dwie poszkodowane grupy. Krok ten tłumaczony jest głównie promowaniem katalogu produktów Allegro.
Nieoficjalnie w branży mówi się, że za takim posunięciem stoi niechęć serwisu do transparentności cen. Obecna sytuacja otwiera np. możliwość ich sztucznego zawyżania. Warto przypomnieć, że sztuczne windowanie cen w określonych okolicznościach może być niezgodne z prawem.
Zamknięcie archiwum a kontrola fiskusa
Zamknięcie archiwum nie chroni osób, dla których handel na Allegro stanowi nieujawnione źródło przychodów. Kwestia tego, kiedy trzeba płacić podatek od sprzedaży w internecie, pozostaje aktualna niezależnie od dostępności historycznych danych o cenach.
Do niedawna fiskus prześwietlał wystawione przedmioty nawet kilka lat wstecz. Niezależnie od zamknięcia archiwum umożliwia to dyrektywa DAC7. Zgodnie z nią raportowane do Krajowej Administracji Skarbowej są dane z kont, na których sprzedaż towarów przekroczyła w ciągu roku kalendarzowego wartość 2000 euro lub 30 transakcji. Operatorzy platform cyfrowych mają bowiem obowiązek przekazywania tych informacji organom skarbowym.
Niedostępność ofert w archiwum może nieco utrudnić pracę urzędnikom z poziomu biurka. Nie sprawia jednak, że działający nieoficjalnie sprzedawcy mają powód, by czuć się bezpiecznie.
13.03.2026 10:27, Aleksandra Smusz
13.03.2026 9:39, Rafał Chabasiński
13.03.2026 8:44, Aleksandra Smusz
13.03.2026 8:32, Mariusz Lewandowski

Ostatnia szansa, żeby otworzyć konto firmowe w Santanderze. Niedługo tej marki już nie będzie, a do zgarnięcia 3600 zł
13.03.2026 8:11, Filip Dąbrowski
13.03.2026 7:57, Jakub Bilski
13.03.2026 7:17, Joanna Świba
13.03.2026 6:29, Marcin Szermański
12.03.2026 17:50, Filip Dąbrowski

Kupują tonę książek za 500 zł i zarabiają na nich tysiące. Oto jak działa biznes z makulatury na Allegro
12.03.2026 15:35, Aleksandra Smusz
12.03.2026 13:03, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 12:19, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 11:11, Piotr Janus
12.03.2026 10:27, Piotr Janus
12.03.2026 9:13, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 8:28, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 7:45, Piotr Janus
12.03.2026 7:06, Aleksandra Smusz
12.03.2026 6:19, Mariusz Lewandowski
11.03.2026 16:13, Marcin Szermański
11.03.2026 14:22, Marcin Szermański
11.03.2026 13:33, Piotr Janus

Sprawdziliśmy oświadczenia majątkowe urzędników. Chaos, błędy i brak kontroli. Tak łatwo można ukryć majątek
11.03.2026 13:09, Miłosz Magrzyk
11.03.2026 12:04, Mateusz Krakowski
11.03.2026 11:13, Joanna Świba
11.03.2026 10:22, Joanna Świba
11.03.2026 9:10, Marcin Szermański


























