- Bezprawnik -
- Zakupy -
- Ważył w Biedronce jajka za 14,99 zł. Po rozmowie z nim zrozumiałam, że ma to jednak sens
Ważył w Biedronce jajka za 14,99 zł. Po rozmowie z nim zrozumiałam, że ma to jednak sens
Producenci często deklarują na pudełkach z jajkami minimalną wagę. Jeśli sprawdzimy ich ciężar, możemy więc znaleźć paczki z większymi egzemplarzami w tej samej cenie. I nie chodzi tu wcale o minimalne różnice.
Ważenie jajek w sklepie — intrygująca obserwacja
W ostatnich dniach widziałam w Biedronce mężczyznę ważącego przed zakupem jajka goBIO (opakowanie 9 sztuk marki własnej Biedronki). To, jak wyglądają, można zobaczyć na poniższych zdjęciach.
Wspomniany pan sprawdzał ich masę na wadze kontrolnej znajdującej się na dziale z warzywami i owocami. Mocno mnie to zaskoczyło, więc postanowiłam zapytać, po co to robi.
Jak mi wyjaśnił, jajka goBIO, w przeciwieństwie do innych produktów z tej kategorii z Biedronki, znajdują się w opakowaniu z różnymi rozmiarami (S, M i L). Nie wiadomo więc, co znajdziemy w pudełku, a producent jedynie deklaruje minimalną wagę. Jak widać na etykiecie z tego zdjęcia, wynosi ona 468 g. Warto pamiętać, że etykiety produktów spożywczych nierzadko bardziej utrudniają porównanie towarów, niż w nim pomagają.

Mój rozmówca powiedział mi, że ważąc jaja, jest w stanie znaleźć paczki cięższe np. o 100 gramów, co przekłada się na zawartość większą o ponad 20%.
Cięższe bywają też owoce i warzywa w opakowaniach
Podobnie jak w przypadku jajek producenci nie są w stanie zapewnić idealnej zgodności z masą netto. Zgodnie z Ustawą o towarach paczkowanych trzymają się więc minimalnych wymogów, w praktyce często wkładając do opakowań towary o wyższej wadze niż deklarowana.
Dotyczy to np. awokado, kiwi, ziemniaków, cebuli, pomidorów itp. – wszystkiego tego, co oferowane jest w folii, plastiku czy w siatkach. Rzecz jasna, nabycie takich artykułów uchodzi za mniej ekologiczną opcję. W praktyce zdarza się jednak, że nie mamy wyboru. Lokalne warzywa da się kupić także w większych sieciach — pokazuje to choćby Carrefour „prosto z pola", który stawia na współpracę z krajowymi rolnikami.
Droższe towary warto ważyć
Wspomniane jajka stanowią tu dobry przykład. Są one bowiem certyfikowanym produktem, co potwierdza znajdujące się na pudełku unijne logo rolnictwa ekologicznego (charakterystyczny zielony listek). Kosztują sporo – w Biedronce, w której sprawdziłam cenę, trzeba za nie zapłacić aż 14,99 zł.
Ale na tle jajek bio w innych sieciach stawka okazuje się atrakcyjna. Zwłaszcza że artykuł ten nierzadko dostępny jest jako jajka w promocji, w której drugie opakowanie można kupić 50% taniej. Wtedy wychodzą po ok. 1,25 zł za sztukę.
Dlaczego to oferta dla miłośników jajek ekologicznych
Tą ofertą zresztą mogą się zainteresować miłośnicy jajek ekologicznych. Na targowiskach w dużych miastach nieraz kosztują one nawet około 2 zł/szt. Trzeba jednak uważać — zakupy na targu bywają zdradliwe, bo część jaj sprzedawanych jako wiejskie pochodzi z chowu klatkowego.
Skoro ponosząca ogromne koszty działalności Biedronka jest w stanie zaoferować je już za 1,25 zł, świadczy to o tym, że prywatni sprzedawcy mogą na nas całkiem sporo zarabiać. Widać to zwłaszcza wtedy, gdy porówna się dyskontowe ceny z tym, ile potrafi kosztować żywność od rolników z bazaru. Kto wie? Może sklepikarze czasem zaopatrują się w tym dyskoncie? Ograniczają ich tylko limity programu Moja Biedronka.










