1. Home -
  2. prawo-karne -
  3. Policja wystawiła kilka mandatów po pogrzebie 16-latki z uwagi na epidemię. Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje

Policja wystawiła kilka mandatów po pogrzebie 16-latki z uwagi na epidemię. Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje

Czy policjant ma być bezwzględnym egzekutorem przepisów, wynikających z nieskrępowanej doraźnej woli legislacyjnej polityków? RPO interweniuje w sprawie mandatów i wniosków o ukaranie, nałożonych na żałobników w związku z restrykcjami ws. epidemii.

Mandaty na pogrzebie

W dniu 18 maja 2020 r. w Piasecznie miał miejsce pogrzeb 16-letniej Kornelii, która zmarła wskutek uduszenia i wielokrotnego postrzelenia z broni pneumatycznej. Jak donosi m.in. "Radio Kolor", po ceremonii przyjaciele i znajomi zamordowanej nastolatki udali się do centrum miasta, by zapalić znicze, a także

Policja, chyba po to, by udowodnić, że bierna nie jest, podjęła odpowiednie czynności, czego skutkiem było wystawienie kilku mandatów, wniosków do sądu o ukaranie, a także odpowiednich wniosków do sądów rodzinnych.

Sprawę zauważył Rzecznik Praw Obywatelskich, który wyraził zaniepokojenie takim działaniem funkcjonariuszy, które teoretycznie jest przecież zgodne z prawem, ale kłóci się z istotą pełnienia służby jako funkcjonariusz policji.

RPO interweniuje

Rzecznik Praw Obywatelskich wystosował pismo do komendanta policji w Piasecznie - podinsp. Pawła Krauza. Z uwagi na fakt, że trzej żałobnicy dostali mandaty, dwie sprawy trafiły do sądu rejonowego, a dwie do sądu rodzinnego, RPO uznał, że działanie mogło być całkowicie nieadekwatne.

Rzecznik wskazuje, że działanie funkcjonariuszy należy uznać za

Oczywiste jest, że sytuacja epidemiczna wymaga dodatkowych środków ostrożności, ale interwencja funkcjonariuszy, która kończy się aż tak bezwzględną reakcją, wydaje się być oczywiście nieproporcjonalna i nieadekwatna. RPO słusznie zaznacza, że policjanci

Nie da się ukryć, że funkcjonariuszom czasami brakuje szerszego spojrzenia na system prawny - z uwzględnieniem m.in. praw człowieka. Wynika to - tak mi się wydaje - z braku prawdziwej edukacji prawnej w zakresie istoty prawa i szerszego spektrum obowiązujących w kraju regulacji.

Działanie naganne?

Trudno jednoznacznie źle oceniać działalność funkcjonariuszy podjętych na podstawie faktycznie (bo wątpliwie legalnie) obowiązujących przepisów, dotyczących epidemii. Trzeba też zaznaczyć, że i w tym wypadku - mówiąc kolokwialnie - policja nic nie może zrobić. W tym sensie, że policjant - jako organ - nie może nikogo arbitralnie prawomocnie ukarać.

Skierowanie wniosków do sądów nie oznacza, że osoby poniosą jakieś konsekwencje. Mandat z kolei jest jedynie propozycją, z którą nie trzeba się zgadzać. Przyjęcie mandatu karnego równoznaczne jest z uznaniem swojej winy i zrzeczeniem się prawa do sądu, więc ci, którzy skorzystali z takiej "możliwości", są - niestety - sami sobie winni.

Mimo wszystko to dobrze, że RPO interweniuje w tego typu sprawach. Skierowanie odpowiedniego pisma do komendanta może poskutkować choćby uczuleniem funkcjonariuszy na odpowiednią rozwagę przy podejmowaniu czynności w sprawach spornych, mających podstawę dużo bardziej złożoną, niż brak rozwagi, czy chuligański wybryk.

Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi