- Bezprawnik -
- Firma -
- Nie masz firmy? I tak możesz zostać uznany za przedsiębiorcę
Nie masz firmy? I tak możesz zostać uznany za przedsiębiorcę
Brak działalności gospodarczej nie zawsze oznacza, że w świetle prawa jesteś zwykłą osobą prywatną. Wystarczy regularnie kupować i sprzedawać samochody, aby fiskus doszedł do wniosku, że prowadzisz biznes – nawet jeśli nie wpisano cię do CEIDG. Innymi słowy, można nie mieć firmy na papierze, a i tak zostać potraktowanym jak przedsiębiorca.
Sprzedajesz kilka samochodów rocznie? Dla skarbówki możesz wyglądać jak handlarz
Polskie prawo nie wskazuje konkretnej liczby samochodów, które można sprzedać w ciągu roku bez zakładania działalności gospodarczej. Wbrew obiegowym opiniom nie istnieje magiczna granica trzech czy pięciu aut, po której stajemy się handlarzem. Warto przy tym pamiętać, że drobną, legalną sprzedaż bez firmy umożliwia działalność nierejestrowana – ale tylko do ustawowego limitu przychodów, który przy handlu autami bardzo łatwo przekroczyć.
Takie liczby pojawiają się jedynie w praktyce urzędów skarbowych, ale nie wynikają bezpośrednio z przepisów. Dla urzędu dużo ważniejsze jest to, czy transakcje mają charakter zorganizowany, powtarzalny i nastawiony na osiąganie zysku. Jeśli kupujesz samochód z myślą o jego natychmiastowej odsprzedaży, już kilka takich operacji w roku może zostać uznanych za działalność gospodarczą.
Nie bez znaczenia pozostaje sposób przygotowania aut. Naprawy, dokładne czyszczenie auta, profesjonalne zdjęcia, regularne publikowanie ogłoszeń czy wyszukiwanie samochodów „okazyjnych” sugerują, że nie jest to zwykła sprzedaż prywatnego majątku. Fiskus lubi analizować schemat działania podatnika.
Uznanie za handlarza uderza w obowiązki wobec klientów
Sprzedając samochód, jesteśmy zobowiązani do zapłaty podatku dochodowego, jeżeli na transakcję zdecydowaliśmy się przed upływem 6 miesięcy od końca miesiąca zakupu. Podatek wynosi 12 lub 32 proc. od zysku w zależności od twojego progu podatkowego – do 120 lub powyżej 120 tys. zł rocznie. Sprzedaż rzeczy wykazujesz w zeznaniu PIT-36.
Od przychodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych, z zastrzeżeniem art. 25g ust. 7, zryczałtowany podatek dochodowy wynosi 75 proc. podstawy opodatkowania.
Ponadto art. 56 § 1 Kodeksu karnego skarbowego doprecyzowuje:
Podatnik, który składając organowi podatkowemu, innemu uprawnionemu organowi lub płatnikowi deklarację lub oświadczenie, podaje nieprawdę lub zataja prawdę albo nie dopełnia obowiązku zawiadomienia o zmianie objętych nimi danych, przez co naraża podatek na uszczuplenie, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności, albo obu tym karom łącznie.
Co ważne, osoba kupująca samochód od przedsiębiorcy korzysta z ochrony prawnej z uwagi na rękojmię. Rękojmia to ustawowa odpowiedzialność sprzedawcy za wady fizyczne i prawne sprzedanego towaru. Standardowo trwa 2 lata, z możliwością skrócenia do roku przy rzeczach używanych.
Sprzedaż prywatna czy ukryty handel?
Jak udowodnić, że sprzedaż samochodu była prywatna? Warto zachować wszystkie dowody normalnego użytkowania auta. Pomocne będą umowy kupna i sprzedaży, potwierdzenia ubezpieczenia, rachunki za naprawy, przeglądy techniczne pojazdu oraz zdjęcia samochodu z okresu użytkowania. Taka dokumentacja okaże się bezcenna, gdy czeka cię kontrola z urzędu skarbowego. Dla urzędu liczy się nie tylko to, kiedy sprzedałeś samochód, ale także dlaczego i w jaki sposób go posiadałeś.
Oczywiście szybka sprzedaż samochodu po zakupie jeszcze nie oznacza prowadzenia ukrytego biznesu. Ktoś może zmienić zdanie, trafić na wadliwe auto albo po prostu uznać, że samochód nie spełnia jego oczekiwań.
Kłopot pojawia się, gdy podobna sytuacja się powtarza, a kolejne auta pojawiają się w twoich papierach z niemal hurtową częstotliwością. Wtedy brak firmy przestaje mieć dla skarbówki znaczenie.










