1. Home -
  2. Zagranica -
  3. "Narkotyki są już passé". Teraz gangi wolą skupiać się na zegarkach

"Narkotyki są już passé". Teraz gangi wolą skupiać się na zegarkach

Luksusowe zegarki mają swoje pięć minut. W erze smartwatchy klasyczne mechanizmy Omegi czy Rolexa zyskują popularność, a do tego ponadczasowe czasomierze są uznawane za świetną inwestycję. Ma to wszystko swoje ciemne strony. Kradzieże luksusowych zegarków mogą być już bardziej intratne od np. handlu narkotykami.

Jerzy Wilczek02.06.2023 17:22
Zagranica

Brytyjska telewizja Sky News opublikowała niedawno materiał, z którego wynika, że kradzieże luksusowych zegarków są prawdziwą plagą w Londynie czy innych dużych brytyjskich miastach. Wiąże się to z wyraźnie rosnącą popularnością czasomierzy, ale i z powszechnością mediów społecznościowych.

Gangi bowiem nieraz nawet obserwują na żywo, kto z jakich lokalizacji postuje wpisy z zegarkami. Gdy pojawia się "ciekawy" wpis, gangi podjeżdżają, atakują ofiary - i zabierają czasomierze.

Wypowiadający się w Sky News ekspert w tym temacie Paul Thorpe stwierdził, że w wielu lokalizacjach zegarkowe kradzieże stały się "najpopularniejszymi przestępstwami". Powód? Jak opisuje Thorpe, przecież trudno wejść do samolotu z kilogramem kokainy. A z zegarkiem za kilkaset tys. zł? Co za problem. Zegarki też łatwo sprzedać, to w końcu legalne przedmioty - i nikt nie zadaje zbyt wielu pytań, np. skąd pochodzą czasomierze.

Kradzieże luksusowych zegarków to już powoli prawdziwa plaga

Tylko w zeszłym roku skradziono w Anglii i Walii 11 tys. zegarków. Od 2015 r. liczba się tu aż podwoiła. Największy problem jest z kradzieżami w Londynie, gdzie zamożni mieszkańcy miasta powoli boją się wychodzić na ulicę z kosztownymi czasomierzami na nadgarstku. Podobnie zresztą jest i w innych zamożnych miastach Europy, na przykład w Paryżu, Madrycie czy w Rzymie. Na szczęście trendu nie widać jeszcze w Warszawie, choć i Polacy coraz chętniej wybierają drogie zegarki.

Może więc dochodzić do paradoksalnych sytuacji - ludzie tak bardzo będą się obawiać o swoje zegarki, że przestaną je zupełnie nosić. Jak przestaną je nosić, to rynek będzie się kurczył. Aż w końcu stracą na tym i zegarkowi złodzieje. Tylko to jednak ciągle tylko pieść przyszłości. Na razie kradzieże zegarków stają się prawdziwą plagą i nikt za bardzo nie ma pomysłu, jak z tym skutecznie walczyć.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi