1. Home -
  2. Transport -
  3. Lufthansa gra na dwa fronty. Z jednej strony cięcia lotów, z drugiej kucharze z gwiazdkami Michelin

Lufthansa gra na dwa fronty. Z jednej strony cięcia lotów, z drugiej kucharze z gwiazdkami Michelin

Ostatnio obiegła nas wieść, że Lufthansa wycofa połączenia między Poznaniem a Monachium. Nie ukrywam, trochę mnie to zaskoczyło, bo za każdym razem, gdy leciałem takim połączeniem, było ono bardzo mocno oblegane. Wśród przyczyn wymienia się oszczędności. Ale że na takim połączeniu?

Jakub Bilski29.11.2025 15:15
Transport

Lufthansa notuje straty

Nie jest kolorowo. W pierwszej połowie 2025 roku Lufthansa Airlines (nie mylić z całą Lufthansa Group) odnotowała straty na poziomie 300 milionów euro. Nie ma na co czekać, trzeba działać. Niestety, jednym z celów okazało się połączenie Poznań-Monachium, z którego skorzystałem jeszcze kilka tygodni temu.

To nie jest sprawa, obok której można przejść obojętnie – Monachium to bardzo ważny węzeł przesiadkowy. Owszem, najwygodniej jest latać bezpośrednio, ale jeśli już mamy przesiadkę, a ze sobą jakiś bagaż, to dobrze jest, aby zajęła się nim jedna linia lotnicza. Teraz jedynym połączeniem obsługiwanym przez Lufthansę z Poznania będzie Frankfurt – również ważny węzeł przesiadkowy. Czy to wystarczy? Pewnie nie, ale ważne, że konkurencja nie śpi.

W Polsce ucierpiał tylko Poznań, ale to oczywiście nie jedyna zmiana wprowadzona przez przewoźnika. Redukcją zostały objęte połączenia krajowe, np. z Monachium do Kolonii. Zniknie również połącznie Monachium-Tallinn. Lufthansa jednak nie tylko obcina najmniej opłacalne połączenia, ale również zamierza redukować zatrudnienie. Do 2030 roku mają zniknąć ok. 4 tysiące stanowisk.

Gra na dwa fronty?

Czytając te informacje o cięciach, zajrzałem z ciekawości do niemieckich mediów. Liczyłem, że dowiem się coś więcej, ale o tych cięciach nie było zbyt głośno. Moją uwagę przykuła jednak inna rzecz – Future Onboard Experience (FOX). Lufthansa przeznaczy 70 milionów euro na ten projekt. Ale co to w ogóle za projekt, na czym on polega?

Od razu zaznaczę, że jest on skoncentrowany na lotach długodystansowych. Cel jest jeden – przeprojektowanie obsługi podczas takich lotów. Ma być bardziej luksusowo, smaczniej, profesjonalniej, nowocześniej. Niemiecki przewoźnik chce zawalczyć o najbogatszych, najbardziej wymagających klientów. Nic dziwnego, w końcu w 2022 roku klasyfikacja Lufthansy została obniżona z 5 na 4 gwiazdki w rankingu Skytrax. Wśród „pięciogwiazdkowców” możemy znaleźć m.in. Qatar Airways, Singapore Airlines czy Korean Air.

Zatrudnieni mają zostać kucharze pracujący w restauracjach nagrodzonych gwiazdkami Michelin. Pasażerowie najwyższych klas będą mieli możliwość personalizacji swoich posiłków. Nie tylko zwykłe dania obiadowe, ale również degustacje. Zainwestowano również w nowe talerze, sztućce, koce, poduszki. Wdrażane są nowe, wygodniejsze fotele. W klasie biznesowej mają być dostępne pełnego rozmiaru łóżka.

Kontrowersyjnie? Na pierwszy rzut oka tak. Jednak tak naprawdę Lufthansa nie gra na dwa fronty. Po prostu inwestuje tam, gdzie już zarabia i może zarobić więcej, podbierając klientów od 5-gwiazdkowej konkurencji. Wdrażanie projektu planowane jest na wiosnę 2026.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi