Kurier nie musi dzwonić, wydawać reszty, dźwigać ciężarów i podziwiać jak otwieramy paczkę

Codzienne Gorące tematy Zakupy Zakupy firmowe dołącz do dyskusji (4532) 18.05.2019
Kurier nie musi dzwonić, wydawać reszty, dźwigać ciężarów i podziwiać jak otwieramy paczkę

Jakub Kralka

W ostatnim czasie na Bezprawniku sporo miejsca poświęcaliśmy nieprofesjonalnemu zachowaniu kurierów, np. przerzucania paczek przez ogrodzenie czy wywołanej tamtym postem internetowej dyskusji branży kurierskiej, która obfitowała w wypowiedzi – cóż – niezbyt parlamentarne

Istotą naszej internetowej „krucjaty” była, jest i będzie walka z kurierami, którzy nie wywiązują się ze swoich obowiązków lub wywiązują się w sposób nieprofesjonalny. Oto bowiem na artykuł o nieustalonym przerzucaniu przesyłek przez płot, otrzymaliśmy falę komentarzy o treści „no i co z tego”, „zajmij się swoim życiem”, „paniusia cały dzień siedzi w domu i zamawia z Zalando, a mąż pewnie musi w tym czasie pracować na to”.

Cywilizacyjnie, mentalnie, konsumencko i prawnie się na takie podejście nie godzimy i nie będziemy go tolerować.

Czy kurier musi dzwonić do klienta?

Natomiast nie znaczy to, że tylko (niektórzy) kurierzy są źli i tylko (niektórzy) kurierzy nie znają się na swojej pracy. Również po stronie odbiorców znajduje się wiele zagadnień, nad którymi powinni popracować. I tak oto na przykład, choć wielu klientów jest innego zdania, kurier nie musi dzwonić do klienta.

Wbrew pozorom sposób działania kuriera jest zbliżony do Poczty Polskiej. Odmienne postrzeganie tych usług przez wiele ostatnich lat wynikało głównie z tego, że usługi kurierskie są droższe (choć aktualny cennik Poczty Polskiej mocno zbliża się do firma kurierskich) oraz tego, że kurierzy stronili do awizowania. Również dlatego, że część firm kurierskich wypłaca premie za doręczenie przesyłki do adresata. Dlatego też kurierzy starają się robić to wszelkim kosztem – przerzucając przez płot, zostawiając u sąsiada, dowożąc nawet po godzinach swojej pracy czy dzwoniąc, starając się uzgodnić dogodną godzinę odbioru. Nie jest to jednak ich obowiązkiem.

Czy kurier musi wydać resztę?

Podobnie jest w przypadku przesyłek pobraniowych. Z jednej strony to bardzo dobre rozwiązanie przy zamawianiu przesyłek kurierskich, ponieważ mamy pewność, że kurier stanie na głowie, by doręczyć ją do naszych rąk (a nie na przykład zostawić paczkę na wycieraczce). Ale wiele osób nie pamięta o tym, że powinno mieć starannie odliczoną kwotę należną za przesyłkę, ponieważ wydawanie reszty nie leży w obowiązku kuriera. Pisaliśmy też o tym w artykule nt. tego czy wydanie reszty to obowiązek sprzedawcy?

Kurier nie wniesie więcej, niż 30 kilogramów

Ciężkie paczki są dla mnie prawdziwym utrapieniem. Pamiętam jak rok temu przysłano mi na miesiąc wielki telewizor Samsunga z najwyższej półki, a tym samym również z największą przekątną… Z wielkim pudłem, drewnianą paletą itd. ważył jakieś 80-90 kilogramów. Paczki takie dostarcza zwykły kurier, natomiast nie jest zobligowany do tego, by tego typu przesyłki wnosić po schodach. Tym razem szczęśliwie „półlitrowe” załatwiło sprawę, natomiast w przeszłości spotkałem się z sytuacją, że kurier powiedział, że nie ma kręgosłupa na takie dźwiganie i nie pomoże mi nawet za drobną opłatą. Telewizor odsyłałem juz za pośrednictwem firmy przeprowadzkowej.

Nie jest to oczywiście winą kurierów, bo takie 90 kg po schodach to nie jest przyjemność nawet dla dwóch facetów, natomiast obwiniam firmy kurierskie, które z reguły nie posiadają w swojej ofercie czegoś takiego jak usługa wniesienia (np. przez dwóch dostawców). Bardzo duża luka na rynku usług kurierskich.

Kurier nie musi czekać aż sprawdzimy przesyłkę

Popularnym mitem jest również pogląd, że kurier ma obowiązek obserwować jak otwieramy przesyłkę. Jeżeli ta nie wygląda z zewnątrz na uszkodzoną, przepisy nie nakładają na kurierów takiego obowiązku (choć niektóre firmy kurierskie przewidują to za dodatkową opłatą).

Dlatego też zawsze doradzam, jakkolwiek absurdalnie to brzmi, by przesyłki otwierać przy świadkach z naszego otoczenia, a proces w jakiś sposób nagrywać i dokumentować. W przeciwnym wypadku może być nam bardzo trudno udowodnić, że ten iPhone nigdy nie znajdował się w paczce i od samego początku były to po prostu ziemniaki.

4 532 odpowiedzi na “Kurier nie musi dzwonić, wydawać reszty, dźwigać ciężarów i podziwiać jak otwieramy paczkę”

  1. A co w sytuacji, gdy paczka wychodzi z naklejką i umieszczoną rzeczywistą wagą, a firma kurierska waży u siebie? Skreślając właściwą, dopisując sobie o 21% większą? Mam zejść z wagą i udowodnić kurierowi, że kłamie?

      • Dlatego zanim zakupiłam towar, sprawdziłam dokładnie jego wagę. I bardzo trudno jest z dwóch opakowań po 14 kg plus 3 opakowania po 400 gram, uzyskać w kartonie 35 kg. Bez dodatkowego wsadu – typu folia bąbelkowa.

        • Olej sprawę.
          Prawo przewozowe dokładnie mówi jak ma być ważona paczka.
          Jeśli są wątpliwości a Ciebie nie można wezwać wtedy musi być komisja.
          Nie wystarczy zwykły „świstek” że ktoś sobie gdzieśtam zważył.

    • Większość ludzi zaniza wagi żeby mniej zapłacić jest to nagminne,
      przykład na oryginalnym opakowaniu widnieje waga 55 kg a nadawca podaje 30 kg bo sądzi że to przejdzie. Jest to tylko przykład ale są też przesyłki gabarytowe czyli waga jest wyliczania na podstawie jej wielkości waga zeczywista 20 kg a z gabarytu może wynosić 100 kg bo ma wymiar 1500cm na 1500 cm

    • Oprócz wagi rzeczywistej jest jeszcze waga gabarytowa. Jesli zapakujesz balon o średnicy jednego metra w karton, to sory, nie zapłacisz jak za paczkę 1kg

  2. Kurier nie musi czekać na otwarcie paczki, ale musi mieć podpisany dowód odbioru – jeśli przesyłka była „do domu”. A klient oczywiście nie musi niczego podpisywać przed sprawdzeniem zawartości. W każdym razie my zawsze najpierw sprawdzamy (z włączeniem włącznie, jeśli to elektronika), zanim cokolwiek podpiszemy.
    Pozdrawiam.

    • Co? xD nie wiem jak niektóre firmy, ale w większości dopóki nie podpiszesz nie możesz otworzyć przesyłki, potem ewentualnie można reklamować uszkodzenie. Kurier nie ma obowiązku czekać aż sobie ja sprawdzisz a jak nie chcesz podpisać to zabierze ja i wstawi awizo czy odmowa. Polecam czytać regulaminy firm kurierskich a nie domyślać się jak to „po naszemu”powinno wyglądać

    • kurier czeka max 5 minut później robi OP odmowę przyjęcia i sprawa załatwiona, to uczy niedowiarkow którzy twierdzą że kurier ma czekać az otworzy paczkę. Klient musi najpierw podpisać odbiór paczki i dopiero ja dostaje, a później może robić co chce..

      • Bardzo ciekawe tlumaczenie ale to ze mamy prawo sprawdzic przesylke nie wynika z umowy kuriera ze sprzedawca ale z naszej umowy ze sprzedawca. Jako kupujacy mamy pelne prawo obejrzec przesylke PRZED ODBIOREM nawet jesli jest to na odleglosc. Jesli sprzedawca nam nie umozliwil takiego dzialania to faktycznie nie mozemy obwiniac kuriera ale samego sprzedawce juz tak.

        • Prawo do obejrzenia przesyłki przed odbiorem…. na oglądanie masz 14 dni to nazywa się rękojmi. A kurierowi nic do tego i nie da ci przesyłki dopóki nie podpiszesz odbioru. Wtedy dopiero przesyłka jest twoja i możesz ją od razu spalić ale kurier będzie już dawno jechał następnego klienta

          • „…ale to ze mamy prawo sprawdzic przesylke nie wynika z umowy kuriera ze sprzedawca ale z naszej umowy ze sprzedawca” Tak ale sprzedawca korzystając z usług kuriera musi zaakceptowac regulamin firmy kurierskiej… A wiekszosc firm kurierskich ma jasno okresloną sprawę. A swoją drogą prawo daje Tobie 14 dni na zwrot. 3 otwietanie przed podpisaniem??? Chyba kpisz. Przyjezdzam z paczką, odbiorca otwiera paczke przed podpisaniem, rozmysli sie z zamawianego towaru i co dalej? Odeslac otworzoną paczke z zerwanymi oryginalnymi tasmami? Cos wyleci z paczki i kurierowi sie dostanie. Malo tego firma wysylajaca tez może zrzucic wine na kuriera ze niby on cos robil z paczką i odbiorca dlatego nie odebral…

        • Należy również zaznajomić się z regulaminem dostawcy, czyli firmy kurierskiej. To, se sprzedawca napisze klientowi, że ma prawo otworzyć przesylke przy kurierze czy przed podkiwotwniem odbioru jeśli jest nie zdogne z regulaminem firmy kurierskiej nie będzie możliwe. Zanim kurier otrzyma podpis klienta odpowiada za tą paczkę, gdyby klient otworzył przed podpisaniem a potem stwierdził, że jej nie chce kurier miałby problemy gdyby nadający stwierdził że po otwarciu coś zginęło.

          • Paczka może podlegać komisyjnemu otwarciu, celem zbadania jej zawartości w razie twierdzenia iż może być uszkodzona.
            Jeśli odbiorca nieuprawnienie podnosi argument o uszkodzeniu ponosi koszty tych czynności.

        • Nie ma żadnego prawa, albo podpisujesz, albo nie dostajesz paczki do ręki. Proste. A to, że sobie sprzedający wypisują na paczkach jakiejś dyrdymały, jest tak samo wiążące, jak wypisywanie na aukcjach tekstów typu „nie akceptujemy negatywów” albo sławne „nie przyjmujemy zwrotów”.

    • Kurier od poczty polskiej ten 48h nie bierze zadnego podpisu. Paczke zamawialem w zeszlym tygodniu. Dosyc spora i 400zl rzeczy w srodku a kurier podpisu nie chcial, nawet spytalem. Dal paczke i pojechal.

      • No, nie całkiem. Są bodajże dwie firmy kurierskie, w których można wykupić usługę sprawdzenia zawartości paczki.

    • Nie masz prawa otworzyć przesyłki przed podpisaniem odbioru proste i logiczne bo nie jesteś jeszcze właścicielem przesyłki a tylko adresatem do którego ma być dostarczony towar jak nie wierzysz to sprawdź i nie wprowadzaj innych ludzi w błąd XD

    • Musi mieć podpisany, jeśli zostawia paczkę. Klient nie podpisuje? Spoko – kurier zawija kitę (paczkę również) – i tyle.

    • Pracowałem w sumie w trzech firmach kurierskich. W żadnej z nich nie dał bym Ci możliwości otworzenia paczki przed podpisaniem odbioru i wynika to wprost z regulaminów każdej z firm. Kurier czekający aż otworzysz i włączysz sprzęt… Niezłe bajki :D

    • Miałbyś odmowę przyjęcia i paczka wraca do nadawcy.
      Żaden kurier nie ma prawa pozwolić ci otworzyć paczki bez podpisu. Jeżeli to robi to tylko jego dobra wola.
      Chyba że wykupisz dodatkowo opcję sprawdzenia zawartości. Wtedy otwierasz sprawdzasz, podpisujesz dokumnety że wszystko sie zgadza i podpis odbioru.

    • Bzdury waść piszesz. Dopóki nie podpiszesz mi dokumentów, a w razie przesyłki pobraniowej nie uiścisz należności, nic przy kurierze nie otworzysz. Żaden kurier nie weźmie odpowiedzialności za otworzoną i nie przyjętą przez klienta paczkę. Zresztą przepisy na to nie pozwalają.

    • Głupoty wypisujesz , nie podpiszesz paczki nawet nie ruszysz.nie jest twoja.tylko posrepośre.a jak tam jest cegła to masz problem bo kurier tylko protokół niezgodnosci wypiszę a ty się bujasz z policja.

    • Totalna bzdura najpierw sklada sie podpis dopiero pozniej ew. Mozna otworzyc paczke przy kurierze. Jezeli z przesylka jest cos nie tak to kurier wtedy spisuje protokol i zabiera paczke oczywiscie jezeli Pan ja odpowiedbio zapakuje do wysylki.

    • No powiem Ci ze nie wiem która firma ma takie praktyki, wręcz jestem ciekaw która (bo raczej nie które). Zasada jest prosta podpis potem można otwierać bo jak otworzysz i nie przyjmie bo czegoś brakuje albo coś jest uszkodzone to po powrocie z taką otwarta paczka to kurier odpowiada za jej zaeartosc

    • A czy na poczcie odbierając też sprawdzasz przed podpisaniem? Nie sądzę bo dokładnie znam warunki w jakich pracuje poczta nie ma podpisu nie ma paczki to kurier jest odpowiedzialny za paczkę dopluki nie dostanie podpisu i zapłaty za nią! Wystarczy przeczytać regulamin firm kurierskich i pocztowych a nie tego co SPRZEDAWCA mówi bo kłamie aby towar sprzedać. Powtórzę warto poczytać regulamin. Pozdrawiam

  3. Moim zdaniem trudno zgodzić się z założeniem, iż kurier nie musi czekać na to aż sprawdzimy przy nim paczkę – na tyle na ile mówimy o normalnym sprawdzeniu np. całości elementów szklanych czy tego, że paczka z iphonem zawiera telefon a nie cegłę. Oczywiście nie mówimy o wielogodzinnych testach czy dostarczony sprzęt na pewno działa ;)

    Prawo przewozowe przewiduje, że w przypadku odbioru bez zastrzeżeń – roszczenie wobec przewoźnika jest możliwe wyłącznie w przypadku, gdy udowodnimy mu że za to odpowiada, czyli odbiór istotnie zmienia sytuację adresata – co daje możliwość spisania protokołu szkody jeszcze w ciągu kolejnych 7 dni.

    Z tak skonstruowanego przepisu i tego, iż z faktem pokwitowania odbioru – wiąże się daleko idące skutki – należy uznać iż przed odbiorem adresat ma prawo zbadać przesyłkę (inaczej bezzasadne byłoby wprowadzanie kwestii odbioru od kuriera z zastrzeżeniami lub bez nich – skoro miałoby nie być możliwości dostrzeżenia owych zastrzeżeń). Innymi słowy, uznanie że niemożliwe jest zbadanie przesyłki – pozbawiałoby adresata możliwości skorzystania z dogodnej dla niego opcji zgłoszenia zastrzeżeń już na wstępie przy odbiorze (a korzystnej w zakresie dowodowym).

    A aby zgłosić jakiekolwiek zastrzeżenia – należy móc je sformułować, a to wymaga możliwości zbadania przesyłki, w przeciwnym razie zgłoszenie zastrzeżeń na etapie odbioru po prostu byłoby całkowicie niemożliwe, i nie wprowadzano by takiego rozróżnienia i idących za nim korzyści.

    Czas na ocenę przy kurierze czy z paczką jest wszystko w porządku (w rozsądnych granicach tego badania) jest do chwili w której nie podpiszemy protokołu odbioru. O konieczności zbadania rzeczy mówi również art. 545 § 2 k.c.

    Zatem kwestia tego, czy kurier może po prostu rzucić nam paczkę na ręce i polecieć w drugą stronę nie czekając na to co mamy do powiedzenia w zakresie paczki – może być dosyć dyskusyjne moim zdaniem. :)

        • Kurier nie ma obowiązku pozwolić na otworzenie przesyłki przed podpisaniem dokumentów. Nie istotne, co jest w przesyłce i jakiej wartości. Po podpisaniu, owszem, a gdy coś jest nie tak, to spisuje się protokół ewentualnej szkody. Tyle.

        • Jesteś studentem prawa a nie znasz przepisów dotyczących prawa własność? Po pierwsze realizując umowę kupna-sprzedaży gdzie stronami jest sprzedawca oraz klient realizujemy założenia przekazania towaru. Wiadomym jest że jeżeli kurier jest pośrednikiem, zatrudnionym przez sprzedawcę to naturalnym jest że przeniesienie własność ma mieć charakter formalny, a co za tym idzie podpisując dokument odbioru oswiadczasz przejęcie własność towaru. Dlatego otwierając towar poza przeniesieniem własność dopuszczasz się czynu karalnego jakim jest kradzież, jest to równoznaczne z kradzieżą w sklepie stacjonarnym.

          • Jeszcze raz ziew. Argumenty osobiste proponuję odwiesić na kołek. ;)

            Bzdur większych nie słyszałem, proponuję przeczytać czym jest kradzież – zanim takie bajki się zacznie opowiadać dalej.

            O kwestii własności to już szkoda się nawet odnosić… Przewoźnik nie staje się właścicielem na czas przewozu, zatem argument – nie ma żadnego sensu. Co więcej, o dziwo – własność przenosić może już sama umowa, czym innym zaś w przepisach jest własność a czym innym posiadanie. No ale… ;)

            „Art. 74 ust. 1. Jeżeli przed wydaniem przesyłki okaże się, że doznała ona ubytku lub uszkodzenia, przewoźnik ustala niezwłocznie protokolarnie stan przesyłki oraz okoliczności powstania szkody. Przewoźnik wykonuje te czynności także na żądanie uprawnionego, jeżeli twierdzi on, że przesyłka jest naruszona.”

            Jeśli adresat twierdzi, że przesyłka może być naruszona – dokonuje się jej oceny protokolarnie, a nawet komisyjnie.
            „2. Ustalenia protokolarne powinny być dokonane w obecności uprawnionego, a jeżeli wezwanie go nie jest możliwe albo nie zgłosi się on w wyznaczonym terminie, przewoźnik dokonuje ustaleń w obecności osób zaproszonych przez siebie do tej czynności.”

            Skoro zatem art. 74 dopuszcza możliwość zgłoszenia stanu uszkodzenia i jego badania – i nie wymaga do tego odbioru – to nieuprawnionym jest odnoszenie się do kwestii własności rzeczy. Przesyłka w trakcie przewozu nie staje się własnością przewoźnika.

    • Do póki ne pokwitujesz kurier nie ma obowiązku wydania ci paczki a ty możliwości jej otwarcia. Kurier jie ma obowiązku czekania aż ją otworzysz, paczka z zewnątrz nie uszkodzona, wyglądająca na nienaruszaną, często zabezpieczona taśmami firmowymi nie daje podstaw do zastrzeżeń. Zawartość przesyłki czy jest zgodna z zakupem nie jest problemem kuriera tylko klienta i sprzedawcy.

      • Nie chodzi o zgodnosc z umowa, bo to zrozumiałe ze wtedy tp Problem ze sprzedawca do rozwiazania z tym że nie mówmy o zgodności z zakupem, a z tym że rzecz może ulec uszkodzeniu w trakcie przewozu – np rzucenie paczka oznaczona jako zawierająca elementy szklane nie jest czymś nieprawdopodobnym. Zawartość paczki może ulec uszkodzeniu, które nie będzie widoczne na zewnątrz i moim zdaniem to podlegać może sprawdzeniu co wynika wprost z przepisu, a że firmy logistyczne robią wszystko by uniknąć odpowiedzialności za sposób przewozu to jest już raczej coś oczywistego ;)

        • Na sprawdzenie zawartości paczki która jest nieuszkodzona z zewnątrz masz 7 dni. Jeśli nie jest uszkodzona, a w środku jest jednak coś zniszczonego, to jest to wina niestarannego zapakowania, lub celowego włożenia zepsutego elementu.

          • Dokładnie! W końcu ktoś rozsądny tu. Jak paczka była cała, nie nosiła śladów uszkodzeń, to wszelkie reklamacje i tak zostaną odrzucone przez firmę kurierska. Wina złego pakowania, użeraj się potem z sprzedającym.

          • No a niestety u nas celowe wkładanie zepsutego przedmiotu tylko po to, żeby zwalić potem na firmę kurierską jest czymś codziennym. No, może nie codziennym, ale spotykanym. Właśnie dlatego na zachodzie takie reklamacje rozpatruje się na korzyść kiienta a w Polsce… no właśnie…

    • Klient (odbiorca) może przed podpisaniem odbioru sprawdzić to, co nie wymaga ingerencji w opakowanie – czyli stanu samego opakowania – i nikt mu tego prawa nie odbiera, nie pozwalając grzebać w paczce która jeszcze nie stała się jego własnością.

    • Jako kurier przenigdy nie pozwalam otwierac paczki przed podpisem. Do czasu az klient nie podpisze i nie zaplaci nie jest prawnie wlascicielem przesylki wiec nie moze jej otworzyc. Zdarzyla mi sie sytuacja ze powzolilem. Gosc odmowil zaplaty a w firmie stwoerdzili ze sam sobie otworzylem paczke wiec o czym my tutaj rozmawiamy. Jak podpisze, zaplaci, wtedy moze otwierac. Jesli cos nie bedzie gralo wtedy piszemy protokul i tyle.

      • Tylko jak podpisze odbiór – oznacza to przyjęcie bez zastrzeżeń, a protokół spisany potem jest dla odbierającego mniej korzystny. I na tym zależy firmom przewozowym.

        • no nie do końca bo w wielu firmach kurierskich na protokole szkody jest takie okno jak „zgłoszono szkode po kont. tel. lub „inne” wiec podpisana przesyłka to nie jest odrazu przyjęta bez zastrzeżeń.

  4. Czy musi dzwonic?

    Jezeli mamy podane na protokole w jakich godzinach kurier bedzie to nie koniecznie, ale w praktyce dla obu stron moze to ulatwic komunikacje i oszczedzic czasu. Mi zdarzyly sie przypadki ze kurier potrafil zadzwonic o 6:50 rano. Czy mialem pretensje? Nie, staralem sie go zrozumiec. I tak wstawalem do pracy. Grzecznie powiedzialem, ze ktos bedzie w domu i ze moze przyjechac. Moje podejscie jest takie ze ja zawsze dostosowuje sie do kuriera. On ma rzecz ktora zamowilem. Ja dostosowuje sie do niego bo mimo ze ja zaplacilem za przesylke to jednak zawsze biore sobie poprawke na to jak wyglada jego praca, ile ma zamowien, ile miejsc musi obskoczyc i ze czasem rzucenie mu do sluchawki ‚a moze Pan podjechac do pracy?’ moze mu rozwalic calkowicie dzien.

    Czy kurier musi wydac reszte?

    Moim zdaniem zyjemy w czasach gdzie zamawianie czegokolwiek gotowka przez neta wymiera, wiec jezeli mamy mozliwosc placimy karta. Czy kurier ma obowiazek wydac reszte? Tak, ale w granicach rozsadku a wiemy ze wiekszosc Polakow nie ma o tym zielonego pojecia. Za produkt warty 20zł zaplaca 100zł i beda chciec reszty. Tyle w temacie.

    Kurier nie wniesie więcej, niż 30 kilogramów

    100% zgoda. To tak jak pielegniarka. Ma obowiazek dzwigac pacjenta nie wiadomo ile KG? Nie. Jesli naraza ja to na uszczerbek na zdrowiu. Jesli np zamawiamy pizze i mieszkamy na 5 pietrze. Lux. Dostawca powinien wejsc nawet bez windy. Jesli jednak zamawiamy cos znacznie ciezszego to jako klient mamy dwa wyjscia albo zamawiamy opcje dostawy ktora gwarantuje nam dostarczenie na 5 pietro, albo ruszamy dupke osobiscie i ogarniamy. Jak sie ma rzecz w praktyce? Polacy zamowia gory i poprosza o ich wniesienie bo przeciez zaplacili za dowoz. Troche zyczliwosci czasem. Polecam.

    Kurier nie musi czekać aż sprawdzimy przesyłkę

    Temat rzeka. Powiem tak. 90% przesylek nie wymaga sprawdzenia. Ludzie zamawiaja takie bzdury kurierem ze to sie w pale nie miesci. Zaczynajac od ksiazek po gry, kostki do whisku konczac na bateriach do pilota. Kurier ma obowiazek poczekac jesli dostarcza cos co ma napis fragile albo jest to dostawa uwzgledniajaca materialy w ilosci przekraczajacej sredni koszt ze tak powiem zakupu janusza wynoszacego srednio.. 170zl.

    • I dziękuję za ten głos rozsądku. „to ja zamówiłem i się dostosowuję”. Mój zakup, mnie na nim zależy, ja zapłaciłam, czekam na ten towar, chce go mieć jak najszybciej, poświęcam tyle samo czasu kurierowi ile mi zajęło wyszukanie towaru w internecie. Kurier to nie myśliwy a ja to nie zwierzyna. Nie ma na mnie polować.

      • Nie do końca się zgodzę. O ile rozumiem, że absolutnie nie ma co wymagać, żeby kurier był u mnie pomiędzy 9:57 a 10:03, to jednak… Właśnie, ja zapłaciłem i zapłaciłem za konkretną rzecz – doręczenie przesyłki do domu, a dopiero jeśli będzie to niemożliwe, zostawienie jej w punkcie.

        • No i tak właśnie jest. Standardowa dostawa kurierska to „before day end”, czyli od rana do północy tak naprawdę. Przecież można zastrzec doręczenie o konkretnej godzinie, serio, jest taka usługa w cennikach. Ale ona na tyle psuje logistykę, że cena to często około 50zł i to i tak moim zdaniem za mało.

    • „Kurier ma obowiazek poczekac jesli dostarcza cos co ma napis fragile albo jest to dostawa uwzgledniajaca materialy w ilosci przekraczajacej sredni koszt ze tak powiem zakupu janusza wynoszacego srednio.. 170zl.”

      jakieś umocowanie prawne dlaczego niby miałby mieć taki obowiązek?

    • Dodam tylko, że bardzo dobrze, jak klient nie ma odliczonej kwoty z końcówka od 5 zł w górę – to taka granica, gdzie większość temat odpuści. Z „resztek” można luzem wyciągnąć nawet 150 dziennie ;-)

    • Kurier nie ma obowiązku wozić ze sobą gotówki. To klient zamawiający przesyłkę pobraniową decyduje się na taki krok i ma czas na to, by przygotować odliczoną kwotę, chyba że za produkt o wartości 20 zł płaci setką bez reszty, bo taki ma kaprys.

    • Nie rozumię tych obecnych kurjerów. Przecież dostawa do normalna usługa, czy ktoś zamawia szczoteczkę do zębów, czy worek ziemniaków, kurjera to kompletnie nie powinno obchodzić. Kilka lat temu zakończyłem działalność usługową dla ludności, więc wiem co znaczy „usługa” kurjerzy dostarczali kiedyś z większym szacunkiem do swojej pracy, czasy Serwisco” Obecnie to większości lenie i cwaniaczki. Dlatego, kiedy to tylko możliwe, wybieram paczkomaty, ale i to zaczyna się psuć, próbują zmuszać do odbioru na drugim końcu miasta, bo niby paczkomat jest pełny.

  5. Zamówiłem wczoraj pewną rzecz ze znanego marketu i nie mogłem wybrać odbioru w sklepie tylko kurier DHL ma mi to dostarczyć do domu trochę się zdziwiłem bo zamówiłem jeszcze drugą rzecz w tym samym sklepie i już nie było problemu aby odebrać tą rzecz w sklepie. Teraz się zastanawiam czy czasem nie jest uszkodzony ten towar lub był ekspozycją, ale na stronie nie było napisane, że to „Outlet”.

    • Ale to już jest wina sklepu. Kurierzy nawet nie wiedzą przeważnie co przewożą i chyba trudno tu mówić o ich obsesyjnej potrzebie uszkadzania przewożonych towarów :)

    • Nie o to chodzi, że „popsute”, tylko o to, że tego w sklepie zwyczajnie nie ma, bo jest w magazynie centralnym i zamiast wysyłać towar do sklepu wyślą go prosto do ciebie – dlatego nie ma możliwości odbioru osobistego. Nie trzeba zaraz wszędzie węszyć „spisku”. Taki towar jest bardziej pewny, bo to ten ze sklepu akurat prędzej może być z ekspozycji, czego wcale dopatrzyć się czasami nie da.

  6. Myślę że najlepiej korzystać z punktu odbioru paczek lub skrzynek. Ograniczy to pracę biednych kurierów a my będziemy mogli też uczestniczyć w zakupie w sposób czynny. Lepiej dla naszego zdrowia jak przyniesieniu sami do domu 100 calowe tv.

    • Dokładnie. Ja u siebie mam takich idiotów że już dawno zrezygnowałem z kurierów. Wole sam odebrać w paczkomacie i nie musieć oglądać tych ryjow

        • Korzystałeś w ogóle z paczkomatu?

          Jeden z ostatnich kroków przy odbiorze paczki z paczkomatu to odpowiedź na pytanie, czy z przesyłką jest wszystko w porządku.

  7. Ja skorzystam z okazji i skomentuję strony Bezprawnika. Wbrew stanowisku UODO nie dają oni możliwości zablokowania cookies komuś, kto się nie zgadza na śledzenie, tylko piszą by wyłączyć w przeglądarce lub opuścić strony.

    To dość bezmyślne podejście, nie pasujące do charakteru tych stron. Po pierwsze, wyłączenie w przeglądarce blokuje także pożądane cookies, np. te ze stron bankowych.
    Po drugie, w części przeglądarek, np. Safari na iOS, wyłączenie nawet na chwilę usuwa wszystkie zapisane cookies, kasując te pożyteczne.
    Po trzecie i najważniejsze, nie zawsze można wyłączyć. Na przykład aplikacja Google Search pod iOS nie daje takiej możliwości gdy czyta się newsy przez nią dostarczane.

    W świetle tego, można sobie wyobrazić co myśli czytelnik gdy widzi żądanie „prosimy o wyłączenie cookies w przeglądarce lub opuszczenie serwisu”.

    Wobec tego apeluję do Bezprawnika by zmienił podejście.

  8. Kurierzy nie mają NIC wspólnego z paczkowymi z poczty! Paczkowi NIGDY nie stalkują telefonicznie niepełnosprawnych, niesłyszących, autystycznych klientów, tylko od razu przynoszą paczkę do domu. Bez awiza, jeśli klient jest w domu. Bez zostawiania paczki bez pytania u ochrony.
    Kurierzy notorycznie stalkują klientów, nie umieją się nauczyć, że nie da się otworzyć bramy telefonem, że to się da zrobić TYLKO domofonem (w 21. wieku!!). Zostawiają paczki, gdzie popadnie, mimo że klient jest w domu, i mimo że zapłacił ciężkie pieniądze za dostawę do domu.

    NIGDY mi się nie zdarzyło, żeby kurier cokolwiek ciężkiego wnosił samodzielnie. Zawsze wszystko przywożą wózkami. Dlaczego mieliby tego nie robić?? No chyba że chcą zostać strongmanami. :)

    • A kto to „paczkowy”?
      Przez jedenaście lat jak mieszkam tu gdzie mieszkam listonosz nie zhańbił się by dostarczyć do mnie paczkę Pocztexową (conajwyżej awizo) – bez względu na regulaminy i reklamacje, jeśli mi zależało musiałem jechać naście kilometrów (kretyńska rejonizacja poczty) by paczkę sobie odebrać. Skutecznie mnie to wyleczyło z dobrowolnego korzystania z jakichkolwiek usług Poczty Polskiej.

      • To prawda. Przesyłka idzie ponad tydzień, po całym dniu oczekiwania w domu na domofon (akurat na urlopie sobie malowałam pokój, w ciszy) ze zdziwieniem odkryłam awizo w skrzynce, że mnie nie zastano (??), poczta tylko w dwa dni w tyg pracuje do 17 i do 18 (tylko wtedy zdążę z pracy na pocztę). A do paczkomatów też dowożą kurierzy. Znam przypadek, kiedy kurier codziennie stoi kolo paczkomatu w aucie i odbierają od niego bezpośrednio jak nie ma miejsca w paczkomacie. Kto moze oczywiscie. Jak nie to resztę odwozi do punktu. Codziennie tamtędy wracam z pracy i zawsze stoi biały bus z napisem InPost i ludzie podchodzący do niego. Fajny gest.

        • Nie gest tylko konieczność. Mi tak paczkę do paczkomatu doręczali trzy dni aż się na oddział pofatygowałem. Przerósł ich własny sukces.

  9. Jeśli ktoś nie jest w stanie sobie załatwić osoby, żeby „czatowała” w domu w dniu dostarczenia paczki, to nie powinien zamawiać kuriera tylko wybrać paczkomat, ew. od razu zamówić do pracy, jeśli jej charakter na to pozwala. Oczekiwanie, że kurier będzie jeździł do każdego w nie swój rejon na drugi koniec miasta jest głupotą odbiorców, bo on nie ma w aucie jednej paczki. Inna sprawa, że niektóre firmy kurierskie nie wysyłają żadnej informacji, że np. jutro nastąpi doręczenie przesyłki (po prostu któregoś dnia przychodzi kurier, zero info wcześniej). Takie firmy należy omijać.

    • Zamawiałem komputer stacjonarny, który wiadomo, nie zmieścił się w paczkomacie. Ustalony z DPD odbiór o 18:00, kurier przyjechał o 12. ;) Musiałem sam nieść ciężki i duży karton z komputerem przez ponad 1km, z osiedlowej ochrony. Dopłacasz im ekstra za dowóz a oni i tak mają to w dupie kiedy i jak dostarczą.

    • a może firmy kurierskie powinny w końcu przerzucić się na dostarczanie w godzinach gdy ludzie są w domu? Tak, po to zamawia się usługę dedykowanej dostawy by wykonywana była w godzinach w których ludzie w tym domu mogą być – a wiadomo, że w większości nie są w domu w godzinach pracy.

      • Jako nadawca napiszę, że takie rozwiązanie nie wchodzi w grę, bo kurier musi zrobić jeszcze odbiór paczek od nadawców.
        1. Większość nadawców to firmy i sklepy, które pracują w określonych godzinach i raczej nie jest to po 18
        2. Kurier musi zdążyć dojechać do bazy przed 19.30 żeby zdążyć na przeładunek. W przeciwnym wypadku paczki przez niego zebrane nie będą dostarczone następnego dnia.
        3. Ewentualnie firmy musiałby wysyłać osobnych kurierów po zbiory, ale to skutkowałoby podwyżką cen.

      • A kurier to nie człowiek?? Skoro przeciętny Polak, jest w domu po pracy, o godz 16 to kurier ma jeździć od 16 do 24? Bo raczej w 2 godz wszystkich przesyłek nie doręczy!

        • A barman to nie człowiek? A jednak oczekujesz, że obsłuży Cię raczej po godzinach Twojej pracy. Prace wykonuje się wtedy kiedy dla odbiorców ma ona sens.

      • No bez jaj, kto za to zapłaci? Przesyłki kurierskie doręczane są też (głównie!) do firm i instytucji. Tak jak przedmówca napisał, trzeba by było zatrudnić dodatkowych ludzi tylko na popołudnia a wiadomo, że to nie są dogodne godziny pracy więc i stawka musiałaby być wyższa. Bez sensu.

        Poza tym – w Pocztexie można zastrzec doręczenie po 17. Koszt około 35zł dodatkowo, nikt nie korzysta.

  10. U mnie to wygląda w ten sposób że gdy dostaję numer telefonu kuriera bądź informację że paczka zostanie dziś dostarczona to kontaktuje się z kurierem bezpośrednio lub przez infolinię i mówię mu wprost, że jeśli paczka jest uszkodzona to będziemy spisywać protokół i paczki nie odbieram lub żeby zostawił ją w najbliższym możliwym punkcie to wtedy sam odbiorę.

    Dodatkowo zawsze nagrywam otworzenie paczki. :-)

  11. Czyli to najwyższy czas uświadomić sobie, że firmy kurierskie to po prostu Poczta polska, tyle że gorzej i drożej.
    1. Mogą ci zostawić paczkę gdziekolwiek
    2. Punkt odbioru może być kilkanaście kilometrów od twojego miejsca.
    3. Musisz siedzieć na dupie bo Przesyłka jak sraczka przychodzi znienacka.
    4. Jest drożej.
    5. Zamawiając przesyłkę kurierską przyczyniasz się do nieludzkich warunków pracy i traktowania tam osób zatrudnionych.
    6. Nie ma odpowiedzialności za twoją przesyłkę. Niby monitoring na każdym etapie, a jak jest problem to i tak sprawdzają 3 miesiące co się stało.

    Lepiej PP, bo przynajmniej będzie taniej, a filia na pewno jest w twojej okolicy.

      • Kurier tak samo, miesiąc na swoim rejonie i masz gotowa trasę opracowana, można klientom mówić co do kilku minut o której się będzie ;-)

      • To fakt. Pocza taniej. Pfffff. Punkt odbioru kilkanaście km? Bzdura. Poza tym jest opcja przekierowania jeśli nie możesz być w domu. Kiedyś zamówiłam dwie rzeczy przez allegro, jedno po drugim bo miałam w koszyku. Jedno InPost, drugie PP. Obaj sprzedawcy przygotowali i nadali przesyłki w ten sam dzień. InPost przyszedł po 2 dniach a PP po 10. Nigdy więcej PP. A, to był PRIORYTET.

    • ad 5 a może zamawiając przesyłkę kurierską dajesz pracę, jakby nikt nie zamawiał kurierów to bezrobocie byłoby większe

  12. Wreszcie ktoś napisał jak to faktycznie jest jakie kurier ma prawa i obowiązki,bo jak do tej pory to klienci tworzą swoje własne regulaminy bo gdzieś to usłyszał ,bo sądzi że tak być powinno. Ja osobiście wysyłam wszystkim odbiorcom smsy i dodatkowo jeszcze dzwonię przed pojazdem, uwierzcie że i to dla niektórych klientów jest za mało. Ktoś nie przeczytał SMS-a nie odebrał telefonu dostał avizo i kurier jest zły bo nie wie że normalni ludzie w ciągu dnia są w pracy a przecież kurier to też normalny człowiek. Kto z was kiedykolwiek przeczytał jakie ma prawa i obowiązki zamawiając kuriera

  13. Witam, a co w przypadku kiedy kurier nie przyjeżdża po przesyłkę do nadawcy?
    Niestety są tacy kurierzy i zdarza się to często w firmach jak i u osób prywatnych.

  14. Jako podwykonawca firmy kurjerskiej powiem że to co przeczytałem to żenada… 1. Odbiorca zawsze ma prawo sprawdzić przesyłkę tylko najpierw POWINIEN podpisać gdyż wielu sprzedawców kłamie w przypadku odmowy przesyłki że np w zawartości było towaru 2x więcej.
    2. Kurier N I E C H C E czekać aż klient sprawdzi gdyż większość z WAS KLIENTÓW nie potrafi tej paczki otworzyć i robicie to 20min WsTyD i pośmiewisko!
    3. Kurier nie zawsze ma wydać a w kontraktach nie ma tego w obowiązkach kuriera latanie do sklepu i rozmienianie pieniędzy, a pozatym po co zamawiacie jak dzień puźniej zapomnicie???? 99PROC. PACZEK DOCHODZI W 24GODZ
    4 dzwonienie do większości klientów nie ma sensu bo ich odpowiedź to jestem w pracy! HALOO!! a ja to gdzie niby jestem??? Używajcie muzgu i zamawiajcie do pracy to chyba proste…
    A przykład z życia o pieniądzach:
    Dzwonie i prosze o przygotowanie odliczonych pieniędzy 34.50
    Pani mówi jest odliczone…
    Przyjeżdzam a Pani daje mi 100zł i 50gr.
    I pytanie po HU… ja dzwonie….?

    • to może wreszcie terminale przy dupach zaczniecie nosić a pierniczyć że zanim się załaduje albo zapomniałem wziąć ze sobą
      ŻENADA KURIERSKA I TYLE W OBECNYCH CZASACH

      • A wiesz drogi kolego że bateria w terminalu nie trzyma 24h??? I nie we wszystkich przypadkach można płacić kartą??? Ale ty pewnie umiesz tylko sie wymądrzać a na regulamin nigdy nie spojrzałeś co nie?
        Chuba że ten w kiblu….

        • Drogi Kolego kibel masz chyba z mózgu zrobiony i nie wymądrzam się tylko takie są fakty, że skoro się coś oferuje (płatność przy odbiorze poprzez terminal) to powinno się naturalną koleją rzeczy dać z niego klientom korzystać.
          Kolejna sprawa to jak wcześniej pisałem co w przypadku jeśli kurier nie przyjeżdża po przesyłkę do nadawcy? Niestety są tacy kurierzy i zdarza się to często w firmach jak i u osób prywatnych.
          Może teraz błyśniesz rzeczową odpowiedzią.

          • Tak jak najbardziej masz prawo i sam też z tego terminala korzystam ja taż nie bronie tu wszystkich bo część sie zachowuje jakby na prawde była za kare… Co do odbiorów to ciężko powiedzieć częsść kurierów sie nie wyrabia bo mają za dużo pracy narzucone i sie nie wyrabiają może też być tak że klient za pużno zgłosił w systemie i wchodzi na następny dzień a najbardziej rzeczowa odpowiedź o którą prosisz jest taka że kurier który odbiera od Ciebie paczki jest zwykłym DEBILEM.

          • Jak najbardziej rozumiem, że Kurier nie ma łatwo, z autopsji mam taki przypadek , że kurier nie odbiera paczek od 12 kwietnia.
            Wyjaśnię, że mam działalność i podpisaną umowę abonamentową z firmą kurierską, która na dodatek nie ma zamiaru się przyznać do nie realizowania usług. Nie ma się więc co dziwić , że ludzie jadą po kurierach równo. I co w takiej sytuacji zrobić z Państwem Kurierstwem.
            Nie ma się co dziwić , że ludzie jadą po Was ostro.

  15. Od jakiegoś czasu staram się unikać kuriera, jak tylko mogę. Kiedyś naprawdę fajnie się tak zamawiało, teraz z kurierem mam zwykle więcej problemów, niż z Pocztą. Najbardziej mnie rozbawiło, jak w dpd mi powiedzieli, że dla nich kurier nie musi podejmować próby doręczenia i nie ma problemu z tym, że od razu zawozi paczki do punktu odbioru.

    Jednak – już tak bez oceniania – w całym rynku doręczeń zakupów interentowych są dla mnie dwa absurdy. Gdy zamawiam coś z wysyłką, zwykle nie mam możliwości wyboru konkretnej firmy kurierskiej. Czasami o tym, z kim sprzedawca ma podpisaną umowę, dowiaduję się dopiero przy próbie doręczenia paczki. W związku z tym nie mam też dostępu do ustaleń co do zakresu obowiązków kuriera. To pierwszy absurd: nie wiem, czy tak naprawdę płacę za usługę, którą chcę. Absurd drugi: ponieważ to sprzedawca ma podpisaną umowę z firmą kurierską, jako kupujący nie mam prawa złożyć reklamacji (już kilka razy to przerabiałem i zawsze kończyło się na odbijaniu). Więc płacę, usługa jest realizowana zupełnie do kitu albo niezgodnie z ustaleniami (o ile je jakoś poznam) i… nikogo to nie obchodzi. Kasa na koncie sprzedawcy jest, do widzenia.

    • Jeśli sprzedawca nie podaje, z jakiego kuriera korzysta to wysyłam mu zapytanie na ten temat. Zawsze wtedy pytam, bo jest jedna firma kurierska, która w mojej okolicy ma bardzo kiepskiego kuriera i dlatego unikam jej jak ognia. Od razu zaznacza, że nie było nikogo w domu i zawozi do punktu odbioru, choć w domu byłem calutki dzień i to nie było jeden raz.

      • Mam mniej-więcej taką samą sytuację:-). Chociaż ja nie pytam… po prostu zawsze biorę kuriera jako ostatnią rozważaną opcję.

  16. Wystarczy dobrze żyć z kurierami, nie być upierdliwym chujkiem i wtedy nieraz pomogą wnieść, zawsze zadzwonią i poczekają 2min aż rozpakuję przesyłkę.

    • Nie. Trzeba po prostu obniżyć wynagrodzenie kurierów do 500 zł miesięcznie, żeby utrzymywali się z napiwków. To szybko załatwi wszystkie problemy.

    • A się wydawało że trzeba zapłacić za usługę… To że to klient ma być miły jest czymś nienaturalnym, przeciwnym naturze zdrowego rynku. Usługodawca ma być miły. Nie klient.

  17. Czyli w końcu jak to jest jeśli paczka nosi znamiona mocnego otarcia lub lekkiego wgniecenia. Wtedy ma obowiązek czekać czy nie? W artykule jest napisane, że jeśli paczka nie nosi z anion uszkodzenia to nie ma obowiązku czekać.

  18. Kiedyś kupiłem umywalkę, która dostarczał mi kurier do pracy. Umywalka okazała się pęknięta, kuriera już dawno nie było. Telefon do firmy kurierskiej, przyjechał ktoś inny, spojrzał, spisał protokół. Poinformowałem o tym sprzedającego, który zwrócił mi kasę jak dostał odszkodowanie od firmy kurierskiej. Trochę trwał zwrot kasy, ale obyło się bez sprawdzania paczki przy odbiorze.

  19. No i jak dalej czytać, jak „(….) zbliża się do firma kurierskich” i „oraz tego, że kurierzy stronili do awizowania”?
    To do jedna firma czy do wielu? :>
    Stronić do czegoś?

  20. Kurier nie musi nic, pracować w tym zawodzie też nie musi jeśli mu się taka praca nie podoba, nikt go do tego siłą nie zmusza.

  21. Skoro „kurier nie ma obowiązku dzwonić”, to na ciężki grom przy każdym zamówieniu trzeba podać nr tel „dla kuriera”. Jeśli ktoś nie będzie z tego korzystać, to ja może wolałabym nie szastać swoimi danymi.

  22. Kurier nie musi czekać aż sprawdzimy przesyłkę

    Niby to prawda ale w praktyce wygląda to nieco inaczej. „Ustawa Prawo przewozowe. Art. 74. 1” mówi jasno, że:

    Jeżeli przed wydaniem przesyłki okaże się, że doznała ona ubytku lub uszkodzenia, przewoźnik ustala niezwłocznie protokolarnie stan przesyłki oraz okoliczności powstania szkody. Przewoźnik wykonuje te czynności także na żądanie uprawnionego, jeżeli twierdzi on, że przesyłka jest naruszona.

    I co ważne nie precyzuje co to znaczy „doznała ubytku”. Tak na prawdę odbiorca paczki może przyczepić się do byle czego – nie ma szans, żeby paczka nie miała choćby najmniejszej rysy czy zagiętego rogu. Więc choć co do zasady autor artykułu ma rację, to w praktyce sprytna osoba jest na wygranej pozycji.

    • Ja takiej sprytnej osobie „robię” odmowę przyjęcia. I niech sobie leci na skargę, mi szkoda czasu i ryzyka. W najgorszym wypadku przyjdzie do mnie koordynator i spyta o co chodzi. Ja mu na to, że klient żądał otwarcia paczki przed odbiorem i temat zamknięty.

      Prawo prawem – ale egzekwować je możesz sobie przed sądem – powodzenia.

      • Oczywiście możesz tak robić, ale to przejdzie głównie przy paczkach od osób prywatnych. Spróbuj tak przy dostawach firmowych, to możesz się nieprzyjemnie zdziwić. Przy dostawach dla klientów biznesowych, gdzie w grę wchodzą na prawdę duże pieniądze dla firmy kurierskiej (patrz np. obsługa większych sklepów internetowych), nadawca ma spore możliwości nacisku. Jak mu tak wróci jedna, druga, piąta paczka to może się skończyć nawet zerwaniem umowy a na to sobie centrala nie pozwoli. Rozumiem, że spisywanie takiego protokołu jest dla kuriera uciążliwe, bo terminarz napięty i ciężko zdążyć wszystko rozwieźć. Niemniej jak raz na dzień się zdarzy to chyba nie jest aż taka tragedia, a trzeba też umieć drugą stronę zrozumieć. Kiedyś do Ciebie przyjdzie obita paczka, np. z nowym telefonem, a kurier odmówi komisyjnego otwarcia i wbije Ci odmowę przyjęcia. I co wtedy zrobisz?

      • Odpowiedź jest dosyć jasna – „Przewoźnik wykonuje te czynności także na żądanie uprawnionego, jeżeli twierdzi on, że przesyłka jest naruszona.”

        Przewoźnik, i wykonujący w jego imieniu doręczenia kurier – spisuje protokół na jeśli co najmniej adresat twierdzi, że przesyła jest naruszona. To rozwiązuje temat – spisać protokół nie można odmówić, bo będzie to wadliwe wykonanie umowy przewozu, która taką sytuację przewiduje wprost w przepisach.

  23. Zanim cokolwiek się kupi należy zapoznać się z regulaminem przewoźnika. Każdą firmę kurierską obowiązuje też prawo przewozowe. Jakoś idąc na pocztę nikt nie ma pretensji do obsługi, że nie pozwolą otworzyć paczki czy listu bez pokwitowania odbioru! Firma kurierska od poczty różni się nazwą i ceną a zasady dostarczania i nadawania reguluje prawo przewozowe i regulamin przewoźnika. Nie znajomość zasad nie zwalnia z ich przestrzegania…. Można się z tym nie zgadzać, ale nie ms obowiązku korzystać…

  24. Firmy nie dają premii za dostarczenie przesyłek. Firmy płacą za dostarczone przesyłki. Za niedostarczone nie płacą. To dość istotna różnica.

  25. Pedałek z DPD czy UPS? W paczkomacie płaci się karta, ale nie o tym mówię. Mam na myśli te rzucanie paczka gdzie popadnie no ale najgorsze to to, że to ja do takiego idioty mam się dostosować. Najlepiej to dzień wolny w pracy wziąć.

  26. Ostatnio gdy spędziłem cały dzień w oczekiwaniu na paczkę po godzinie 18 Wszedłem na online A tam adnotacja że kurier był o 13. Myślę paranoja więc dzwonię do biura obsługi klienta bo już wiem że mu było lekko mówiąc nie po drodze do mnie. Pani na infolini powiedziała że kurier musiał być…. moje pytanie brzmiało no to gdzie awizo…. informacja przekroczyła moje wyobrażenie KURIER NIE MA OBOWIAZKU POZOSTAWIĆ AWIZA!!! Pani sprawdziła GPS kuriera i faktycznie go u mnie nie było co nie zmienia faktu że paczkę musialem odebrać sam 25 km od domu. Pozdrawiam firmę Dhl brawo wy!!!

  27. Czyli jeżeli kurier nie wyrazi zgody na otwarcie przy nim to po prostu lepiej takiej przesyłki nie odbierać !?

  28. Po pierwsze. Kurier dzwonić może ale nie musi.
    Po drugie osoba zamawiająca przesyłkę ma obowiązek zapewnienia możliwości dostawy tzn osoba wskazana jako adresat będzie w miejscu dostawy lub osoba przez nią upoważniona. (O czym informacja będzie widnieć na liście przewozowym)
    Po trzecie sprawdzenie zawartości przesyłki w obecności kuriera może nastąpić tylko w sytuacji wyraźnego naruszenia opakowania zewnętrznego, uszkodzenia taśmy firmowej, wilgoci na opakowaniu, zerwania pląby, w innym wypadku kurier nie ma prawa wydać przesyłki do otwarcia póki nie ma podpisanych dokumentów dostawy.

  29. Ludzie…. Skąd u Was przekonanie, że kurier MUSI dostarczyć przesyłkę pobraniową??? Albo, że będzie mu zależało, żeby taką dostarczyć??? Przecież on ma i tak za nią zapłacone, nawet jak wklepie odmowa odbioru czy awizo i odbiór osobisty w siedzibie firmy kurierskiej. Kurierzy mają to gdzieś czy zastanie kogoś czy nie. To nie jego pieniądze tylko sklepu, który Wam sprzedaje towar (kupujący-sprzedający). Kurier jako przewoźnik ma płatne nawet za niedostarczone paczki.

    • Nieprawda, większość kurierów ma płacone tylko od paczki. Z awizem jedzie za darmo. Dlatego często dla kuriera „opłacalne” jest odpuścić jedną paczkę z krańca rejonu żeby w tym czasie doręczyć 10 bliższych. Jeżeli wie, że ze wszystkim się nie wyrobi to całkiem racjonalna decyzja, choć tego jednego klienta pewnie wkurzy.

  30. Powiem coś od siebie. Pracowałem w ” kurierce ” dobre 15 lat i wiele zobaczyłem. Na pewno nie jest to lekka praca i nie chodzi tu tylko o ciężary. To też, ale trudność jej polega na pracy z ludźmi. A jak powszechnie wiadomo, nie da się wszystkich zadowolić. I jeśli sie ma się ” serca ” do takiej pracy – ciężkiej i trudnej nie powinno się jej wykonywać. Mi praca z ludźmi przynosiła frajdę, codzienne działo się coś innego, byłem sam sobie szefem. Nie wyobrażam sobie siebie stojącego przy taśmie w fabryce.
    Jest też inna kwestia. Gdy zaczynałem w 2000 roku trochę inaczej to wyglądało niż teraz. Firmy kurierskie ” stały ” dobrze i odpowiednio dbały o kuriera. Kurier to był ktoś, bo był podstawą firmy. Z czasem niektóre firmy szukały oszczędności, by obniżyć koszty paczki dla klienta i być konkurencyjnym. A najłatwiej zrobić to kosztem kuriera i obciąć mu stawkę. Z roku na rok opłacalność spadała i malała liczba ” prawdziwych ” kurierów. Nie twierdzę, że ich teraz nie ma, ale wielu z Was potwierdzi, że poziom wyszkolenia i kultury u kurierów znacznie odbiega od oczekiwań.
    Tylko, że oczekiwania klientow są też czesto zbyt wygórowane. Niektórzy z nich myślą, że kurier jedzie do nich tylko z tą jedyną paczką i poświęci im cały swój czas. Powszechnym stwierdzeniem jest to , że klienta teraz nie ma, bo jest w pracy. A kurier ma urlop i z nudów wozi paczki. Wg niektórych klientów kurier nie powinien mieć domu i rodziny i cierpliwie czekać pod domem klienta, aż on wróci z pracy i odbierze swoją paczkę. Albo inny przykład: Jestem w pracy. Czy może mi Pan ją tu przywieźć? To tylko 2 -3 kilometry. Kurier zwyczajnie nie może. Po pierwsze to nie taksówka na zawołanie. Po drugie kurier ma doręczenia i odbiory i z reguły nie ma możliwości na „odskoki” od trasy.
    Trochę się rozpisałem, ale mam nadzieję, że da to trochę do myślenia kurierom i ich klientom. Tym drugim pozwoli zrozumieć tych pierwszych, a kurierom życzę więcej ” serca” i cierpliwości do tej pracy. Wtedy jednym i drugim łatwiej będzie się dogadać.
    Najlepszą radę jaką mogę dać kurierom i zamawiającym paczki to przywitać się SZEROKIM UŚMIECHEM. Uwierzycie mi. To działa.
    Uśmiech na twarzy innego człowieka sprawia, że zapomniany o złości i nerwach. Rozmowa inaczej się układa. Wszystko jest łatwiejsze.
    Pozdrawiam Wojtek z Legnicy.

  31. co w sytuacji gdy paczka waży więcej niż 30 kg? gdzie kurier ją dostarcza, jeśli nie chce wnieść po schodach do lokalu, do którego ma ją dostarczyć? zostawi przed blokiem i gotowe?
    jeśli firma kurierska bierze pieniądze za 50 kg i zobowiązuje się dostarczyć pod wskazany adres, to powinna się z tej umowy wywiązać?

    • Pod wskazany adres? jak najbardziej.

      Zazwyczaj już z magazynu jest telefon do odbiorcy czy będzie on w stanie pomóc mu wnieść paczkę, bądź zapewnić kogoś kto w tym pomoże. Ale w przypadku gdy nie ma takiej opcji paczka zostaje na magazynie i nikt się tym nie przejmuje – nie będziesz chciał współpracować z kurierem, to przyjedziesz po nią sam, i mówię to jako pracownik operacyjny, a nie kurier. Zwykłe zasady BHP – czy to w tej, czy innej pracy. Żaden pracownik nie ma obowiązku (bądź nie powinien) dźwigać rzeczy/towarów powyżej 30kg (25kg w przypadku kobiet)

  32. Mnie jak coś nie odpowiada to nie korzystam z tego . A tu widzę że na siłę chcecie pokazać swoje . Kurier ma tyle możliwości aby nie dostarczyć wam przesyłki że aż miło , i proszę mi uwierzyć nikt mu nie udowodni złośliwości . Kurier to też człowiek należy go szanować to nie jest prywatny niewolnik. Z każdym kurierem można się dogadać , ale mówimy nie warczymy , odbieramy telefon , posiadamy sprawny dzwonek , umawiamy się na realne godziny i staramy się też dostosować nie tylko kurier . Jeśli tak będzie wyglądał odbiór to zapewniam że każdy będzie zadowolony . Znam to z własnego doświadczenia .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *