- Bezprawnik -
- Prawo -
- Kąpiel w fontannie – mandat do 500 zł, a za dziecko płaci rodzic
Kąpiel w fontannie – mandat do 500 zł, a za dziecko płaci rodzic
Sporo osób w letnie dni kąpie się w fontannach. Nie każdy zdaje sobie jednak sprawę z tego, że w licznych przypadkach czyn ten stanowi wykroczenie. Może on skończyć się mandatem od straży miejskiej w wysokości do 500 zł. Gdy w wodotrysku pluska się dziecko, odpowiedzialność finansową z tego tytułu ponosi rodzic.
Fontanny z zakazem i bez zakazu kąpieli – jak rozpoznać różnicę
Istnieją różne rodzaje wodotrysków. O miejscach, w których kąpiel jest niedozwolona, co do zasady mówimy wtedy, gdy zostaje to wyraźnie oznaczone (np. w postaci tabliczki z napisem „zakaz kąpieli”).
Bez wyeksponowania takich informacji zasadność wystawienia mandatu przez strażników łatwo zakwestionować w sądzie. Gdy pluskanie się w danej niecce nie jest zabronione, tuż przy niej powinien się znajdować jej regulamin. Warto zresztą wiedzieć, za co może ukarać straż miejska – katalog wykroczeń, którymi zajmują się strażnicy gminni, jest naprawdę szeroki.
Dorośli i dzieci – podstawa do mandatu się różni
Kara z tytułu schładzania się w fontannie podlega pod art. 55 Kodeksu wykroczeń, dotyczącego kąpieli w miejscu niedozwolonym. Grozi za nią mandat w wysokości do 500 zł. Taka kwota dotyczy dorosłych.
Małoletni do lat 7 i podstawa z art. 106 KW
Na mocy wspomnianych przepisów nie można ukarać dziecka. W tym przypadku służby mają jednak prawo skorzystać z art. 106 Kodeksu wykroczeń.
Dotyczy on dopuszczenia do przebywania małoletniego do lat 7 w niebezpiecznych dla niego okolicznościach. W takiej sytuacji maksymalny możliwy do nałożenia mandat również wynosi 500 zł. To zresztą nie jedyna konsekwencja – warto pamiętać, że odpowiedzialność rodzica za szkodę dziecka wykracza daleko poza samo wykroczenie i może objąć choćby konieczność naprawienia szkód wyrządzonych w mieniu miasta.
Najczęściej kończy się na pouczeniu – ale nie zawsze
W okresie letnim służby w wielu miastach regularnie apelują o to, by nie schładzać się w miejskich nieckach z oznaczonym zakazem i zapowiadają wystawianie mandatów za takie czyny.
W praktyce jednak w zdecydowanej większości przypadków kończy się na pouczeniach – zwłaszcza gdy chodzi o incydenty z udziałem niedopilnowanych przez rodziców dzieci. To, jak wygląda relacja mandat a pouczenie, zależy w dużej mierze od indywidualnej oceny funkcjonariusza oraz okoliczności zdarzenia.
Warto jednak podkreślić, że są sytuacje, gdy strażnicy oraz policjanci bywają bezwzględni. Dotyczy to zwłaszcza zdarzeń z udziałem dorosłych będących pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Jeśli uznasz, że mandat został wystawiony niezasadnie, sprawdź, kiedy warto rozważyć odmowę przyjęcia mandatu – sprawa trafi wtedy do sądu, a Ty będziesz mieć szansę zakwestionować podstawy do ukarania.
Lepiej nie wchodzić do fontanny dla własnego dobra
Choć kąpiel w wodotrysku wydaje się przyjemnym doświadczeniem, niesie ono za sobą liczne niebezpieczeństwa.
Motywują to chociażby względy sanitarno-epidemiologiczne (często wchodzą do nich np. zwierzęta i osoby w kryzysie bezdomności), możliwość porażenia prądem, który jest niezbędny do działania instalacji, czy ryzyko poślizgnięcia się.
Fontanny chodnikowe – pozornie bezpieczna alternatywa
W wielu miastach w okresie letnim uruchamiane są fontanny chodnikowe. W przeciwieństwie do ozdobnych instalacji zwykle można się w nich legalnie schłodzić. Niestety, również one często nie są bezpieczne.
Przeważnie krąży w nich ta sama woda, mająca w sobie jednocześnie bakterie z chodników. Z prawnego punktu widzenia pełnią one bowiem funkcję dekoracyjną. Stąd jeśli dziecko zarazi się w wodotrysku groźną bakterią, otrzymanie odszkodowania od miasta jest niemal niemożliwe – zresztą wiele osób nawet nie wie, czym różni się odszkodowanie od zadośćuczynienia, a w sporze z gminą znajomość tych pojęć potrafi przesądzić o powodzeniu roszczenia.
