- Home -
- Zagranica -
- Na Morzu Południowochińskim może zacząć się III Wojna Światowa. Na razie Filipiny "wygrały" w Hadze
Na Morzu Południowochińskim może zacząć się III Wojna Światowa. Na razie Filipiny "wygrały" w Hadze
Stały Trybunał Arbitrażowy w Hadze (PCA) wydał w miniony wtorek (13.07) orzeczenie w głośniej sprawie ,,Linii 9 Kresek”. Sprawa, którą do Trybunału w 2015 roku wniosły Filipiny, dotyczyła sporu sprawowanie kontroli nad Morzem Południowochińskim.

Roszczenia terytorialne Chin opierały się na "historycznym prawie", które upoważnia Chiny do sprawowania kontroli nad tym bogatym w złoża mineralne terytorium ("My byliśmy tutaj pierwsi"). Jednak pomimo wielkiej kampanii pijarowej i prób rozdmuchania konfliktu w chińskich i międzynarodowych mediach, Chińczcy przegrali spór.
Z punktu widzenia prawa międzynarodowego cała sprawa była trochę żenująca. I nie chodziło o pytanie czy kilka zanurzonych pod wodą skał należy nazywać wyspami, a raczej o skandaliczną próbę zlekceważenia jurysdykcji PCA.
Jak Chiny próbowały wciągnąć 9 kresek
Aby osłabić moc prawną niekorzystnego orzeczenia arbitrażowego i przy wykorzystaniu mediów, Chiny od miesięcy forsowały stanowisko, że "oto Chiny nie mają prawnego obowiązku wykonywać orzeczenia PCA". Przedstawiciele rządu wielokrotnie oświadczali, że Filipiny nie miały prawa wnosić skargi do PCA, bo filipińskie roszczenia łamią prawo międzynarodowe. "W takiej sytuacji PCA nie ma jurysdykcji", grzmiał Pekin.
Chiny musiały być bardzo zdesperowane żeby forsować tak słaby argument. Nie dość, że sprzeczny z zapisami UNCLOS-a (Konwencja ONZ o prawie morza), które mówią jasno że o kwestiach jurysdykcji decyduje Trybunał (nie Państwa Sygnatariusze), to jeszcze podparty pseudoimperialną opowiastką o "historycznej wartości” spornego terytorium. Warto przypomnieć, że odpowiedź na pytanie odnośnie jurysdykcji PCA leży wyłącznie w kwestii samej instancji.
Pyrrusowe zwycięstwo Filipin?
Niemniej jednak, Chiny wojnę informacyjną wygrały. W maju chińskie MSZ wydało oświadczenie, w którym poinformowało, że aż 40 krajów popiera chińskie pretensje do Morza Południowochińskiego. Większość tych krajów to El Dorado dla chińskich inwestorów. Juany muszą mieć wielki dar przekonywania.
04.04.2026 9:32, Marcin Szermański
04.04.2026 9:04, Aleksandra Smusz
04.04.2026 8:33, Mateusz Krakowski
04.04.2026 7:46, Piotr Janus
04.04.2026 7:00, Mateusz Krakowski
04.04.2026 6:23, Mariusz Lewandowski
04.04.2026 6:22, Mariusz Lewandowski
04.04.2026 5:19, Jerzy Wilczek
03.04.2026 21:40, Miłosz Magrzyk
03.04.2026 16:19, Rafał Chabasiński
03.04.2026 14:47, Aleksandra Smusz
03.04.2026 14:01, Mateusz Krakowski
03.04.2026 13:14, Marcin Szermański
03.04.2026 12:30, Edyta Wara-Wąsowska
03.04.2026 11:43, Rafał Chabasiński
03.04.2026 10:44, Edyta Wara-Wąsowska
03.04.2026 10:01, Edyta Wara-Wąsowska
03.04.2026 9:24, Mateusz Krakowski
03.04.2026 8:36, Aleksandra Smusz
03.04.2026 7:53, Marcin Szermański
02.04.2026 18:56, Filip Dąbrowski
02.04.2026 16:25, Miłosz Magrzyk
02.04.2026 15:39, Marcin Szermański
02.04.2026 14:50, Rafał Chabasiński
02.04.2026 14:01, Piotr Janus
02.04.2026 13:11, Edyta Wara-Wąsowska




























