1. Bezprawnik -
  2. ecommerce -
  3. Kupiła na Allegro klawiaturę za 400 zł. Gdy dowiedziała się, ile dał za nią sprzedawca, przeżyła szok

Kupiła na Allegro klawiaturę za 400 zł. Gdy dowiedziała się, ile dał za nią sprzedawca, przeżyła szok

Czy przytrafiło się wam kupić jakiś produkt na Allegro i z nieusuniętej cenówki dowiedzieć się, ile zapłacił za niego sprzedawca? Kiedy kwota za towar była absurdalnie niska, mogliście się poczuć niezręcznie. Takie właśnie doświadczenie spotkało moją znajomą, która zamówiła na Allegro klawiaturę Logitech za 400 zł. Z cenówki wynikało, że sprzedawca zapłacił za nią w Anglii zaledwie 10 funtów.

Świadomość rażąco niskiej ceny zakupu może wywołać poczucie niesprawiedliwości

Bernadeta, moja znajoma, jakiś czas temu podzieliła się ze mną sytuacją, która ją zbulwersowała. Od dłuższego czasu polowała na klawiaturę Logitech MX Mechanical. Nowy model w pełnej wersji kosztuje 500-600 zł.

Kobieta znalazła egzemplarz używany w bardzo dobrym stanie na Allegro za 400 zł. Nabyła go od użytkownika sprzedającego elektronikę, a także odzież z drugiej ręki. Z samym zakupem wszystko było w porządku.

Klawiatura rzeczywiście okazała się mało używana. Ale problem polegał na tym, że na pudełku widniała cenówka, z której wynikało, że przedsiębiorca zapłacił za sprzęt zaledwie 10 funtów. Na dowód Bernadeta udostępniła mi zdjęcie – publikuję je niżej za jej zgodą.

Bohaterka artykułu poczuła się oszukana. Biorąc pod uwagę to, że jeden funt kosztuje 5 zł, różnica między ceną zakupu a sprzedaży wyniosła bowiem aż 350 zł.

Sprzedawca powiedział, że transakcja odbyła się legalnie – i miał rację

Rozemocjonowana kobieta żądała od przedsiębiorcy wyjaśnienia tak niskiej ceny zakupu i jednocześnie ekstremalnie wysokiego narzutu.

Mężczyzna powiedział jej, że nie musi się z tego tłumaczyć. Ponadto podkreślił, że działał w pełni legalnie, gdyż może dowolnie ustalać koszt zakupu klawiatury, co jest zgodne z polskim prawem i regulaminem Allegro. I rzeczywiście – z punktu widzenia przepisów trudno byłoby sformułować wobec niego jakikolwiek zarzut.

Klawiatura najprawdopodobniej pochodziła z angielskiego sklepu z używaną odzieżą

Do takich miejsc często bowiem trafia drobna elektronika. Zdarza się przy tym, że personel nie weryfikuje jej wartości.

Zaniedbywanie usuwania cen z produktów to powszechne zjawisko na Allegro. Zwłaszcza wśród przedsiębiorców zajmujących się sprzedażą rzeczy używanych, takich jak ubrania, elektronika, książki czy akcesoria.

Nierzadko zaopatrują się oni w niestandardowy sposób. Poza ciucholandami zaglądają więc do sklepów charytatywnych, na targowiska czy garażowe wyprzedaże, zwykle za granicą.

Towary zdobywane w małych sklepach lub od prywatnych sprzedawców, w przeciwieństwie do nowych produktów w hurcie, często mają naklejki z ceną.

Resellerzy handlujący rzeczami z drugiej ręki zapominają o usuwaniu cenówek

Przedsiębiorców przed trudnym starciem z klientem może ochronić wyłącznie bezwzględne pozbawianie produktów cen przed wysyłką. Jeśli ich usunięcie oznaczałoby uszkodzenie opakowania, skuteczną metodę stanowi np. zamazywanie kwot.

Gdy klient przypadkiem dowie się o bardzo niskiej cenie zakupu, czuje bowiem dysonans poznawczy z powodu niesprawiedliwego, choć w pełni legalnego narzutu. A kiedy nie ma takiej świadomości, najzwyczajniej w świecie cieszy się towarem.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover